Książki
17.9
PLN
Zwierzęta z kart Ewangelii
Zwierzęta z kart Ewangelii
tłum: Lilla Danilecka
ilustr.: kolorowe
wydawnictwo: Promic
rok wyd.: 2018
ISBN: 978-83-7502-655-9
oprawa: pseudozintegrowana
format: 185 x 245 mm
liczba stron: 32
Ocena:
(Ilość ocen: 5)
Cena: 17,90 zł

Dane techniczne

ilustr. kolorowe
wydawnictwo Promic
rok wyd. 2018
ISBN 978-83-7502-655-9
oprawa pseudozintegrowana
format 185 x 245 mm
liczba stron 32

Od narodzin do zmartwychwstania - osnuta wokół wydarzeń ewangelicznych historia życia Zbawiciela widziana oczami małych, często niepozornych stworzeń. Wierny pies podążający do betlejemskiej stajenki, troskliwy wół ogrzewający Dzieciątko, niedoświadczony osiołek, niosący na swym grzbiecie wjeżdżającego do Jerozolimy Pana, kogut, który zapiał, gdy Piotr trzykrotnie wyparł się swego Mistrza i wreszcie gołębica widząca chwałę Zmartwychwstałego. Króciutkie, pełne ciepła opowieści odkrywające przed dziećmi największe tajemnice wiary.

DRUKUJ OPIS

Wierny pies. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 4
Troskliwy wół. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 6
Wilk łagodny jak baranek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 8
Rybka miotana falami. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 10
Głodny lis. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 12
Niecierpliwy wróbelek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 14
Zagubiona owieczka. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 16
Zbyt objuczony wielbłąd. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 18
Troskliwa kwoka. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 20
Niedoświadczony osiołek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 22
Kogut z pałacu arcykapłana. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 24
Gołębica z ogrodu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 26

Troskliwy wół

Jestem już starym wołem, lecz wciąż doskonale pamiętam tamtą mroźną grudniową noc. Leżałem w stajence i spokojnie przeżuwałem świeże siano, które miałem w żłobie. Towarzyszył mi mój przyjaciel osioł. Nawzajem grzaliśmy się ciepłem swoich ciał.
W końcu zasnąłem znużony, aż tu nagle usłyszałem skrzypienie wielkich drewnianych drzwi. A któż to? Kto przybywał o tej porze? Do naszej stajenki wkroczył wysoki mężczyzna, niosąc na rękach coś bardzo dużego. Co to mogło być? Porcja paszy? Może słoma? Ależ nie! To była kobieta! Mężczyzna ostrożnie położył ją na sianie, które umościł tak, aby powstało prowizoryczne legowisko.
Ci ludzie musieli być naprawdę ubodzy, skoro nie znaleźli lepszego schronienia na noc.
Nagle w stajence rozległ się dziwny głos. Podniosłem głowę i ze zdumieniem ujrzałem… płaczące niemowlę! Maleńkie, lśniące nieskazitelną bielą dzieciątko. Wprost niesamowite! Najwyraźniej dopiero co się urodziło! Na pewno było mu zimno. Przysunąłem się bliżej i zacząłem łagodnie dmuchać ciepłym powietrzem przez swoje nozdrza, żeby je choć trochę ogrzać! Mama wzięła je
na ręce, owinęła w pieluszki i położyła w żłobie.
Chwilę później ktoś znowu otworzył drzwi do stajni. Weszli pasterze ze swoimi owcami i rozczochranym psem. Noc była cicha. Wszyscy w milczeniu uklękli.
Jestem tylko starym wołem, lecz nagle zrozumiałem... Dzieciątko, które narodziło się w naszej ubogiej stajence i które ogrzałem własnym oddechem, to był… nasz Zbawiciel!
Na podstawie: Łk 2, 16-19.

Jeżeli szukacie biblijnych opowieści dla najmłodszych, zwłaszcza dla przedszkolaków, to polecam Wam serdecznie "Zwierzęta z kart Ewangelii. Opowieści o niezwykłych spotkaniach".

To zbiór wesołych, ale i mądrych opowieści bazujących na wydarzeniach z kart Ewangelii a opowiedzianych przez dwanaście zwierząt. To one są tu narratorami i właśnie ta narracja może okazać się ciekawa i zabawna dla dzieci.

Zagubiona owca opowie o swoich przerażeniu, gdy się zgubiła i radości z widoku pasterza, który wyruszył na jej poszukiwania. Głodny lis spotyka Jezusa wśród pól. Wilk wzrusza się słowami Mistrza. Gołębica spotyka Marię Magdalenę i zmartwychwstałego Jezusa.
Książka została delikatnie, pięknie zilustrowana. Bardzo podoba się moim córkom.

Takie spotkanie ze Słowem Bożym poprzez opowieści zwierząt może okazać się nie lada zachętą do dalszego odkrywania Pisma Świętego.

Polecam.

Marta Mital

 

Podtytuł książki "Opowieści o niezwykłych spotkaniach" może coś niecoś zdradzić z treści książki, ale tego, w jaki sposób prowadzona jest narracja tych opowiadań nie spodziewałam się wcale. Zaskoczenie i duże i miłe. Oto mamy dzieje życia Jezusa. Znane, często przytaczane fakty, a tutaj spojrzenie z tak zaskakującej strony - oczami zwierząt, będących wówczas gdzieś w pobliżu. Nowe, świeże i niezwykłe ujęcie. Idealne dla dzieci, prostolinijne relacje i łatwe do zrozumienia słowa.
Przybliżenie dzieciom Ewangelii zawsze łączy się z nie lada wysiłkiem i wykorzystaniem wyobraźni. Mały odbiorca jest wymagający i dociekliwy, a jednocześnie nieprzygotowany na pewne językowe czy sytuacyjne trudności. Pojmuje świat w prosty i nieskomplikowany sposób, a tego nie można powiedzieć o języku, jakim napisane jest Pismo Święte. Kiedy jednak trafimy na takie wydanie, jak to, wtedy nasza rola tłumacza trudnych słów i niejasnych do końca faktów, praktycznie się kończy.

Oto przed nami dwanaście opowiadań, z niezwykłymi bohaterami - narratorami w głównej roli. Głównej, ale i nie najważniejszej. Opowiadają nam bowiem o Bogu, o Jezusie, który żył wśród nich.
Mała rybka, przeżywa czas wielkiego sztormu na Jeziorze Galiliejskim, a w pobliżu zauważa łódź. W pewnym momencie słyszy mocny głos, nakazujący uciszyć się burzy, a ta natychmiast się uspokaja. Do kogo należał ten tajemniczy głos? Teraz już dzieci z pewnością zapamiętają.
A o czym może nam opowiedzieć kogut? Ano o pewnym apostole, który przestraszył się żołnierzy. Wyparł się Jezusa, a kogut to widział i słyszał. Wszystkiego dowiecie się z jego relacji.
Kiedy warto zapamiętać jakieś powiedzenie lub cytat, często uczymy się go na pamięć z trudem. Jakże łatwiej pojąć treść i przesłanie takich słów, gdy opowiada swoją historię na przykład wielbłąd. Zbyt objuczony ładunkiem nie mógł przejść przez Ucho Igielne - bramę prowadzącą do miasta. A wszystko, co wystarczyło zrobić, to odrzucić zbędny bagaż. I prawdopodobnie odtąd każde dziecko zapamięta, że ludziom łatwiej wejść do nieba, gdy nie przywiązują się do niepotrzebnych rzeczy.

Ważne i mądre historie w pięknych opowieściach naszych nietypowych bohaterów prowadzą nas przez życie Jezusa. A my, mimowolnie przenosimy się myślami to tamtego klimatu, okoliczności i sytuacji, bo kiedy mówi do nas, ktoś, kto tam był, to historia staje się nam o wiele bliższa i realna. Jakże nie uwierzyć osiołkowi, który niósł na sobie Jezusa wjeżdżającego w Niedzielę Palmową? Albo gołębicy, która spała przy grobie Pana i obudziwszy się ujrzała pustą grotę, a chwilę później żywego Chrystusa?
Kto lepiej niż zwierzęta opowie nam o narodzinach małego Dzieciątka w stajence?
Wyjątkowe relacje i niecodzienna perspektywa opisanych zdarzeń pozwalają ponieść nas wyobraźni i sprawić, że dzieje życia Jezusa zapamiętuje się skutecznie i z wielką łatwością. A przecież dokładnie o to nam chodzi, kiedy przedstawiamy dzieciom tę wielką i ważną dla nas historię życia Boga-Człowieka.
Klimatyczne ilustracje, z których jedną z najciekawszych stanowi widok z wysokości gniazda małego wróbelka, podkreślają specyficzny sposób przedstawienia faktów.
Dla dzieci są to opowieści skomponowane idealnie. W taki sposób, by zachęcić, zaciekawić, a jednocześnie przedstawić i przybliżyć zarówno fakty, jak i wynikające z nich przesłanie. Polecam!

Iwona Daniel

 

Małe, niepozorne często niedostrzegalne na kartach Ewangelii postaci. Nie przyglądamy się im, bo dla nas nie maja znaczenia, nie przykuwają naszej uwagi. Bo na kartach Biblii priorytetem są ludzie i wydarzenia. Jednak są, są obecne, są one świadkami wszystkich tych najistotniejszych z życia zbawiciela wydarzeń. Zwierzęta.
Od narodzin do zmartwychwstania - osnuta wokół wydarzeń ewangelicznych historia życia Jezusa. Mnie już od pierwszego kontaktu z lekturą zachwyciły ilustracje. Najwyższa klasa estetyki.
Piękne, wyciszające, pastelowe niezwykle delikatne i przyjemne. Cudownie współgrają z treścią i nadają słowom fajny klimat.

Troskliwy wół ogrzewający Dzieciątko swym oddechem, zagubiona owieczka synonim nawracanych grzeszników, niedoświadczony osiołek, niosący na swym grzbiecie wjeżdżającego do Jerozolimy Pana, kogut z pałacu arcykapłana który zapiał, gdy Piotr trzykrotnie wyparł się swego Mistrza.
To te zwierzęta, które większość z nas doskonale kojarzy, ale karty tej lektury kryją jeszcze innych zwierzęcych bohaterów, nie tylko opisanych w scenach z życia Jezusa, ale i tych występujących w przypowieściach. Jak objuczony wielbłąd, troskliwa kwoka, gołębica z ogrodu, która była świadkiem zmartwychwstania, wierny pies czy niecierpliwy wróbelek.

Każda rozkładówka to jedno opowiadanie. Czyta się je znakomicie, tak że my książkę połknęliśmy w jeden wieczór, a potem jeszcze w trzy kolejne. W mojej opinii to najlepsza recenzja dla książki, kiedy dzieciom się nie nudzi i chcą czytać jeszcze i jeszcze. Wciąż wracać.
Nic w tym zresztą dziwnego. Opowiadania są bardzo ciepłe, empatyczne i spokojne.
Doskonałe przed snem. Niczym piękna modlitwa na dobranoc. Po tej lekturze z pewnością śnią się cudowne sny.
12 zwierząt, 12 opowieści, 12 kart z Ewangelii.
Książka pokazująca wszechobecne, przenikające na wskroś cały świat Boże jestestwo.

 Magdalena Kus

W swojej biblioteczce, synek ma wiele książek i książeczek. Są wśród nich bajki i baśnie, wierszyki, opowiadania z bohaterami znanych i lubianych bajek. Jednak nie brakuje też książeczek, które mają na celu przybliżyć mu naszą wiarę w prosty i przystępny sposób.

Niedawno dzięki Wydawnictwu Promic, mieliśmy okazję poznać historię Jezusa z perspektywy...zwierząt! Synek bardzo lubi książki, w których występują zwierzęta, dlatego gdy tylko zobaczył okładkę, bardzo chciał obejrzeć całą książeczkę.Książeczka, pt. "Zwierzęta z kart Ewangelii. Opowieści o niezwykłych spotkaniach", nie jest obszerna, natomiast zawiera w sobie wyjątkową treść. Poznamy historię Zbawiciela od Jego narodzin, po Zmartwychwstanie, a narratorami będą świadkowie tych wydarzeń - zwierzęta. Pies pasterski wspomni, jak to było, gdy pasterzom objawił się Anioł "zwiastujący Radość Wielką", a wół opowie, jak to swoim oddechem ogrzewał Dzieciątko Jezus w stajence. Rybka zobaczy, jak Pan Jezus ucisza groźne fale, a kogut wspomni tę smutną noc, kiedy to pojmano Pana Jezusa i kiedy apostoł Piotr trzy razy się Jego zaparł. Gołębica natomiast opowie o poranku wielkanocnym. W książce wystąpią też inne zwierzęta: lis, wilk, wielbłąd itd.Książka jest pięknie wydana i zilustrowana, natomiast tekst zrozumiały i nierzadko poruszający. Opowieści bawią, ale także uczą. Bardzo mi się podoba i myślę, ze za jakiś czas do niej z synkiem wrócimy, kiedy to już będzie więcej rozumiał. Zależy nam, aby wpoić mu wartości, które same cenimy i wyznajemy, a tak wspaniale wydane publikacje, jak ta, mogą nam tylko w tym pomóc. Kolorowe obrazki działają na dziecięcą wyobraźnię. Dzięki nim, łatwiej jest przyswoić czytany tekst. Takie książeczki przybliżą dzieciom Boga, pomogą im Go poznać i zaprosić do ich serduszek.
Jeśli tak sam jak my, szukacie pomocnych inspiracji w rozmawianiu z dziećmi o wierze, polecam Wam "Zwierzęta z kart Ewangelii", polecam bardzo gorąco!

Magdalena Hryciuk

[...] O przedstawicielach świata fauny z czasów biblijnych traktuje książka Zwierzęta z kart Ewangelii od Wydawnictwa Promic, którą chciałabym dziś przybliżyć. Na kolejnych stronach swoje opowieści snują zwierzęta, które przeżyły niezwykłe spotkania (jak wskazuje podtytuł). Spotkania z Chrystusem, stając się świadkami historii zbawienia. Ewangelia czasem mówi o nich wprost, tak jak o oślicy biorącej udział we wjeździe do Jerozolimy czy kogucie z pałacu arcykapłana. Czasem możemy domyślać się ich obecności. I tak bohaterami swoich opowiadań Bénédicte Delelis uczynił psa, który z pewnością towarzyszył pasterzom. Woła, który mógł czuwać przy żłobie. Rybę, która mogła wpaść do łodzi Jezusa podczas burzy i gołębicę, która mogła spędzać czas w ogrodzie z grobem Jezusa. W pozostałych opowieściach pojawiają się zwierzęta, do których odwoływał się Jezus w swoim nauczaniu: owca, lis, wróbel, wielbłąd i kwoka. Jedenaście zwierząt. Jedenaście spotkań z Chrystusem. Jedenastu świadków historii zbawienia. Autor podobnie, jak Chrystus ponad dwa tysiące lat temu, odwołuje się do świata przyrody, by ułatwić zrozumienie prawd z Ewangelii tym najmłodszym, którym zwierzęta są zwykle bliskie, bo od nich zaczynają poznawanie świata.

Zaskakująca, a przy tym zyskująca na wiarygodności jest narracja książki. Zwierzęta opowiadają o swoich spotkaniach w pierwszej osobie. Każde z nich, czy to pies towarzyszący pasterzom, którzy jako pierwsi usłyszeli o narodzinach Jezusa, czy kwoka obserwująca wizytę Jezusa u jej gospodarza, mają poczucie, że ten Człowiek, jest kimś niezwykłym. Niesie ze sobą pokój i miłość. Troszczy się o każde, nawet najmniejsze stworzenie. Wskazuje najlepszą drogę do nieba. Zachęca do pójścia za Nim. Te ważne prawdy płynące z Ewangelii znajdziemy na kartach książki.

Z tekstem współgrają ilustracje, zupełnie inne od szaty graficznej książek religijnych, które dotąd znalazły miejsce naszej biblioteczce. Malarskie, w stonowanej kolorystyce, wprowadzające aurę niezwykłości i tajemniczości. Mam nadzieję, że Wydawnictwo pokusi się o przekład innych książek duetu Delelis i Puybaret, bo sprawdza się doskonale. [...]

autorka bloga tygrysmamatuitatatu.blogspot.com

Czy masz czasem dylemat jak opowiedzieć dziecku o dobrym, kochającym Bogu? Szukasz odpowiednich słów, przykładów, opowieści?

Po raz kolejny polecam książkę dla dzieci wydaną przez Wydawnictwo PROMIC – mojego faworyta wśród wydawców dziecięcych publikacji z nutką chrześcijańskiego nauczania.
Piękna oprawa – sztywna okładka, pięknie ilustrowana każda z dwunastu opowieści. Pierwsze wrażenie było bardzo dobre.

Gdy pierwszego wieczoru zaczęliśmy czytać "Zwierzęta z kart Ewangelii" sama mocno poczułam się przytulona przez dobrego, kochającego i troskliwego Boga – opowieści napisane są w taki sposób, że serce łagodnieje i wycisza się w Bożej obecności.

Dla mojego zasypiającego pięciolatka była to też lekcja wartości – choćby bycia troskliwym jak wół i cierpliwym jak wróbelek, któremu czegoś zabrakło. Synek chętnie rozmawiał o tych historiach kolejnego dnia. Napisane są w bardzo obrazowy i przystępny sposób – idealnie dla przedszkolaka.
Każda opowieść to inne zwierzątko, które spotyka Jezusa. Pies, wół, baranek, rybka, lis, wróbelek, owieczka, wielbłąd, troskliwa kwoka, osiołek, kogut, gołębica – każde z nich ma swoją historię.

Choć każda z dwunastu opowieści napisana jest bardzo prosto, niesie za sobą wierne odzwierciedlenie nauczania Pisma Świętego – oddane jednak w sposób przystępny i bardzo zrozumiały dla dziecka.

Mały czytelnik i jego rodzic – każdy z nas może spotkać w nich Jezusa, który kocha, zauważa i się troszczy. Publikacja jest warta uwagi i wspólnej lektury, nie tylko na dobranoc.

Magdalena Urbańska

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
Zwierzęta z kart Ewangelii

Bénédicte Delelis, Éric Puybaret

OPIS

Od narodzin do zmartwychwstania - osnuta wokół wydarzeń ewangelicznych historia życia Zbawiciela widziana oczami małych, często niepozornych stworzeń. Wierny pies podążający do betlejemskiej stajenki, troskliwy wół ogrzewający Dzieciątko, niedoświadczony osiołek, niosący na swym grzbiecie wjeżdżającego do Jerozolimy Pana, kogut, który zapiał, gdy Piotr trzykrotnie wyparł się swego Mistrza i wreszcie gołębica widząca chwałę Zmartwychwstałego. Króciutkie, pełne ciepła opowieści odkrywające przed dziećmi największe tajemnice wiary.



SPIS TREŚCI

Wierny pies. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 4
Troskliwy wół. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 6
Wilk łagodny jak baranek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 8
Rybka miotana falami. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 10
Głodny lis. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 12
Niecierpliwy wróbelek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 14
Zagubiona owieczka. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 16
Zbyt objuczony wielbłąd. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 18
Troskliwa kwoka. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 20
Niedoświadczony osiołek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 22
Kogut z pałacu arcykapłana. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 24
Gołębica z ogrodu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 26

FRAGMENT KSIĄŻKI

Troskliwy wół

Jestem już starym wołem, lecz wciąż doskonale pamiętam tamtą mroźną grudniową noc. Leżałem w stajence i spokojnie przeżuwałem świeże siano, które miałem w żłobie. Towarzyszył mi mój przyjaciel osioł. Nawzajem grzaliśmy się ciepłem swoich ciał.
W końcu zasnąłem znużony, aż tu nagle usłyszałem skrzypienie wielkich drewnianych drzwi. A któż to? Kto przybywał o tej porze? Do naszej stajenki wkroczył wysoki mężczyzna, niosąc na rękach coś bardzo dużego. Co to mogło być? Porcja paszy? Może słoma? Ależ nie! To była kobieta! Mężczyzna ostrożnie położył ją na sianie, które umościł tak, aby powstało prowizoryczne legowisko.
Ci ludzie musieli być naprawdę ubodzy, skoro nie znaleźli lepszego schronienia na noc.
Nagle w stajence rozległ się dziwny głos. Podniosłem głowę i ze zdumieniem ujrzałem… płaczące niemowlę! Maleńkie, lśniące nieskazitelną bielą dzieciątko. Wprost niesamowite! Najwyraźniej dopiero co się urodziło! Na pewno było mu zimno. Przysunąłem się bliżej i zacząłem łagodnie dmuchać ciepłym powietrzem przez swoje nozdrza, żeby je choć trochę ogrzać! Mama wzięła je
na ręce, owinęła w pieluszki i położyła w żłobie.
Chwilę później ktoś znowu otworzył drzwi do stajni. Weszli pasterze ze swoimi owcami i rozczochranym psem. Noc była cicha. Wszyscy w milczeniu uklękli.
Jestem tylko starym wołem, lecz nagle zrozumiałem... Dzieciątko, które narodziło się w naszej ubogiej stajence i które ogrzałem własnym oddechem, to był… nasz Zbawiciel!
Na podstawie: Łk 2, 16-19.

Sklep internetowy Shoper.pl