Moje przeżycia z duszami czyśćcowymi - Maria Simma
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Przeczytaj fragment:
Opis
Niektórzy ludzie pytają, dlaczego Bóg dopuszcza, by zmarli ukazywali się żyjącym? Z pewnością nie dla zaspokojenia ciekawości. Jest to zawsze szczególny przejaw miłosierdzia Bożego i część Jego zbawczego planu. Nam powinno to przynieść duchową korzyść; dla zmarłych zaś jest wielką pociechą w oczekiwaniu na zjednoczenie z Bogiem. To powinno skłonić nas do modlitw i ofiar za dusze w czyśćcu cierpiące.
Maria Simma (1915–2004), mieszkanka alpejskiej wioski Sonntag w Austrii, otrzymała od Boga szczególny charyzmat, który pozwolił jej, by dusze czyśćcowe zwracały się do niej o pomoc. Niestrudzenie modliła się i pokutowała, służąc im dniem i nocą. Dzięki swojej książce, odczytom i nagraniom stała się znana również poza granicami Austrii.
Kim była Maria Simma?
Maria Agata Simma urodziła się 5 lutego 1915 roku w Sonntag – małej wiosce w dolinie Walsertal w górach Vorarlberg w Austrii, około 30 km na wschód od Feldkirch. Była drugim dzieckiem Józefa Antoniego Simmy i Alojzy Rinderer. Od najmłodszych lat odznaczała się głęboką religijnością i wrażliwością duchową.
Czuła w sobie powołanie do życia zakonnego i trzykrotnie podejmowała próby wstąpienia do klasztoru. Za każdym razem spotykała się jednak z odmową – powodem było słabe zdrowie. Zamiast za murami klasztoru, Pan Bóg wyznaczył jej inne miejsce i inną drogę służby: skromne życie w rodzinnej wsi, wśród ludzi, z dala od rozgłosu. Po śmierci ojca w 1947 roku mieszkała sama w rodzinnym domu. Utrzymywała się z uprawy małego ogródka, prac chałupniczych i sprzątania kościoła. Żyła w ubóstwie, zdana na Bożą Opatrzność i życzliwość bliskich.
Ślub i powołanie do apostolatu dusz czyśćcowych
Maria Simma złożyła Matce Bożej ślub czystości według duchowości św. Ludwika Marii Grignion de Montfort oraz ślub zostania ofiarą miłości i zadośćuczynienia. Ofiarowała całe swoje życie, by nieść pomoc duszom w czyśćcu cierpiącym przez modlitwę, cierpienie i apostolstwo. To właśnie w tym kontekście – całkowitego oddania się Bogu przez Maryję – należy rozumieć niezwykłe doświadczenia, jakie stały się jej udziałem.
Dar spotkań z duszami czyśćcowymi
Od 1940 roku Maria Simma zaczęła miewać widzenia dusz czyśćcowych. Pierwsza taka wizyta była dla niej zaskoczeniem: pewnej nocy zobaczyła postać, lecz nie mogła jej dotknąć. Rano zwróciła się ze wszystkim do spowiednika, który poradził, by w podobnych sytuacjach pytała przybyłego, czego sobie życzy. Kolejnej nocy ten sam nieznajomy wrócił i poprosił o odprawienie za niego trzech Mszy Świętych – i od tej chwili podobne wizyty stały się regularną częścią jej życia.
Do 1953 roku odwiedzały ją dwie lub trzy dusze rocznie, najczęściej w listopadzie – miesiącu szczególnej modlitwy za zmarłych. Od 1954 roku wizyty odbywały się już każdej nocy, za każdym razem inna dusza. Od 2 listopada 1953 roku Maria Simma zaczęła pomagać duszom nie tylko przez modlitwę, lecz także przez dobrowolne przyjmowanie cierpień zastępczych w ich intencji. Cierpienia te nasilały się szczególnie w listopadzie. Jej wyjątkowe posłannictwo było od początku znane i akceptowane przez miejscowego proboszcza oraz biskupa.
„Nigdy żadna dusza nie chce powrócić tu, na ziemię, ponieważ ich doświadczenie Boga jest o wiele jaśniejsze niż to, które my mamy tutaj."
– Maria Simma
Co przekazywały dusze czyśćcowe?
W świadectwach Marii Simmy dusze czyśćcowe opisują swój stan w sposób, który skłania do głębokiej refleksji. Ich cierpienie jest rzeczywiste i poważne, lecz nieodłącznie towarzyszy mu pewność zbawienia i tęsknota za Bogiem. Poniżej najważniejsze przesłania, jakie – według relacji Simmy – przekazywały dusze:
- Największym cierpieniem dusz czyśćcowych jest niemożność przebywania z Bogiem – tęsknota za Nim jest nieporównywalna z żadnym ziemskim bólem.
- Dusze przebywają w czyśćcu przez czas odpowiadający ciężarowi i liczbie niespokutowanych grzechów – od chwil po śmierci aż po dzień Sądu Ostatecznego.
- Wszystkie żałują zmarnowanych okazji do czynienia dobra – po śmierci nie są już w stanie nic uczynić o własnych siłach.
- Najbardziej pożądaną przez nie pomocą jest ofiarowanie w ich intencji Mszy Świętej, a następnie modlitwa różańcowa i droga krzyżowa.
- Pewność zbawienia sprawia, że żadna dusza czyśćcowa nie chce wracać do życia ziemskiego – ich doświadczenie Boga, choć jeszcze niepełne, przerasta wszystko, czego zaznały na ziemi.
- Pan Bóg zabrania ludziom wywoływania dusz zmarłych – do Marii Simmy przychodziły wyłącznie za Bożym pozwoleniem, czego sama nigdy nie inicjowała.
Wiarygodność świadectwa Marii Simmy
Niezwykłe doświadczenia Marii Simmy były przedmiotem poważnej analizy ze strony Kościoła i specjalistów. Ks. Alfons Matt, proboszcz w Sonntag i spowiednik Simmy, sporządził szczegółowe sprawozdanie przeznaczone dla biskupa sufragana Franciszka Tschanna z Feldkirch. Napisał w nim, że wiarygodność opisanych zjawisk można do pewnego stopnia ustalić, sprawdzając zgodność tego, co zgłaszała Maria Simma na prośbę zmarłych, z relacjami ich żyjących bliskich – i w wielu przypadkach zgodność ta była udokumentowana. Teolodzy i psychiatrzy, którzy wielokrotnie badali Marię Simmę, nie dopatrzyli się ani oznak oszustwa, ani objawów choroby psychicznej.
Zgodnie z nauczaniem Kościoła katolickiego żadne objawienie prywatne nie ma charakteru dogmatycznego. Świadectwo Marii Simmy, oceniane przez kompetentnych teologów jako wewnętrznie spójne z Objawieniem biblijnym i Tradycją, może stanowić cenne wsparcie dla pobożności indywidualnej i pogłębiania refleksji nad rzeczywistością czyśćca.
Książka i jej historia wydawnicza
Wydana po raz pierwszy w języku niemieckim w Szwajcarii w 1968 roku, książka „Moje przeżycia z duszami czyśćcowymi" do roku 2004 doczekała się 18 wydań, osiągając łączny nakład 175 000 egzemplarzy. Ukazała się również w przekładach na język francuski i słoweński.
Pierwsze polskie wydanie ukazało się w 1969 roku w przekładzie o. Stanisława Skudrzyka TJ, nakładem szwajcarskiego wydawnictwa Christiana Verlag w Stein am Rhein. Publikacja liczyła 64 strony i zawierała w pierwszej części obszerny komentarz ks. Alfonsa Matta, sporządzony jeszcze w 1955 roku, a w dalszej – bezpośrednią relację samej Marii Simmy.
Co znajdziesz w tej książce?
„Moje przeżycia z duszami czyśćcowymi" to lektura niezwykła – prosta w formie, a głęboka w treści. Opisuje położenie dusz czyśćcowych, charakter ich cierpienia i przesłanie, które przekazywały żyjącym. Nie jest to zbiór sensacji, lecz poważne świadectwo kobiety, której życie było naznaczone modlitwą, pokorą i cierpieniem za innych. Czytelnik znajdzie tu:
- bezpośrednią relację Marii Simmy o naturze spotkań z duszami czyśćcowymi i ich prośbach,
- refleksję teologiczną i komentarz duszpasterski ks. Alfonsa Matta,
- praktyczne wskazania dotyczące modlitwy i ofiar w intencji dusz cierpiących w czyśćcu,
- świadectwo wiary, które skłania do rachunku sumienia i troski o własne zbawienie,
- impuls do podjęcia regularnej modlitwy za bliskich zmarłych i za wszystkie dusze czyśćcowe.
Dla kogo jest ta książka?
Lektura świadectwa Marii Simmy jest wartościowa dla każdego wierzącego, który chce pogłębić rozumienie nauki Kościoła o czyśćcu i o łączności żyjących ze zmarłymi. Szczególnie wiele może z niej wynieść ten, kto przeżywa żałobę, pragnie modlić się za bliskich, których już nie ma, lub szuka potwierdzenia, że modlitwa za zmarłych ma sens i realne znaczenie. To lektura skłaniająca do zatrzymania się, modlitwy i namysłu nad tym, co naprawdę ważne – nad celem naszego życia i nadzieją zbawienia.
Dane techniczne
| wydawnictwo | PROMIC |
| rok wyd. | 2014 |
| ISBN | 978-83-7502-483-8 |
| oprawa | broszurowa |
| format | 110 x 180 mm |
| liczba stron | 222 |