"[...] chodziłem po kolędzie i w jednym domu przywitała mnie mała dziewczynka i z radością poprowadziła do stołu. Gdy usiedliśmy, powiedziałem: – Natalko, tak pięknie mnie powitałaś! Masz tutaj czekoladę, ale pomódl się za księdza, taką modlitwą, jaką umiesz! Na co ona: – Obiecuję. Właśnie nauczyłam się nowej modlitwy: Wieczne odpoczywanie racz mu dać, Panie…”. - zajrzyj na idziemy.pl