E-BOOK
25
PLN
e-book Małżeński labirynt
e-book Małżeński labirynt
wydawnictwo: Promic
WERSJA PAPIEROWA
Ocena:
(Ilość ocen: 1)
Cena: 25,00 zł

Dane techniczne

wydawnictwo Promic

DOSTĘPNE FORMATY: epub mobi pdf

Małżeństwo jest chyba najdziwniejszym i najpiękniejszym z dzieł Bożych. Jedność dwojga, znak świętości Trójjedynego Boga obecny we wspólnocie dwojga grzeszników. Jak można się nie zafascynować tym cudem?

Bo rzeczywiście jest to cud! Kochać całym sobą, do końca i na zawsze! Dzisiaj mało kto tak żyje, mało kto w taką miłość wierzy. A jednocześnie, za taką miłością tęsknimy, takiej miłości szukamy. Odnaleźć jednak możemy tylko jej nasiona – wyhodować ją i pielęgnować, by przynosiła owoce, musimy sami.
Chcę Was zaprosić do przebycia razem ze mną drogi przez niesamowity, fascynujący świat labiryntu małżeńskiej miłości. Bo małżeństwo jest rzeczywiście labiryntem, w którym plączą się ze sobą ludzkie tęsknoty i pragnienia, ścieżki dwojga, którzy nieustannie starają się być jednością. Zapytasz: „A co ksiądz może wiedzieć o małżeństwie?”. Przeczytaj…

Gdyby mnie ktoś zapytał, jak scharakteryzować tę książkę, do końca nie wiedziałbym, co odpowiedzieć. Zbiera moje doświadczenie pracy z małżeństwami różnych środowisk, moją wiedzę na temat ludzkiej seksualności i moralności ludzkiego postępowania. W tym sensie jest pewnym kompendium wiedzy, która może pomóc niejednemu małżeństwu wybrnąć z kłopotów albo – co bym nawet wolał – przed tymi kłopotami się ustrzec. Może to być pomoc zarówno dla małżonków w kryzysie, jak i w rozkwicie. Ufam, że wiele mogą na niej skorzystać narzeczeni, którzy pragną stworzyć chrześcijańską rodzinę. To niełatwe zadanie. 

 

Ks. dr hab. Piotr Kieniewicz MIC pochodzi z Warszawy, gdzie obecnie mieszka i pracuje. Przez kilkanaście lat pracował w Instytucie Teologii Moralnej KUL, gdzie uzyskał doktorat, a następnie habilitację. W swoich badaniach naukowych zajmował się problematyką bioetyczną, skupiając się głównie na zagadnieniach płodności i początków życia ludzkiego. W latach 2011-2017, po odbyciu szkolenia z zakresu NaProTechnology® w Pope Paul VI Institute for the Study of Human Reproduction w Omaha w Stanach Zjednoczonych, zajmował się duszpasterstwem rodzin w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej oraz współtworzył i prowadził tamtejszy Ośrodek Wsparcia Płodności „NaProTechnologia”. 

Autor kilkudziesięciu artykułów naukowych i publikacji książkowych, w tym poruszającego zagadnienia bioetyki "Bioetycznego labiryntu" i promotor blisko 50 prac magisterskich.

Zapraszamy do wysłuchania:

Rozmowy w programie Nocne Światła z 14.05. 

http://www.radioplus.pl/program-czytaj/1036/117735/nocne_swiatla_14_v_2018

Rozmowy w Polskim Radiu 24

https://www.polskieradio.pl/130/6699/Artykul/2166585,W-labiryncie-malzenstwa

 

Z ks. Piotrem Kieniewiczem rozmawia na antenie Radia eM Dominika Szczawińska

 

"Co ksiądz może wiedzieć o małżeństwie?" - z ks. prof. Piotrem Kieniewiczem MIC rozmawia p. Ewa Pietrzak z Radia Warszawa

DRUKUJ OPIS

Wstęp. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7


Część pierwsza
Jedność dwojga, czyli zdefiniujmy pojęcia . . . . . . . . . . . . 13
Nie jest dobrze, żeby człowiek był sam. . . . . . . . . . . . . 15
Dynamika relacji. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 19
Nie zmarnować narzeczeństwa. . . . . . . . . . . . . . . . . . 24
Jak Chrystus umiłował Kościół . . . . . . . . . . . . . . . . . . 31
Ślubuję ci miłość. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 37
Jestem dla ciebie, przy tobie i z tobą . . . . . . . . . . . . . . . 43


Część druga
Małżeństwo wierzących, czyli wizja z Humanae vitae. . . . . 49
Nie sprzęgać się z niewierzącymi do jednego jarzma . . . . . 51
Miłość w pełni ludzka. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 56
Miłość pełna. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 61
Miłość wierna i wyłączna. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 66
Miłość płodna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 70
Uzdrowić złamane serce . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 75
Porzuceni i wierni. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 79


Część trzecia
Porozmawiajmy, czyli o małżeńskim dialogu. . . . . . . . . . 85
Dialog dialogowi nierówny . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 87
Mowa ciała . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 91
Mieć coś do powiedzenia. I czas na to… . . . . . . . . . . . . . 96
Usłyszeć i zrozumieć . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 100
Pięknie się różnić, czyli foch i dobra kłótnia. . . . . . . . . . 105
Wspólne zdanie i kompromis . . . . . . . . . . . . . . . . . . 111
Pokochać grzesznika. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 116
Pozwalać sobie na wszystko. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 121
Domowe rytuały. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 126
Przez żołądek do serca . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 133
Znak obrączki. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 139
Spór o pieniądze. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 144


Część czwarta
Za zamkniętymi drzwiami. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 149
Kobieta nie jest mężczyzną, mężczyzna nie jest kobietą . . 151
Zrozumieć PMS . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 155
Intymność wspólnej modlitwy . . . . . . . . . . . . . . . . . 161
Potrzeby i pragnienia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 165
Współżycie i seks . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 170
Miłość i pożądanie, czyli problem z pornografią. . . . . . . 175


Część piąta
Rodzicielstwo. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 181
Znaki płodności . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 183
Rozeznanie wielkości rodziny. . . . . . . . . . . . . . . . . . 188
Rodzina wielodzietna. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 194
Dobro dziecka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 200
Karmienie piersią. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 207
Upominanie dzieci . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 213
Adopcja – prawdziwe rodzicielstwo. . . . . . . . . . . . . . 218
Wychowanie ku samodzielności. . . . . . . . . . . . . . . . . 223
Pozwolić odejść z domu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 228


Część szósta
Niepłodność . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 233
Na własne życzenie i z pomocą lekarza . . . . . . . . . . . . 235
Pragnienie i żądanie, czyli prawo do dziecka . . . . . . . . . 240
Niechciane pytanie: „A wy kiedy?”. . . . . . . . . . . . . . . 245
Znaleźć dobrego lekarza. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 250
Złamane rodzicielstwo – gdy dziecko umiera. . . . . . . . . 256

Pobierz fragment: epub mobi pdf

To jest dziwna książka. Napisałem ją jako mężczyzna i jako ksiądz. Oba wątki przeplatają się ze sobą, i to do tego stopnia, że niekiedy mogą nawet niektórych konfundować. Kocham rzeczywistość małżeństwa i bardzo je cenię. Jest jednym z najcudniejszych dzieł Stwórcy. Czasem się zastanawiam, jak wyglądałoby moje małżeństwo, gdyby mnie Bóg tą drogą poprowadził. Jednocześnie z każdym kolejnym rokiem mojego kapłaństwa – a w 2018 roku mija dwadzieścia pięć lat, odkąd otrzymałem święcenia w Warszawie na Stegnach – coraz bardziej cenię moje powołanie, tak zakonne, jak i kapłańskie. Nie przestałem jednak być mężczyzną, więc niekiedy się pisarsko „wczuwam”, by nadać tekstowi nieco dynamiki. Niech mi niewiasty wybaczą, że nie wczuwam się równie gorliwie w płeć piękną – robię, co mogę (sic!) – ale kobieta zawsze pozostaje dla mężczyzny tajemnicą, pomimo wszelkich wysiłków czynionych przez oboje, by tę ziemię nieznaną poznać.
Napisałem tę książkę dla małżeństw, choć mam nadzieję, że również narzeczeni, którzy do wejścia w życie małżeńskie dopiero się przygotowują, i duszpasterze, wspierający ich w tym trudnym zadaniu, znajdą w niej pomoc i inspirację. Przez lata mojej kapłańskiej posługi nauczyłem się, że małżeństwo jest drogą równie fascynującą, co trudną. Bywają dni piękne i burzliwe, w różnych małżeństwach z odmiennymi nieco proporcjami słońca i burzy. Kobieta i mężczyzna nawet w najlepiej funkcjonującym związku miewają lepsze i gorsze dni, mniejsze i większe kryzysy. Z reguły wychodzą z nich obronną ręką, choć nie wszyscy i nie zawsze. Czasem kryzys okazuje się ponad siły i możliwości obojga i potrzeba wsparcia z zewnątrz. Potrzeba obecności, modlitwy, pomocy w rozpoznaniu sytuacji, czasem rady, a zawsze – miłości.
Dlatego główną bohaterką tej książki uczyniłem miłość: Boga do człowieka, mężczyzny do kobiety i kobiety do mężczyzny, rodziców do dzieci; miłość, która jest darem i zadaniem. Miłość, prosta co do zasady, pozostaje labiryntem, ponieważ naruszona przez grzech nasza ludzka natura nie bardzo umie kochać po Bożemu: bezwarunkowo, bezinteresownie i bezgranicznie. Wierzę jednak głęboko, że gdy Bóg wszedł w naszą człowieczą historię – nade wszystko przez tajemnicę Wcielenia, przez Śmierć i Zmartwychwstanie – otrzymaliśmy Przewodnika, który nas miłości uczy i do niej uzdalnia.
Małżeński labirynt jest owocem zarówno moich zainteresowań akademickich jako teologa moralisty i bioetyka, jak też doświadczeń duszpasterskich. Kilka lat pracy w Licheńskim Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym dało mi możliwość poznania wielu trudnych sytuacji i równie wielu pięknych świadectw. Ogromnie cenne było też doświadczenie Konfesjonału, które choć obłożone jest pieczęcią milczenia, przynosi rozległą wiedzę o człowieku.
Książka ta zapewne nigdy by nie powstała, gdyby nie moi Przyjaciele żyjący w małżeństwie. Nie będę ich wymieniał z imienia, by zasługę mieli przed Panem, ale wdzięczny im jestem bezgranicznie za niezliczone rozmowy, w których z pełnym zaufaniem odsłaniali blaski i cienie małżeńskiego życia. Często nie miałem wówczas innej odpowiedzi, jak towarzyszenie w modlitwie; czasem nie trzeba było niczego więcej. Zdarzało się, że dopiero po długim czasie pojawiały się odpowiedzi na nieaktualne już pytania.
Długo mnie do napisania tej książki namawiano. Moi przyjaciele z Warszawy, Lublina, Koszalina, Konina i Poznania, a nade wszystko z licheńskiej wspólnoty charyzmatycznej „Ekipa dla Jezusa”, od dłuższego czasu wiercili mi dziurę w brzuchu. Myślę, że przynajmniej niektórzy w tej intencji się modlili. W końcu przyparło mnie do muru rodzime Wydawnictwo Księży Marianów PROMIC, które po prostu podpisało ze mną umowę. Pacta sunt servanda – mawiali starożytni – więc piszę, skorom się zobowiązał. I piszę z radością, wierząc, że Bożą drogą jest podzielić się z Czytelnikiem moją wiarą w to, że Bóg jest dobry i wierny w swej miłości.

Niedawno, będąc w parku zauważyłam kilka starszych osób zgromadzonych niedaleko siłowni na świeżym powietrzu. Chwilę potem okazało się, że w pobliżu znajduje się również dom Senior-Wigor, otwarte niedawno, miejsce spotkań dla osób starszych. Nic dziwnego, bo i przypomniano sobie o tym, że ludzie na emeryturze również chcą wspólnie spędzać czas w kreatywny sposób. A oni? Hmm... jedno od razu rzuciło się w oczy wśród kilku starszych pań był tylko jeden mężczyzna. Bezlitosna statystyka wieku? A może odważniejsza strona kobiecej osobowości, by "wyjść do ludzi"? Albo po prostu większa potrzeba spotkań towarzyskich u pań? Nie wiem, ale widać było jedno, że ci ludzie potrzebują swojej obecności i jakiejś roli w grupie. Nie uszło mojej uwadze oczywiście i to, że ten jedyny pan, cieszył się stałym zainteresowaniem rówieśniczek. ;) Zatem drogie panie: dbajmy o swoich mężczyzn! By nie żałować kiedyś, że mając ich tak długo przy sobie, nie doceniałyśmy, że po prostu są z nami teraz i tutaj...

A zostawiając grono emerytów w parku, popatrzmy na młodych. Młodzi mają wszystko; energię, zdrowie, kolegów, koleżanki, przyjaciół, mężów, żony, ale czy to dostrzegają i doceniają tak, jak ci starsi ludzie? Niestety nie zawsze. Ileż to czasem niepotrzebnych fochów, kłótni, ostrych słów i bezwzględnej dla obojga wymiany zdań. Ile czasu tracą na coś, co nie buduje, ale coraz bardziej dzieli. Jak długo roztrząsają każdy gest, który niby miał oznaczać coś negatywnego. No i w końcu jak szybko rezygnują z uczuć, w obliczu kryzysów w związku.
Młodzi pracują, robią karierę i pędzą, bo świat pędzi, a oni obawiają się, że zostaną w tyle. A co oznacza "tył"? Wykluczenie, ośmieszenie, samotność... Właśnie samotność. To z nią walczą ci emeryci na parkowych ławeczkach, to akurat widać i nikt tego nie ukrywa. Natomiast walka z samotnością młodych ludzi jest bardziej ukrywana, czy to pod przykrywką portali społecznościowych i ciągłą obecnością w sieci, czy pod niezbyt lubianą pracą, a nawet i w małżeństwie, bo  przecież  jest i coś takiego jak samotność w związku dwojga ludzi.
Małżeństwo to nie słodki lukier, ale czasem i gorzka czekolada, która nie każdemu smakuje.
Kobieta i mężczyzna są partnerami. Jeśli są tak zwaną dobraną parą, to świetnie się uzupełniają. Ich odmienność kobiecej i męskiej osobowości, charakterów i sposobów działania oraz reagowania, pozwala stworzyć prawdziwą domową twierdzę. Żeby jednak dojść do takiej twierdzy trzeba włożyć ogromną osobistą pracę, bowiem odmienność to również niezliczone problemy większe i mniejsze.

Nazwanie małżeństwa miejscem, gdzie drogi błądzą, mylą, ale na pewno prowadzą do właściwego celu jest świetnym porównaniem takiej wspólnej wędrówki przez życie.
Autor prowadzi nas przez ten labirynt z wielkim wyczuciem. Podpowiada tak oczywiste rzeczy, że w pewnym momencie, podczas czytania, myślimy "tyle razy to słyszałam/em". Właśnie słyszymy, ale nie słuchamy, nie wdrażamy w życie.

Rozpoczynamy oczywiście od samego momentu poznania się dwojga ludzi, analizujemy okres zauroczenia, zakochania, narzeczeństwa, zachowanie młodych, niepokornych, niecierpliwych. Dochodzimy do ślubu, pierwszych kłopotów, aż natrafiamy na poważniejsze problemy i w końcu to, co spędza sen z powiek wielu małżonkom - kryzys. Prędzej czy później każdemu się przytrafia. Może nie jest nazwany, może nie tak odbierany, jak te u znajomych małżeństw, ale on na pewno przychodzi. Wynika z różnic, z codzienności, z odmiennego podejścia do życia, sposobów wychowania dzieci, reakcji na niepowodzenia. A kiedy już nadejdzie trudny czas, co robić? Na pewno nie uciekać.

W tej książce znajdziemy wspaniałe cytaty z Biblii, ale i często humorystyczne odniesienia, przykłady czy powiedzenia, jak choćby ten poniższy:
  (...) Mózg mężczyzny składa się z niezliczonej liczby pudełek. Wśród nich jest pudełko szczególne z napisem "nic". Owo pudełko nicości jest ulubionym pudełkiem chyba każdego mężczyzny. Gdy tylko to jest możliwe, wchodzi do środka i oddaje się błogiemu "nicnierobieniu". To oczywiście niejedną niewiastę doprowadza do furii....(...)

Mamy oczywiście omówienie kwestii wiary w życiu małżeńskim. Przeanalizujemy szansę na powodzenie w związkach ludzi o różnej wierze i światopoglądzie. Jest o zdradzie, małżeńskiej wspólnocie, również i tej majtkowej, o pracy zawodowej, pieniądzach, nawet o gotowaniu. O sferze seksualnej, o tym, jaki wpływ ma pornografia, o antykoncepcji, niepłodności. O fochu i dobrej kłótni, o wychowaniu dzieci i obecności Boga w rodzinie.
(...)...Trzeba "tylko", by małżonkowie zaprosiwszy Boga do swojej rodziny w chwili zaślubin, nie wyrzucili Go z niej, wychodząc z kościoła...(...)


Pamiętajmy, że słynne zakończenie wielu bajek "żyli długo i szczęśliwie", nie sprawdza się dokładnie w prawdziwym życiu. Nie zawsze jest długo, a znacznie rzadziej jest szczęśliwie... Czy będzie długo? Nie wiemy, natomiast na to, czy stanie się "szczęśliwie", mamy największy wpływ. Możemy zrobić wszystko, by tak właśnie spędzić życie; pięknie i szczęśliwie, wspólnie i z miłością.
Nigdy nie poddawajmy się bez walki, bez troski o coś, co jest najważniejsze w naszym życiu. Starajmy się, próbujmy, poprawiajmy, pracujmy, dbajmy o ten najdelikatniejszy kwiat, jakim jest miłość, małżeństwo, wspólne życie, wybrane przecież świadomie i z odpowiedzialnością. Warto, bo może przepięknie zakwitnąć i dać cudowny urok naszemu życiu. A w tych staraniach z pewnością wielkim wsparciem i kwintesencją mądrości życiowej będzie właśnie ta książka pełna dobrych porad, analitycznych przemyśleń i życiowych przykładów. Książka, do której można wracać w chwili zwątpienia i słabości, szukać w niej pomocy oraz sposobu na ulepszenie siebie samego i waszego małżeństwa.

(...) Miłość nie jest statyczna, nie może być. Musi mieć w sobie ogień! Cała rzecz w tym, by was ten ogień ogrzał i oświetlił, a nie spalił. (...)

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
e-book Małżeński labirynt

Piotr Kieniewicz MIC

OPIS

DOSTĘPNE FORMATY: epub mobi pdf

Małżeństwo jest chyba najdziwniejszym i najpiękniejszym z dzieł Bożych. Jedność dwojga, znak świętości Trójjedynego Boga obecny we wspólnocie dwojga grzeszników. Jak można się nie zafascynować tym cudem?

Bo rzeczywiście jest to cud! Kochać całym sobą, do końca i na zawsze! Dzisiaj mało kto tak żyje, mało kto w taką miłość wierzy. A jednocześnie, za taką miłością tęsknimy, takiej miłości szukamy. Odnaleźć jednak możemy tylko jej nasiona – wyhodować ją i pielęgnować, by przynosiła owoce, musimy sami.
Chcę Was zaprosić do przebycia razem ze mną drogi przez niesamowity, fascynujący świat labiryntu małżeńskiej miłości. Bo małżeństwo jest rzeczywiście labiryntem, w którym plączą się ze sobą ludzkie tęsknoty i pragnienia, ścieżki dwojga, którzy nieustannie starają się być jednością. Zapytasz: „A co ksiądz może wiedzieć o małżeństwie?”. Przeczytaj…

Gdyby mnie ktoś zapytał, jak scharakteryzować tę książkę, do końca nie wiedziałbym, co odpowiedzieć. Zbiera moje doświadczenie pracy z małżeństwami różnych środowisk, moją wiedzę na temat ludzkiej seksualności i moralności ludzkiego postępowania. W tym sensie jest pewnym kompendium wiedzy, która może pomóc niejednemu małżeństwu wybrnąć z kłopotów albo – co bym nawet wolał – przed tymi kłopotami się ustrzec. Może to być pomoc zarówno dla małżonków w kryzysie, jak i w rozkwicie. Ufam, że wiele mogą na niej skorzystać narzeczeni, którzy pragną stworzyć chrześcijańską rodzinę. To niełatwe zadanie. 

 

Ks. dr hab. Piotr Kieniewicz MIC pochodzi z Warszawy, gdzie obecnie mieszka i pracuje. Przez kilkanaście lat pracował w Instytucie Teologii Moralnej KUL, gdzie uzyskał doktorat, a następnie habilitację. W swoich badaniach naukowych zajmował się problematyką bioetyczną, skupiając się głównie na zagadnieniach płodności i początków życia ludzkiego. W latach 2011-2017, po odbyciu szkolenia z zakresu NaProTechnology® w Pope Paul VI Institute for the Study of Human Reproduction w Omaha w Stanach Zjednoczonych, zajmował się duszpasterstwem rodzin w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej oraz współtworzył i prowadził tamtejszy Ośrodek Wsparcia Płodności „NaProTechnologia”. 

Autor kilkudziesięciu artykułów naukowych i publikacji książkowych, w tym poruszającego zagadnienia bioetyki "Bioetycznego labiryntu" i promotor blisko 50 prac magisterskich.

Zapraszamy do wysłuchania:

Rozmowy w programie Nocne Światła z 14.05. 

http://www.radioplus.pl/program-czytaj/1036/117735/nocne_swiatla_14_v_2018

Rozmowy w Polskim Radiu 24

https://www.polskieradio.pl/130/6699/Artykul/2166585,W-labiryncie-malzenstwa

 

Z ks. Piotrem Kieniewiczem rozmawia na antenie Radia eM Dominika Szczawińska

 

"Co ksiądz może wiedzieć o małżeństwie?" - z ks. prof. Piotrem Kieniewiczem MIC rozmawia p. Ewa Pietrzak z Radia Warszawa



SPIS TREŚCI

Wstęp. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7


Część pierwsza
Jedność dwojga, czyli zdefiniujmy pojęcia . . . . . . . . . . . . 13
Nie jest dobrze, żeby człowiek był sam. . . . . . . . . . . . . 15
Dynamika relacji. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 19
Nie zmarnować narzeczeństwa. . . . . . . . . . . . . . . . . . 24
Jak Chrystus umiłował Kościół . . . . . . . . . . . . . . . . . . 31
Ślubuję ci miłość. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 37
Jestem dla ciebie, przy tobie i z tobą . . . . . . . . . . . . . . . 43


Część druga
Małżeństwo wierzących, czyli wizja z Humanae vitae. . . . . 49
Nie sprzęgać się z niewierzącymi do jednego jarzma . . . . . 51
Miłość w pełni ludzka. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 56
Miłość pełna. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 61
Miłość wierna i wyłączna. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 66
Miłość płodna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 70
Uzdrowić złamane serce . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 75
Porzuceni i wierni. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 79


Część trzecia
Porozmawiajmy, czyli o małżeńskim dialogu. . . . . . . . . . 85
Dialog dialogowi nierówny . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 87
Mowa ciała . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 91
Mieć coś do powiedzenia. I czas na to… . . . . . . . . . . . . . 96
Usłyszeć i zrozumieć . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 100
Pięknie się różnić, czyli foch i dobra kłótnia. . . . . . . . . . 105
Wspólne zdanie i kompromis . . . . . . . . . . . . . . . . . . 111
Pokochać grzesznika. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 116
Pozwalać sobie na wszystko. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 121
Domowe rytuały. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 126
Przez żołądek do serca . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 133
Znak obrączki. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 139
Spór o pieniądze. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 144


Część czwarta
Za zamkniętymi drzwiami. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 149
Kobieta nie jest mężczyzną, mężczyzna nie jest kobietą . . 151
Zrozumieć PMS . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 155
Intymność wspólnej modlitwy . . . . . . . . . . . . . . . . . 161
Potrzeby i pragnienia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 165
Współżycie i seks . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 170
Miłość i pożądanie, czyli problem z pornografią. . . . . . . 175


Część piąta
Rodzicielstwo. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 181
Znaki płodności . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 183
Rozeznanie wielkości rodziny. . . . . . . . . . . . . . . . . . 188
Rodzina wielodzietna. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 194
Dobro dziecka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 200
Karmienie piersią. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 207
Upominanie dzieci . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 213
Adopcja – prawdziwe rodzicielstwo. . . . . . . . . . . . . . 218
Wychowanie ku samodzielności. . . . . . . . . . . . . . . . . 223
Pozwolić odejść z domu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 228


Część szósta
Niepłodność . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 233
Na własne życzenie i z pomocą lekarza . . . . . . . . . . . . 235
Pragnienie i żądanie, czyli prawo do dziecka . . . . . . . . . 240
Niechciane pytanie: „A wy kiedy?”. . . . . . . . . . . . . . . 245
Znaleźć dobrego lekarza. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 250
Złamane rodzicielstwo – gdy dziecko umiera. . . . . . . . . 256

FRAGMENT KSIĄŻKI

Pobierz fragment: epub mobi pdf

To jest dziwna książka. Napisałem ją jako mężczyzna i jako ksiądz. Oba wątki przeplatają się ze sobą, i to do tego stopnia, że niekiedy mogą nawet niektórych konfundować. Kocham rzeczywistość małżeństwa i bardzo je cenię. Jest jednym z najcudniejszych dzieł Stwórcy. Czasem się zastanawiam, jak wyglądałoby moje małżeństwo, gdyby mnie Bóg tą drogą poprowadził. Jednocześnie z każdym kolejnym rokiem mojego kapłaństwa – a w 2018 roku mija dwadzieścia pięć lat, odkąd otrzymałem święcenia w Warszawie na Stegnach – coraz bardziej cenię moje powołanie, tak zakonne, jak i kapłańskie. Nie przestałem jednak być mężczyzną, więc niekiedy się pisarsko „wczuwam”, by nadać tekstowi nieco dynamiki. Niech mi niewiasty wybaczą, że nie wczuwam się równie gorliwie w płeć piękną – robię, co mogę (sic!) – ale kobieta zawsze pozostaje dla mężczyzny tajemnicą, pomimo wszelkich wysiłków czynionych przez oboje, by tę ziemię nieznaną poznać.
Napisałem tę książkę dla małżeństw, choć mam nadzieję, że również narzeczeni, którzy do wejścia w życie małżeńskie dopiero się przygotowują, i duszpasterze, wspierający ich w tym trudnym zadaniu, znajdą w niej pomoc i inspirację. Przez lata mojej kapłańskiej posługi nauczyłem się, że małżeństwo jest drogą równie fascynującą, co trudną. Bywają dni piękne i burzliwe, w różnych małżeństwach z odmiennymi nieco proporcjami słońca i burzy. Kobieta i mężczyzna nawet w najlepiej funkcjonującym związku miewają lepsze i gorsze dni, mniejsze i większe kryzysy. Z reguły wychodzą z nich obronną ręką, choć nie wszyscy i nie zawsze. Czasem kryzys okazuje się ponad siły i możliwości obojga i potrzeba wsparcia z zewnątrz. Potrzeba obecności, modlitwy, pomocy w rozpoznaniu sytuacji, czasem rady, a zawsze – miłości.
Dlatego główną bohaterką tej książki uczyniłem miłość: Boga do człowieka, mężczyzny do kobiety i kobiety do mężczyzny, rodziców do dzieci; miłość, która jest darem i zadaniem. Miłość, prosta co do zasady, pozostaje labiryntem, ponieważ naruszona przez grzech nasza ludzka natura nie bardzo umie kochać po Bożemu: bezwarunkowo, bezinteresownie i bezgranicznie. Wierzę jednak głęboko, że gdy Bóg wszedł w naszą człowieczą historię – nade wszystko przez tajemnicę Wcielenia, przez Śmierć i Zmartwychwstanie – otrzymaliśmy Przewodnika, który nas miłości uczy i do niej uzdalnia.
Małżeński labirynt jest owocem zarówno moich zainteresowań akademickich jako teologa moralisty i bioetyka, jak też doświadczeń duszpasterskich. Kilka lat pracy w Licheńskim Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym dało mi możliwość poznania wielu trudnych sytuacji i równie wielu pięknych świadectw. Ogromnie cenne było też doświadczenie Konfesjonału, które choć obłożone jest pieczęcią milczenia, przynosi rozległą wiedzę o człowieku.
Książka ta zapewne nigdy by nie powstała, gdyby nie moi Przyjaciele żyjący w małżeństwie. Nie będę ich wymieniał z imienia, by zasługę mieli przed Panem, ale wdzięczny im jestem bezgranicznie za niezliczone rozmowy, w których z pełnym zaufaniem odsłaniali blaski i cienie małżeńskiego życia. Często nie miałem wówczas innej odpowiedzi, jak towarzyszenie w modlitwie; czasem nie trzeba było niczego więcej. Zdarzało się, że dopiero po długim czasie pojawiały się odpowiedzi na nieaktualne już pytania.
Długo mnie do napisania tej książki namawiano. Moi przyjaciele z Warszawy, Lublina, Koszalina, Konina i Poznania, a nade wszystko z licheńskiej wspólnoty charyzmatycznej „Ekipa dla Jezusa”, od dłuższego czasu wiercili mi dziurę w brzuchu. Myślę, że przynajmniej niektórzy w tej intencji się modlili. W końcu przyparło mnie do muru rodzime Wydawnictwo Księży Marianów PROMIC, które po prostu podpisało ze mną umowę. Pacta sunt servanda – mawiali starożytni – więc piszę, skorom się zobowiązał. I piszę z radością, wierząc, że Bożą drogą jest podzielić się z Czytelnikiem moją wiarą w to, że Bóg jest dobry i wierny w swej miłości.

Sklep internetowy Shoper.pl