Książki
16.9
PLN
Święty Józef. Patron naszych czasów
Święty Józef. Patron naszych czasów
autor: Moritz Meschler nowość
wydawnictwo: Promic
ISBN: 978-83-7502-841-6
oprawa: miękka
format: 110 x 180 mm
liczba stron: 176
E-BOOK
Ocena:
(Ilość ocen: 1)
Cena: 16,90 zł

Dane techniczne

wydawnictwo Promic
ISBN 978-83-7502-841-6
oprawa miękka
format 110 x 180 mm
liczba stron 176

Książka Święty Józef. Patron naszych czasów w bardzo przystępny, a równocześnie literacko atrakcyjny sposób przybliża historyczną i duchową sylwetkę św. Józefa: oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, opiekuna Jezusa Chrystusa, głowy Świętej Rodziny. Opierając się na Piśmie Świętym i tradycji wiary, a także nawiązując do wyobrażeń artystycznych, autor w kolejnych rozdziałach przedstawia poszczególne okresy i wydarzenia z życia św. Józefa i zarazem Świętej Rodziny oraz ich znaczenie teologiczne dla każdego katolika. Niezwykle wartościowa i pouczająca lektura dla wszystkich, którzy pragną lepiej poznać i zrozumieć zewnętrzne i wewnętrzne życie tej bardzo ważnej postaci z historii zbawienia.

Ksiądz Moritz (Maurycy) Meschler urodził się w 1830 r. w Brigu (Szwajcaria), zmarł w 1912 r. w Exaeten (Holandia). W 1850 r. wstąpił do Towarzystwa Jezusowego w Niemczech. Studiował retorykę, filozofię i teologię. W 1862 r. wyświęcony na księdza, pełnił w zakonie jezuitów odpowiedzialne funkcje: magistra nowicjatu, prowincjała, asystenta generała, kierownika duchowego i pisarza. Opublikował wiele poczytnych prac o tematyce religijnej. Należał do najwybitniejszych pisarzy ascetycznych. Był to umysł bardzo gruntowny i niezmiernie jasny, a przy tym pełen polotu i wrażliwości na wszelkie piękno. Posiadał wielkie doświadczenie życiowe oraz głęboką znajomość świata i dusz.

DRUKUJ OPIS

Przedmowa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5

Święty Józef w życiu Chrystusa Pana
Pochodzenie św. Józefa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11
Zaślubiny z Najświętszą Maryją Panną . . . . . . . . 20
Narodzenie Pana Jezusa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 36
Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni . . . . . . . . . . 45
Mędrcy ze Wschodu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 52
Ucieczka do Egiptu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 57
Dwunastoletni Jezus w świątyni. . . . . . . . . . . . . . 65
Życie ukryte w Nazarecie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 72
Śmierć św. Józefa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 80

Święty Józef w życiu Kościoła
Cień Ojca Niebieskiego. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 89
Opiekun Dzieciątka Jezus . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 97
Mąż Maryi. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .107
Mąż według serca Bożego. . . . . . . . . . . . . . . . . .116
Miłośnik życia ukrytego i wewnętrznego . . . . .123
Wzór życia wśród świata. . . . . . . . . . . . . . . . . . .130
Patron rodzin . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .137
Patron strapionych. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .147
Patron dobrej śmierci. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .152
„Józef – latorośl owocująca” (Rdz 49, 22) . . . . . .157
Zakończenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .167

Zaślubiny z Najświętszą Maryją Panną
Nie pomylimy się zapewne, przypuszczając, że św. Józef, ów mąż Bożej prawicy (zob. Ps 80 [79], 18), nie troszczył się zbytnio o to, co mu przyniesie przyszłość. Szukał przede wszystkim zachowania prawa Bożego i spełnienia swoich obowiązków oraz oczekiwał z ufnością wskazówek Opatrzności (zob. Ps 119 [118], 166), a to było najlepszym przygotowaniem się do prawdziwie Bożej roli. Jakoż Opatrzność nie omieszkała w danym czasie wyrazić swojej woli.
Józef zaręczył się z Maryją – Najświętsza Panna stała się jego oblubienicą. Bliższych wiadomości o tym zdarzeniu nie mamy. Pozostało nam tylko kilka słów Pisma Świętego, orzeczenia niektórych ojców Kościoła, przypuszczenia teologów oraz podania, bardzo wprawdzie piękne, ale zupełnie niepewne. Pismo Święte wspomina jedynie, że Józef był mężem Maryi, „z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem” (Mt 1, 16); że go anioł upomniał, iż ma poślubić Maryję (zob. Mt 1, 20); wreszcie, że był zaręczony z Maryją Panną jeszcze przed zwiastowaniem anielskim (zob. Łk 1, 27). Opierając się na innych źródłach i orzeczeniach, możemy z niejaką pewnością stwierdzić o Maryi trzy rzeczy, a to z kolei pozwala nam snuć domysły o bliższych okolicznościach towarzyszących tym zaślubinom.
Po pierwsze, Maryja pochodziła, tak samo jak Józef, z rodu Dawidowego. Dowodem na to cała Tradycja i Pismo Święte (zob. Łk 1, 27-32; Rz 1, 3; 2 Tm 2, 8). Należała z pewnością do jednej z tych dwóch gałęzi rodowych wymienionych przez Mateusza i Łukasza; stąd też oba rodowody, mimo że podają tylko pochodzenie św. Józefa, stwierdzają zarazem pochodzenie Maryi. Nie znamy tylko bliższego stopnia Jej pokrewieństwa ze św. Józefem.
Po drugie, zdaje się pewne, że Maryja była ostatnim potomkiem jednej z rodzin Dawidowych. O istnieniu Jej braci nic nie wiemy. Zresztą w takim razie Józef nie zabierałby Jej do Betlejem, a musiała być zapisana, jeśli była ostatnią córką rodu. Wreszcie Zbawiciel, umierając na krzyżu, oddał Ją w opiekę św. Janowi, co jest dowodem, że wtedy z pewnością braci nie miała.
Po trzecie, Maryja postanowiła zachować dożywotnie dziewictwo, a może nawet związała się w tym celu ślubem. Tak tylko rozumieć możemy Jej odpowiedź daną aniołowi zwiastującemu, że ma zostać matką Mesjasza (zob. Łk 1, 34), a jak wiadomo, była już wówczas Maryja oblubienicą Józefa (zob. Łk 1, 27). Według proroctwa poczęcie i narodzenie Mesjasza miało być dziewicze (zob. Iz. 7, 14), inne bowiem nie odpowiadałoby godności Syna Bożego.
Jakże więc w tych warunkach stała się Maryja oblubienicą Józefa? Niektórzy przypuszczają, że krewni, a mianowicie kapłani, którzy mieli czuwać nad zachowaniem porządku prawnego i utrzymaniem starych rodów, zobowiązali Maryję, jako ostatnią córę wygasającej rodziny, by poślubiła kogoś ze swoich krewnych (zob. Lb 36, 8-9). Widząc w tym wolę Bożą, Maryja się zgodziła. Inni upatrują wyższe pobudki, a ich zdanie popiera nawet Kościół, skoro w modlitwie liturgicznej na święto Opieki św. Józefa mówi o cudownych drogach Opatrzności Bożej, objawiających się w tym właśnie zdarzeniu. Według tego domniemania owe zaślubiny byłyby w szczególny sposób dziełem Opatrzności, której mądrość i wszechmoc obmyśliła środek połączenia węzłem małżeńskim tych dwojga dusz wybranych ku wielkiemu celowi wcielenia Syna Bożego, pomimo że Józef, podobnie jak Maryja, postanowił prowadzić życie dziewicze.

Przeczytaj dłuższy fragment „Święty Józef. Patron naszych czasów” »

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
Święty Józef. Patron naszych czasów

Moritz Meschler

OPIS

Książka Święty Józef. Patron naszych czasów w bardzo przystępny, a równocześnie literacko atrakcyjny sposób przybliża historyczną i duchową sylwetkę św. Józefa: oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, opiekuna Jezusa Chrystusa, głowy Świętej Rodziny. Opierając się na Piśmie Świętym i tradycji wiary, a także nawiązując do wyobrażeń artystycznych, autor w kolejnych rozdziałach przedstawia poszczególne okresy i wydarzenia z życia św. Józefa i zarazem Świętej Rodziny oraz ich znaczenie teologiczne dla każdego katolika. Niezwykle wartościowa i pouczająca lektura dla wszystkich, którzy pragną lepiej poznać i zrozumieć zewnętrzne i wewnętrzne życie tej bardzo ważnej postaci z historii zbawienia.

Ksiądz Moritz (Maurycy) Meschler urodził się w 1830 r. w Brigu (Szwajcaria), zmarł w 1912 r. w Exaeten (Holandia). W 1850 r. wstąpił do Towarzystwa Jezusowego w Niemczech. Studiował retorykę, filozofię i teologię. W 1862 r. wyświęcony na księdza, pełnił w zakonie jezuitów odpowiedzialne funkcje: magistra nowicjatu, prowincjała, asystenta generała, kierownika duchowego i pisarza. Opublikował wiele poczytnych prac o tematyce religijnej. Należał do najwybitniejszych pisarzy ascetycznych. Był to umysł bardzo gruntowny i niezmiernie jasny, a przy tym pełen polotu i wrażliwości na wszelkie piękno. Posiadał wielkie doświadczenie życiowe oraz głęboką znajomość świata i dusz.



SPIS TREŚCI

Przedmowa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5

Święty Józef w życiu Chrystusa Pana
Pochodzenie św. Józefa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11
Zaślubiny z Najświętszą Maryją Panną . . . . . . . . 20
Narodzenie Pana Jezusa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 36
Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni . . . . . . . . . . 45
Mędrcy ze Wschodu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 52
Ucieczka do Egiptu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 57
Dwunastoletni Jezus w świątyni. . . . . . . . . . . . . . 65
Życie ukryte w Nazarecie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 72
Śmierć św. Józefa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 80

Święty Józef w życiu Kościoła
Cień Ojca Niebieskiego. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 89
Opiekun Dzieciątka Jezus . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 97
Mąż Maryi. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .107
Mąż według serca Bożego. . . . . . . . . . . . . . . . . .116
Miłośnik życia ukrytego i wewnętrznego . . . . .123
Wzór życia wśród świata. . . . . . . . . . . . . . . . . . .130
Patron rodzin . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .137
Patron strapionych. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .147
Patron dobrej śmierci. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .152
„Józef – latorośl owocująca” (Rdz 49, 22) . . . . . .157
Zakończenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .167

FRAGMENT KSIĄŻKI

Zaślubiny z Najświętszą Maryją Panną
Nie pomylimy się zapewne, przypuszczając, że św. Józef, ów mąż Bożej prawicy (zob. Ps 80 [79], 18), nie troszczył się zbytnio o to, co mu przyniesie przyszłość. Szukał przede wszystkim zachowania prawa Bożego i spełnienia swoich obowiązków oraz oczekiwał z ufnością wskazówek Opatrzności (zob. Ps 119 [118], 166), a to było najlepszym przygotowaniem się do prawdziwie Bożej roli. Jakoż Opatrzność nie omieszkała w danym czasie wyrazić swojej woli.
Józef zaręczył się z Maryją – Najświętsza Panna stała się jego oblubienicą. Bliższych wiadomości o tym zdarzeniu nie mamy. Pozostało nam tylko kilka słów Pisma Świętego, orzeczenia niektórych ojców Kościoła, przypuszczenia teologów oraz podania, bardzo wprawdzie piękne, ale zupełnie niepewne. Pismo Święte wspomina jedynie, że Józef był mężem Maryi, „z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem” (Mt 1, 16); że go anioł upomniał, iż ma poślubić Maryję (zob. Mt 1, 20); wreszcie, że był zaręczony z Maryją Panną jeszcze przed zwiastowaniem anielskim (zob. Łk 1, 27). Opierając się na innych źródłach i orzeczeniach, możemy z niejaką pewnością stwierdzić o Maryi trzy rzeczy, a to z kolei pozwala nam snuć domysły o bliższych okolicznościach towarzyszących tym zaślubinom.
Po pierwsze, Maryja pochodziła, tak samo jak Józef, z rodu Dawidowego. Dowodem na to cała Tradycja i Pismo Święte (zob. Łk 1, 27-32; Rz 1, 3; 2 Tm 2, 8). Należała z pewnością do jednej z tych dwóch gałęzi rodowych wymienionych przez Mateusza i Łukasza; stąd też oba rodowody, mimo że podają tylko pochodzenie św. Józefa, stwierdzają zarazem pochodzenie Maryi. Nie znamy tylko bliższego stopnia Jej pokrewieństwa ze św. Józefem.
Po drugie, zdaje się pewne, że Maryja była ostatnim potomkiem jednej z rodzin Dawidowych. O istnieniu Jej braci nic nie wiemy. Zresztą w takim razie Józef nie zabierałby Jej do Betlejem, a musiała być zapisana, jeśli była ostatnią córką rodu. Wreszcie Zbawiciel, umierając na krzyżu, oddał Ją w opiekę św. Janowi, co jest dowodem, że wtedy z pewnością braci nie miała.
Po trzecie, Maryja postanowiła zachować dożywotnie dziewictwo, a może nawet związała się w tym celu ślubem. Tak tylko rozumieć możemy Jej odpowiedź daną aniołowi zwiastującemu, że ma zostać matką Mesjasza (zob. Łk 1, 34), a jak wiadomo, była już wówczas Maryja oblubienicą Józefa (zob. Łk 1, 27). Według proroctwa poczęcie i narodzenie Mesjasza miało być dziewicze (zob. Iz. 7, 14), inne bowiem nie odpowiadałoby godności Syna Bożego.
Jakże więc w tych warunkach stała się Maryja oblubienicą Józefa? Niektórzy przypuszczają, że krewni, a mianowicie kapłani, którzy mieli czuwać nad zachowaniem porządku prawnego i utrzymaniem starych rodów, zobowiązali Maryję, jako ostatnią córę wygasającej rodziny, by poślubiła kogoś ze swoich krewnych (zob. Lb 36, 8-9). Widząc w tym wolę Bożą, Maryja się zgodziła. Inni upatrują wyższe pobudki, a ich zdanie popiera nawet Kościół, skoro w modlitwie liturgicznej na święto Opieki św. Józefa mówi o cudownych drogach Opatrzności Bożej, objawiających się w tym właśnie zdarzeniu. Według tego domniemania owe zaślubiny byłyby w szczególny sposób dziełem Opatrzności, której mądrość i wszechmoc obmyśliła środek połączenia węzłem małżeńskim tych dwojga dusz wybranych ku wielkiemu celowi wcielenia Syna Bożego, pomimo że Józef, podobnie jak Maryja, postanowił prowadzić życie dziewicze.

Przeczytaj dłuższy fragment „Święty Józef. Patron naszych czasów” »

Sklep internetowy Shoper.pl