Poruszyła mnie ta opowieść. Jako mamę i katoliczkę. Jednak nie samo doświadczenie Dawida dotyka mnie najmocniej, choć ono bez wątpienia jest wyjątkowe i bezcenne. Zatrzymuje mnie to, że doświadczenie niebiańskich spotkań chłopca dotyka i przemienia ludzi wokół niego. Dziś – wierzę w to mocno, patrząc również we własne serce – przemienia tych, którzy czytają tę historię. Te spotkania były potrzebne chłopcu by zmienić swoje małe zgorzkniałe serce. Były też jednak bardzo potrzebne jego rodzicom, bratu, dalszej rodzinie, są potrzebne tym, którzy mogą dziś poznać tę opowieść, czytając książkę. - przeczytaj całą recenzję https://niezawodnanadzieja.blog.deon.pl/2025/07/15/dawid-chlopiec-ktory-rozmawial-z-aniolami/