Ten produkt jest niedostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
W cieniu kaplicy

Melvin R. Starr

OPIS

Druga kronika Hugh z Singleton, chirurga i lekarza dusz.

Hugh z Singleton, średniowieczny chirurg i lekarz dusz, i tym razem zmagać się musi nie tylko ze schorzeniami ciała. Otóż przychodzi mu rozwikłać zagadkę dwóch morderstw, które choć bardzo różnią się od siebie, mają – co się rychło okazuje – wiele ze sobą wspólnego. Przy tym dwa razy udaje się naszemu bohaterowi ujść spod kosy kostuchy, która – nie wiedzieć czemu – ma na Hugh ogromną chrapkę. Co prawda, Hugh jest wciąż kawalerem, niemniej wydaje się, iż w końcu i jego serce znajdzie ukojenie w odwzajemnionym i gorącym uczuciu.  

Melvin R. Starr urodził się w Kalamazoo w USA. Skończył historię na Western Michigan University [1970], po czym niemal 40 lat uczył jej w szkole średniej. Od wielu lat zgłębia tajemnice średniowiecznej chirurgii i zawiłości języka dawnej Anglii z czasów «wojny stuletniej».

 



SPIS TREŚCI
FRAGMENT KSIĄŻKI

 

1
 
Dziewiątego dnia kwietnia Roku Pańskiego 1365 obudziłem się o świcie. W przeciwieństwie do małmazji , ów dzień nie zyskiwał z wiekiem.
Wielokrotnie budziłem się o świcie, ale zwykle już po trzech tygodniach nie pamiętałem, jaka była tego przyczyna. Tamten dzień utkwił mi jednak w pamięci. I bynajmniej nie dlatego, że obudziłem się tak wcześnie, lecz z powodu tego, co nastąpiło potem. Niezwykłe zdarzenia mają to do siebie, że oprócz nich pamiętamy wszelkie, nawet najbardziej prozaiczne okoliczności, które im towarzyszą.
W moim dwudziestopięcioletnim życiu były też inne pamiętne dni. Dobrze pamiętam na przykład dzień, w którym mojego brata Henry’ego zabrała zaraza. Byłem wówczas dzieckiem, niemniej wciąż mam w pamięci obraz ojca Aymera udzielającego mu ostatniego namaszczenia. Duchowny nosił na szyi woreczek z ziołami, które miały go uchronić przed chorobą. Nie uchroniły jednak – zmarł dwa tygodnie później. Nadal widzę oczyma duszy ów woreczek, wiszący na konopnym sznurku na szyi duchownego, który pochylał się nad moim konającym bratem.
Pamiętam też dokładnie dzień w 1361 roku, w którym umarł William z Garstang. Podczas studiów w Oksfordzie, w kolegium Balliol, William i ja dzieliliśmy pokój przy St. Michael’s Street z dwoma innymi studentami. Starałem się przynieść ulgę swojemu przyjacielowi, kiedy powracająca zaraza pokryła jego ciało ropiejącymi wrzodami. Tuż przed śmiercią, z wdzięczności za moją skromną pomoc, William podarował mi trzy książki. Jedną z nich była „Chirurgia” Henry’ego de Mondeville’a. Nie mam pojęcia, jak to dzieło znalazło się w jego posiadaniu. Teraz jednak dostrzegam w tym rękę Boga, albowiem po przeczytaniu owej książki postanowiłem obrać inną profesję od tych, które wcześniej rozważałem.
Czyżby zatem Bóg postanowił, że William poniesie tak straszną śmierć po to, abym ja odnalazł swoje powołanie? Nie wierzę w to, nie wierzę, że Bóg mógłby komukolwiek zgotować taki los. W tej kwestii różnię się z mistrzem Wycliffe’em, który uważa, że wszystko jest ustalone z góry. Ja sądzę, że Bóg potrafi obrócić zło w dobro i że uczynił tak wówczas, kiedy sprawił, że zostałem chirurgiem. Kto wie, być może moja posługa równoważy cierpienia Williama, choć dla niego samego marna z tego korzyść.
 

Przeczytaj dłuższy fragment „W cieniu kaplicy” »

Sklep internetowy Shoper.pl