Książki
13.52
PLN
Zimowe opowieści
Zimowe opowieści
autor: Michael O'Brien nowość
tłum: Krzysztof Kurek
ilustr.: kolorowe
wydawnictwo: Promic
rok wyd.: 2019
ISBN: 978-83-7502-718-1
oprawa: miękka
format: 125 x 196 mm
liczba stron: 96
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 13,52 zł
POPRZEDNIA CENA: 16,90 zł

Dane techniczne

ilustr. kolorowe
wydawnictwo Promic
rok wyd. 2019
ISBN 978-83-7502-718-1
oprawa miękka
format 125 x 196 mm
liczba stron 96

Co jest najbardziej szlachetne w człowieku? Kim on jest? Dlaczego istnieje? Jakie jest jego wieczne przeznaczenie? Baśniowe opowieści próbują odpowiedzieć na te niełatwe przecież, a stawiane często pytania. W światach zrodzonych w umyśle autora, wspaniałych i pełnych dziwów, panują odwieczne, znane i sprawdzające się na Ziemi zasady – dobro walczy ze złem, a ludzkie serca muszą wybrać właściwą drogę. Lektura dla każdego.

DRUKUJ OPIS

Przedmowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5
Złota rybka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7
Kamień w sercu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 25
Zimorodek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 35
Spotkanie na pustyni. . . . . . . . . . . . . . . . . . 49

Złota rybka
Dawno, dawno temu żył sobie rybak, który każdego ranka wychodził nad morze i zarzucał sieci. Owoce tych połowów zazwyczaj były mizerne, zwłaszcza zimą, kiedy ziemię skuwał mróz, a morze pozostawało ciemne i wzburzone. Jednak pewnego zimowego dnia złowił złotą rybkę. Ku jego wielkiemu zdumieniu złota rybka załkała i przemówiła do niego:
– O, dobry panie, proszę, jeśli mnie wypuścisz z powrotem do morza, odwdzięczę ci się i spełnię twoje życzenia!
– Jakże miałabyś to zrobić? Jesteś tylko rybką – odrzekł drwiąco rybak.
Był człowiekiem prawym i pracowitym, ojcem sześciorga dzieci i nie dawał się zwieść czczym obietnicom.
– Jestem czarodziejską rybką – obruszyła się złota rybka, która wyglądem przypominała pokaźnego, tłustego karpia i z pewnością można by przyrządzić z niej spory garnek niezłej zupy rybnej.
Mimo iż mężczyzna nie wierzył w nadzwyczajne zdolności rybki, zlitował się nad nią, wrzucił ją z powrotem do wody i wrócił do swojej chatki z pustymi rękami.
Czuł na sercu dotkliwy ciężar z powodu bolesnych prób i przeciwności, jakie stawiał przed nim los. A dziś nie miał na kolację dla żony i dzieci dosłownie nic. Ponieważ piec był w opłakanym stanie, a dach przeciekał, w chacie rybaka panowały chłód i wilgoć. Co gorsza, właściciel domu, w którym żyła rodzina, był człowiekiem bezwzględnym i nieprzejednanym, a do tego skąpcem, który za wszelkie nieszczęścia obwiniał biednego najemcę.
Kiedy rybak wraz z żoną i dziećmi usiadł do kolacji, wszyscy posępnym wzrokiem wpatrywali się w jeden ugotowany ziemniak leżący pośrodku ogromnego drewnianego półmiska. W końcu kobieta pokroiła go na sześć części i dała po kawałku każdemu z dzieci.
– Dla was nie wystarczyło, mamo i tato? – zapytali najmłodsi.
– Nie jesteśmy głodni – opowiedzieli równocześnie rodzice.
Przez cały wieczór mężczyzna i jego żona robili dobrą minę do złej gry, uśmiechali się i przekomarzali, a po kolacji wrócili do codziennych zajęć. Jednak po ułożeniu dzieci do snu na słomianych materacykach na poddaszu, kiedy nastała już noc, zasiedli razem przy piecu i westchnęli. Mężczyzna wrzucił do paleniska ostatni kawałek węgla, jednak izba wypełniła się tylko cuchnącym dymem. Z sufitu spadł sopel i uderzając w podłogę, rozpadł się z trzaskiem.
Kobieta wybuchła płaczem.

Przeczytaj dłuższy fragment „Zimowych opowieści” »

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
Zimowe opowieści

Michael O'Brien

OPIS

Co jest najbardziej szlachetne w człowieku? Kim on jest? Dlaczego istnieje? Jakie jest jego wieczne przeznaczenie? Baśniowe opowieści próbują odpowiedzieć na te niełatwe przecież, a stawiane często pytania. W światach zrodzonych w umyśle autora, wspaniałych i pełnych dziwów, panują odwieczne, znane i sprawdzające się na Ziemi zasady – dobro walczy ze złem, a ludzkie serca muszą wybrać właściwą drogę. Lektura dla każdego.



SPIS TREŚCI

Przedmowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5
Złota rybka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7
Kamień w sercu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 25
Zimorodek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 35
Spotkanie na pustyni. . . . . . . . . . . . . . . . . . 49

FRAGMENT KSIĄŻKI

Złota rybka
Dawno, dawno temu żył sobie rybak, który każdego ranka wychodził nad morze i zarzucał sieci. Owoce tych połowów zazwyczaj były mizerne, zwłaszcza zimą, kiedy ziemię skuwał mróz, a morze pozostawało ciemne i wzburzone. Jednak pewnego zimowego dnia złowił złotą rybkę. Ku jego wielkiemu zdumieniu złota rybka załkała i przemówiła do niego:
– O, dobry panie, proszę, jeśli mnie wypuścisz z powrotem do morza, odwdzięczę ci się i spełnię twoje życzenia!
– Jakże miałabyś to zrobić? Jesteś tylko rybką – odrzekł drwiąco rybak.
Był człowiekiem prawym i pracowitym, ojcem sześciorga dzieci i nie dawał się zwieść czczym obietnicom.
– Jestem czarodziejską rybką – obruszyła się złota rybka, która wyglądem przypominała pokaźnego, tłustego karpia i z pewnością można by przyrządzić z niej spory garnek niezłej zupy rybnej.
Mimo iż mężczyzna nie wierzył w nadzwyczajne zdolności rybki, zlitował się nad nią, wrzucił ją z powrotem do wody i wrócił do swojej chatki z pustymi rękami.
Czuł na sercu dotkliwy ciężar z powodu bolesnych prób i przeciwności, jakie stawiał przed nim los. A dziś nie miał na kolację dla żony i dzieci dosłownie nic. Ponieważ piec był w opłakanym stanie, a dach przeciekał, w chacie rybaka panowały chłód i wilgoć. Co gorsza, właściciel domu, w którym żyła rodzina, był człowiekiem bezwzględnym i nieprzejednanym, a do tego skąpcem, który za wszelkie nieszczęścia obwiniał biednego najemcę.
Kiedy rybak wraz z żoną i dziećmi usiadł do kolacji, wszyscy posępnym wzrokiem wpatrywali się w jeden ugotowany ziemniak leżący pośrodku ogromnego drewnianego półmiska. W końcu kobieta pokroiła go na sześć części i dała po kawałku każdemu z dzieci.
– Dla was nie wystarczyło, mamo i tato? – zapytali najmłodsi.
– Nie jesteśmy głodni – opowiedzieli równocześnie rodzice.
Przez cały wieczór mężczyzna i jego żona robili dobrą minę do złej gry, uśmiechali się i przekomarzali, a po kolacji wrócili do codziennych zajęć. Jednak po ułożeniu dzieci do snu na słomianych materacykach na poddaszu, kiedy nastała już noc, zasiedli razem przy piecu i westchnęli. Mężczyzna wrzucił do paleniska ostatni kawałek węgla, jednak izba wypełniła się tylko cuchnącym dymem. Z sufitu spadł sopel i uderzając w podłogę, rozpadł się z trzaskiem.
Kobieta wybuchła płaczem.

Przeczytaj dłuższy fragment „Zimowych opowieści” »

Sklep internetowy Shoper.pl