Zapowiedzi
0
PLN
Uwolnij się z pułapki magicznego myślenia
Uwolnij się z pułapki magicznego myślenia
autor: Gilles Jeanguenin ZAPOWIEDŹ
wydawnictwo: Promic
ISBN: 978-83-7502-854-6
oprawa: miękka
format: 136 x 205 mm
liczba stron: 160
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 0,00 zł
powiadom mnie o wydaniu

Dane techniczne

wydawnictwo Promic
ISBN 978-83-7502-854-6
oprawa miękka
format 136 x 205 mm
liczba stron 160

Co to są przesądy, skąd się biorą, dlaczego warto im się bliżej przyjrzeć i pamiętać, że te z pozoru niewinne gesty czy zachowania mają swoje niezupełnie niewinne podłoże. Na poważnie, ale z dużą dozą poczucia humoru - o przedmiotach, rytuałach czy nawet magicznych praktykach, które rzekomo mają pomóc nam stawić czoła codziennym trudnościom. 

DRUKUJ OPIS

Przedmowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7

CZYM JEST PRZESĄD?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11

Próby definicji. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13
Zabobon: wypaczenie religii?. . . . . . . . . . . . . . . . 16
Źródła przesądności . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 19
Zabobon – źle ukierunkowany lęk przed bóstwem?. . . . . . . . . . . . .22

ZABOBON – ŚLAD UTRACONEGO POZNANIA . . . . . . . . . . . .. . . . . . . . . .31

Ankiety i sondaże. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .33
Pamięć o wydarzeniu z przeszłości. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .38
Odróżniajmy zwyczaje od zabobonów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .43

BIBLIA I ZABOBONY: DWA ŚWIATY NIEMOŻLIWE DO POGODZENIA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 45

Co o przesądach mówi Biblia? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .47
Zabobonność wśród Izraelitów. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .48
Nadaremne wzywanie imienia Boga. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .50
Bibliomancja: wypaczone posługiwanie się Biblią . . . . . . . . . . . . . .53

CHRZEŚCIJANIE WOBEC ZABOBONU. . . . . . . . . . . . . . . . . .57

Pozostałości świąt pogańskich . . . . . . . . . . . . . . . 59
Zabobony od kołyski po grób. . . . . . . . . . . . . . . . 65
Kult relikwii . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 69

POGAŃSKIE I BŁĘDNE WIERZENIA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .79

Namiastka wiary. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .81
Hańbienie obrzędów liturgicznych zabobonami. . . . . . . . . . . . . . .87
Zabobon niszczy wiarę i pobożność wiernych. . . . . . . . . . . . . . . .89
Błogosławieństwo czy obrzęd magiczny? . . . . . . . . . . . . . . . . . . .91
Od święta chrześcijańskiego do pogańskich obrzędów. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 93

CZY POD MASKĄ ZABOBONU NALEŻY DOPATRYWAĆ SIĘ DZIAŁANIA SZATANA? . . . . . . . . . . . . . . .97

Obsesyjny lęk przed czarami . . . . . . . . . . . . . . . . 99
Wróżenie, czyli chęć poznania przyszłości. . . . . . . . . . . . . . . . .103
Magia i czary . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 107

WALKA KOŚCIOŁA Z ZABOBONAMI . . . . . . . . . . . . . . . . . .109

Kościół zawsze potępiał zabobony. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .111
Ciemna karta w dziejach Kościoła . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .113
Współczesny Kościół wobec zabobonów. . . . . . . . . . . . . . . . . .115
Rozróżnienie pobożności ludowej i przesądów. . . . . . . . . . . . . .121
Kilka konkretnych wskazań duszpasterskich. . . . . . . . . . . . . . . .124

OD DIABELSKICH SZTUCZEK I ZABOBONÓW UWOLNIJ NAS, PANIE!. . . . . . . . . . . . . . . . . . 129

Obnażyć absurd ironią. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 131
Wyjść z „mentalności magicznej” dzięki nowej ewangelizacji . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 134
Walczyć z oszustwami i z fałszywymi religiami. . . . . . . . . . . . . . .138

ZAMIAST PODSUMOWANIA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .141

Od myślenia magicznego do zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych . . . . . . . . . . . . . . . . . .143
Głęboka ewangelizacja. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .146
Nie profanować sacrum, nie sakralizować profanum. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 147
Osiągnąć dojrzałą wiarę . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 151
Odkryć na nowo piękno wiary . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 153

Przedmowa
„Bynajmniej nie jestem przesądny, bo to przynosi nieszczęście!” Tym dowcipnym powiedzonkiem, które przypisywano
kolejno Jeanowi-Paulowi Sartre’owi, Henriemu Jeansonowi oraz Coluche’owi, chcę zaprosić czytelnika w podróż do świata, w którym istnieją „tajemnice” i często zdumiewające związki między różnymi zjawiskami, zdarzeniami, słowami, czyli do krainy... przesądów. W tej wędrówce nie zabraknie humoru, gdyż głupotę podejmowania działań mających rzekomo przynosić szczęście, jak wdepnięcie lewą nogą w psią kupę czy zaniesienie jajek siostrom klaryskom, bezsprzecznie należy traktować ze szczyptą kpiny i ironii! W mieście, w którym mieszkam, niestety nie ma już klarysek, ale wciąż trzeba uważać, by idąc chodnikiem, nie wdepnąć w psie odchody... Jak podpowiada duński filozof Søren Kierkegaard, do słów, które zapewnią pomyślność, do przedmiotów przynoszących szczęście i do obsesyjnych manii trzeba podchodzić z dystansem i humorem. W jednym ze swoich tekstów zanotował: „Przesądy są jak skurcze, na przykład w nodze... Najlepszym lekarstwem jest je rozchodzić”.
Czy w takim razie należy uważać przesąd za coś zupełnie niegroźnego i co najwyżej zabawnego? Wręcz przeciwnie: te dziwaczne poglądy, które niekiedy mogą wywoływać uśmiech, nie zawsze są niewinnymi wariactwami, jak się nieraz słyszy, zwłaszcza jeśli prowadzą do uzależnienia czy też złych nawyków, wpędzają w nerwicę albo rujnują pobożność wiernych.
Irracjonalne wierzenia wpływające na styl życia i stające się swoistą namiastką wiary religijnej zdają się być niezniszczalne – nadzwyczaj trudno z nimi walczyć. Nie zmogła ich ani kultura oświeceniowa, ani myśl nowożytna, ani postęp naukowy. Są niezmiennie obecne we wszystkich kulturach i wszystkich epokach, ponieważ rodzą się w świecie ludzkiej wyobraźni.
Żyjąc w społeczeństwie pogrążonym w kryzysie wartości i konflikcie różnych kultur, człowiek często czuje się bezbronny wobec świata, który postrzega jako chaotyczny i groźny. By stawić czoło trudnościom, jakie niesie codzienność, szuka oparcia w rozmaitych zwyczajach, rytuałach, przedmiotach czy praktykach magicznych. Kiedy zaś społeczeństwo świeckie i religia nie przynoszą odpowiedzi, które sprostałyby jego oczekiwaniom, ludzka potrzeba bezpieczeństwa i pragnienie uchwycenia jakieś pewności przeradza się w kształtowanie „instynktu samozachowawczego”. To właśnie kryzys wartości moralnych i religijnych popycha niemałą część współczesnego społeczeństwa do ucieczki przed konkretną rzeczywistością i poszukiwania remedium dla swoich frustracji w tym, co irracjonalne.
Niniejsza książka pomoże nam lepiej zrozumieć dogłębnie religijny charakter ludzkiego doświadczenia, a także pokaże, iż każdy zabobon jest wypaczoną formą zakorzenionego w człowieku instynktu religijnego.
Pierwsi chrześcijanie, którzy odrzucili pogańskich bogów, świetnie rozumieli, że fałszywe wierzenia są przeszkodą do nawiązania i utrzymywania autentycznej więzi z jedynym Bogiem. Nie dopuścili więc do tego, by praktyki magiczne, wywodzące się z niewiedzy i z pierwotnego lęku przed bóstwem, zmieszały się z kultem liturgicznym i go wynaturzyły.

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
Uwolnij się z pułapki magicznego myślenia

Gilles Jeanguenin

OPIS

Co to są przesądy, skąd się biorą, dlaczego warto im się bliżej przyjrzeć i pamiętać, że te z pozoru niewinne gesty czy zachowania mają swoje niezupełnie niewinne podłoże. Na poważnie, ale z dużą dozą poczucia humoru - o przedmiotach, rytuałach czy nawet magicznych praktykach, które rzekomo mają pomóc nam stawić czoła codziennym trudnościom. 



SPIS TREŚCI

Przedmowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7

CZYM JEST PRZESĄD?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11

Próby definicji. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13
Zabobon: wypaczenie religii?. . . . . . . . . . . . . . . . 16
Źródła przesądności . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 19
Zabobon – źle ukierunkowany lęk przed bóstwem?. . . . . . . . . . . . .22

ZABOBON – ŚLAD UTRACONEGO POZNANIA . . . . . . . . . . . .. . . . . . . . . .31

Ankiety i sondaże. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .33
Pamięć o wydarzeniu z przeszłości. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .38
Odróżniajmy zwyczaje od zabobonów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .43

BIBLIA I ZABOBONY: DWA ŚWIATY NIEMOŻLIWE DO POGODZENIA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 45

Co o przesądach mówi Biblia? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .47
Zabobonność wśród Izraelitów. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .48
Nadaremne wzywanie imienia Boga. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .50
Bibliomancja: wypaczone posługiwanie się Biblią . . . . . . . . . . . . . .53

CHRZEŚCIJANIE WOBEC ZABOBONU. . . . . . . . . . . . . . . . . .57

Pozostałości świąt pogańskich . . . . . . . . . . . . . . . 59
Zabobony od kołyski po grób. . . . . . . . . . . . . . . . 65
Kult relikwii . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 69

POGAŃSKIE I BŁĘDNE WIERZENIA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .79

Namiastka wiary. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .81
Hańbienie obrzędów liturgicznych zabobonami. . . . . . . . . . . . . . .87
Zabobon niszczy wiarę i pobożność wiernych. . . . . . . . . . . . . . . .89
Błogosławieństwo czy obrzęd magiczny? . . . . . . . . . . . . . . . . . . .91
Od święta chrześcijańskiego do pogańskich obrzędów. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 93

CZY POD MASKĄ ZABOBONU NALEŻY DOPATRYWAĆ SIĘ DZIAŁANIA SZATANA? . . . . . . . . . . . . . . .97

Obsesyjny lęk przed czarami . . . . . . . . . . . . . . . . 99
Wróżenie, czyli chęć poznania przyszłości. . . . . . . . . . . . . . . . .103
Magia i czary . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 107

WALKA KOŚCIOŁA Z ZABOBONAMI . . . . . . . . . . . . . . . . . .109

Kościół zawsze potępiał zabobony. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .111
Ciemna karta w dziejach Kościoła . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .113
Współczesny Kościół wobec zabobonów. . . . . . . . . . . . . . . . . .115
Rozróżnienie pobożności ludowej i przesądów. . . . . . . . . . . . . .121
Kilka konkretnych wskazań duszpasterskich. . . . . . . . . . . . . . . .124

OD DIABELSKICH SZTUCZEK I ZABOBONÓW UWOLNIJ NAS, PANIE!. . . . . . . . . . . . . . . . . . 129

Obnażyć absurd ironią. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 131
Wyjść z „mentalności magicznej” dzięki nowej ewangelizacji . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 134
Walczyć z oszustwami i z fałszywymi religiami. . . . . . . . . . . . . . .138

ZAMIAST PODSUMOWANIA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .141

Od myślenia magicznego do zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych . . . . . . . . . . . . . . . . . .143
Głęboka ewangelizacja. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .146
Nie profanować sacrum, nie sakralizować profanum. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 147
Osiągnąć dojrzałą wiarę . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 151
Odkryć na nowo piękno wiary . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 153

FRAGMENT KSIĄŻKI

Przedmowa
„Bynajmniej nie jestem przesądny, bo to przynosi nieszczęście!” Tym dowcipnym powiedzonkiem, które przypisywano
kolejno Jeanowi-Paulowi Sartre’owi, Henriemu Jeansonowi oraz Coluche’owi, chcę zaprosić czytelnika w podróż do świata, w którym istnieją „tajemnice” i często zdumiewające związki między różnymi zjawiskami, zdarzeniami, słowami, czyli do krainy... przesądów. W tej wędrówce nie zabraknie humoru, gdyż głupotę podejmowania działań mających rzekomo przynosić szczęście, jak wdepnięcie lewą nogą w psią kupę czy zaniesienie jajek siostrom klaryskom, bezsprzecznie należy traktować ze szczyptą kpiny i ironii! W mieście, w którym mieszkam, niestety nie ma już klarysek, ale wciąż trzeba uważać, by idąc chodnikiem, nie wdepnąć w psie odchody... Jak podpowiada duński filozof Søren Kierkegaard, do słów, które zapewnią pomyślność, do przedmiotów przynoszących szczęście i do obsesyjnych manii trzeba podchodzić z dystansem i humorem. W jednym ze swoich tekstów zanotował: „Przesądy są jak skurcze, na przykład w nodze... Najlepszym lekarstwem jest je rozchodzić”.
Czy w takim razie należy uważać przesąd za coś zupełnie niegroźnego i co najwyżej zabawnego? Wręcz przeciwnie: te dziwaczne poglądy, które niekiedy mogą wywoływać uśmiech, nie zawsze są niewinnymi wariactwami, jak się nieraz słyszy, zwłaszcza jeśli prowadzą do uzależnienia czy też złych nawyków, wpędzają w nerwicę albo rujnują pobożność wiernych.
Irracjonalne wierzenia wpływające na styl życia i stające się swoistą namiastką wiary religijnej zdają się być niezniszczalne – nadzwyczaj trudno z nimi walczyć. Nie zmogła ich ani kultura oświeceniowa, ani myśl nowożytna, ani postęp naukowy. Są niezmiennie obecne we wszystkich kulturach i wszystkich epokach, ponieważ rodzą się w świecie ludzkiej wyobraźni.
Żyjąc w społeczeństwie pogrążonym w kryzysie wartości i konflikcie różnych kultur, człowiek często czuje się bezbronny wobec świata, który postrzega jako chaotyczny i groźny. By stawić czoło trudnościom, jakie niesie codzienność, szuka oparcia w rozmaitych zwyczajach, rytuałach, przedmiotach czy praktykach magicznych. Kiedy zaś społeczeństwo świeckie i religia nie przynoszą odpowiedzi, które sprostałyby jego oczekiwaniom, ludzka potrzeba bezpieczeństwa i pragnienie uchwycenia jakieś pewności przeradza się w kształtowanie „instynktu samozachowawczego”. To właśnie kryzys wartości moralnych i religijnych popycha niemałą część współczesnego społeczeństwa do ucieczki przed konkretną rzeczywistością i poszukiwania remedium dla swoich frustracji w tym, co irracjonalne.
Niniejsza książka pomoże nam lepiej zrozumieć dogłębnie religijny charakter ludzkiego doświadczenia, a także pokaże, iż każdy zabobon jest wypaczoną formą zakorzenionego w człowieku instynktu religijnego.
Pierwsi chrześcijanie, którzy odrzucili pogańskich bogów, świetnie rozumieli, że fałszywe wierzenia są przeszkodą do nawiązania i utrzymywania autentycznej więzi z jedynym Bogiem. Nie dopuścili więc do tego, by praktyki magiczne, wywodzące się z niewiedzy i z pierwotnego lęku przed bóstwem, zmieszały się z kultem liturgicznym i go wynaturzyły.

Sklep internetowy Shoper.pl