Słowo wśród nas - nr archiwalne
7.7
PLN
Słowo wśród nas Nr 6 (346) 2022
Słowo wśród nas Nr 6 (346) 2022
wydawnictwo: Promic
format: 140 x 205 mm
E-BOOK
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 7,70 zł
Numer archiwalny Osoby pragnące kupić numer archiwalny prosimy o kontakt. Tel.: 22 651 90 54 wew. 130, 131 lub przez e-mail: handlowy@wydawnictwo.pl

Dane techniczne

wydawnictwo Promic
format 140 x 205 mm

ZACHĘCAMY DO SIĘGNIĘCIA PO CZERWCOWY NUMER CZASOPISMA OREMUS, W KTÓRYM ZNAJDUJĄ SIĘ TEKSTY LITURGII MSZALNEJ NA KAŻDY DZIEŃ. 

Czerwcowy numer „Słowa wśród nas” zatytułowany „Misterium Eucharystii” podejmuje temat tajemnicy obecności wśród nas Jezusa – chleba żywego, który zstąpił z nieba (J 6,51). Każdy z czterech głównych artykułów stanowi propozycję rozważań na kolejny tydzień czerwca – miesiąca, w którym szczególnie oddajemy cześć Chrystusowi eucharystycznemu.
Magazyn otwiera „Żywe świadectwo mocy wspólnoty” hiszpańskojęzycznej Misji Katolickiej św. Gabriela z Wirginii (Stany Zjednoczone). W artykule „Padre na koniu” przybliżamy postać o. Eusebio Kino, badacza i ewangelizatora Indian Pima, patrona pogranicza Meksyku i Stanów Zjednoczonych z przełomu XVII i XVIII wieku. W numerze znalazło się także bardzo osobiste świadectwo owoców, jakie przyniosła w życiu pewnego małżeństwa prosta modlitwa „Duchu Święty, oświeć mnie!” oraz krótki tekst wprowadzający w adorację Najświętszego Sakramentu. Ponadto zwracamy się do Czytelników z gorącym apelem: Podziel się Słowem!
W numerze jak zwykle znajdziemy Medytacje na każdy dzień do jednego z czytań mszalnych, Kalendarz liturgiczny, oraz krzyżówkę, a także propozycje pomocy edukacyjnej „Poznaj Mszę świętą” i dwujęzycznych polsko-ukraińskich książeczek i kolorowanek dla dzieci. 

 

„Słowo wśród nas” ukazuje się od 1991 roku. To miesięcznik dla tych, którzy pragną w swoim życiu doświadczyć mocy słowa Bożego, pogłębić swoją wiarę i relację z Bogiem. Oprócz artykułów dotyczących życia chrześcijańskiego zawiera medytacje do jednego z codziennych czytań mszalnych, dzięki czemu przybliża słowo Boże i ułatwia jego zrozumienie. 

• rozważania Słowa Bożego na każdy dzień
• artykuły pogłębiające wiarę
• świadectwa czytelników
• żywoty świętych
• krzyżówki o tematyce biblijnej

 

W prenumeracie rocznej 1 NUMER GRATIS!

 

Zobacz numery archiwalne czasopisma Słowo wśród Nas

 

ZASADY PRENUMERATY ZAMAWIANEJ W E-KSIĘGARNI

Miesięcznik wprowadzający w medytację słowa Bożego, jest polską wersją wydawanego w USA „The Word Among Us”. Ukazuje się również w wielu innych krajach, m.in. w Kanadzie, Australii, Irlandii, Hiszpanii, Holandii, Japonii, Brazylii, Nikaragui, Gwatemali, na Filipinach i Ukrainie.
SŁOWO WŚRÓD NAS ukazuje się 12 razy w roku.

NA TERENIE POLSKI
Prenumeratę wysyłaną na terenie Polski można zamawiać w każdym czasie na okres 3, 6 lub 12 miesięcy, przy czym okres minimalny, na jaki można zamówić prenumeratę to 3 miesiące, maksymalny to 12 miesięcy. Umowa nie ulega automatycznemu przedłużeniu.
3 miesiące – cena 23,10 zł
6 miesięcy – cena 46,20 zł
12 miesięcy – cena 84,70 zł
Koszt wysyłki wliczony jest w cenę prenumeraty.
Opłacając prenumeratę na cały rok, otrzymujesz 1 numer pisma za darmo. Zamawiając 10 lub więcej egz. prenumeraty, wpisz kod rabatowy SLOWO10, a uzyskasz dodatkowy rabat.

ZAGRANICA
Prenumeratę wysyłaną poza Polskę można zamawiać wyłącznie na okres 12 miesięcy.
Umowa nie ulega automatycznemu wydłużeniu.
Cena prenumeraty – 250 zł. Koszt wysyłki wliczony jest w cenę prenumeraty.

 

Wysyłka pierwszego z zapłaconych numerów nastąpi w ciągu 2 tygodni od dnia wpłaty.


Dla księgarń istnieje możliwość zamówienia stałego abonamentu na dowolną liczbę egzemplarzy z rabatem (kontakt i szczegóły - dział handlowy handlowy@wydawnictwo.pl).


W przypadku zmiany adresu prosimy o przesłanie nam z wyprzedzeniem informacji zawierającej:
1) adres dotychczasowy,
2) adres nowy,
3) datę, od której nowy adres będzie aktualny.

 

REGULAMIN KRZYŻÓWKI miesięcznika „Słowo wśród nas”

I. POSTANOWIENIA OGÓLNE
1. Niniejszy regulamin, zwany dalej Regulaminem, określa ogólne zasady dotyczące krzyżówki, nazywanej dalej „Krzyżówką”, organizowanej przez PROMIC – Wydawnictwo Księży Marianów MIC, ul. Św. Bonifacego 9/1, 09-914 Warszawa, nazywane dalej Organizatorem, i publikowanej w miesięczniku „Słowo wśród nas”.
2. „Krzyżówkę” przygotowuje redakcja miesięcznika „Słowo wśród nas” i publikuje w tymże miesięczniku – w każdym numerze nową „Krzyżówkę”. Celem „Krzyżówki” jest upowszechnianie znajomości Biblii wśród czytelników miesięcznika.
3. Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem 1.04.2022 r. i obowiązuje dla wszystkich następnych numerów miesięcznika z roku 2022, w których będą publikowane „Krzyżówki”.
4. Skrócone zasady, warunki uczestnictwa oraz czas trwania będą podane w każdym numerze miesięcznika „Słowo wśród nas”.
5. Organizator oświadcza, że „Krzyżówka” nie zawiera elementu hazardu, nie jest grą losową, loterią fantową, zakładem wzajemnym ani loterią promocyjną, ani żadną inną formą gry losowej przewidzianej w ustawie z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. z 2009, Nr 201 poz. 1540 ze zm.).
6. Nad prawidłowym przebiegiem „Krzyżówki” czuwa Organizator, który powołuje Jury. W skład Jury wchodzą 3 osoby.
7. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za działanie poczty oraz problemy techniczne, powstałe w trakcie przesyłania rozwiązań „Krzyżówki” i wynikające z nich opóźnienia w nadejściu zgłoszeń.
8. Administratorem nadesłanych wraz z rozwiązaniem „Krzyżówki” danych osobowych jest Organizator.
II. UCZESTNICY
1. Udział w konkursie mogą brać osoby fizyczne, które ukończyły 18 lat i posiadają pełną zdolność do czynności prawnych, a także osoby małoletnie za zgodą rodziców lub opiekunów, jeśli wyślą w terminie na adres organizatora hasło stanowiące rozwiązanie „Krzyżówki” wraz z odpowiedzią na pytanie zamieszczane każdorazowo w miesięczniku obok diagramu krzyżówki.
2. Uczestnikami nie mogą być pracownicy, ani osoby pozostające w stosunku zlecenia z Organizatorem „Krzyżówki”.
3. Dane osobowe uzyskane od uczestników „Krzyżówki” zgodnie z postanowieniami niniejszego Regulaminu będą przechowywane w bazie danych administrowanej przez Organizatora i przetwarzane wyłącznie dla celów związanych z „Krzyżówką”. Każdy uczestnik ma prawo zmiany lub usunięcia swoich danych. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak ich niepodanie uniemożliwi wysłanie nagród laureatom.
III. ZASADY ZGŁOSZENIA UCZESTNICTWA W KRZYŻÓWCE
1. Udział w „Krzyżówce” oznacza zgodę uczestnika na warunki określone niniejszym Regulaminem.
2. Zgłoszenie udziału polega na: rozwiązaniu „Krzyżówki” opublikowanej w miesięczniku „Słowo wśród nas” (przy czym prawidłowe rozwiązanie „Krzyżówki” polega na ułożeniu hasła tworzącego jej rozwiązanie) oraz udzieleniu pisemnej odpowiedzi na pytanie zamieszczone w miesięczniku wraz z diagramem krzyżówki. Hasło i odpowiedź na pytanie muszą zostać nadesłane pocztą w terminie podanym w miesięczniku na adres: Redakcja „Słowa wśród nas”, ul. Św. Bonifacego 9/1, 02-914 Warszawa lub e-mail na adres: sekretarzslowo@wydawnictwo.pl
Wraz z prawidłowym rozwiązaniem „Krzyżówki” należy przesłać swoje dane osobowe, tj.: imię i nazwisko oraz adres zamieszkania.
Termin przesłania prawidłowego rozwiązania „Krzyżówki” będzie każdorazowo opublikowany wraz z „Krzyżówką” w danym numerze miesięcznika „Słowo wśród nas”.
4. Osoba spełniająca powyższe postanowienia niniejszego Regulaminu staje się Uczestnikiem Krzyżówki.
IV. ZASADY WYŁONIENIA OSÓB, KTÓRE OTRZYMAJĄ NAGRODY
1. Pięć osób spośród Uczestników otrzyma książki wydawnictwa PROMIC. Będę to osoby, które nadeślą prawidłowe rozwiązanie „Krzyżówki” i których odpowiedzi na zadane pytanie będą w ocenie jury najbardziej interesujące.
2. Ogłoszenie wyników „Krzyżówki” – podanie prawidłowego rozwiązania oraz imion, pierwszej litery nazwiska oraz miejscowości osób, które otrzymają książkę – nastąpi w kolejnym, aktualnie przygotowywanym numerze miesięcznika.
3. Książki Wydawnictwa PROMIC zostaną wysłane pocztą.
4. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za brak możliwości przekazania książek z przyczyn leżących po stronie Uczestnika, a w szczególności w przypadku: niepodania danych adresowych oraz podania błędnych, nieaktualnych lub niepełnych danych adresowych.
5. Nie przysługuje prawo zamiany książek na ich ekwiwalent pieniężny lub na inne nagrody rzeczowe.
V. POSTANOWIENIA KOŃCOWE
1. Treść niniejszego Regulaminu dostępna jest w siedzibie Organizatora oraz na stronie www.wydawnictwo.pl
2. W sprawach nieuregulowanych niniejszym Regulaminem zastosowanie mają obowiązujące przepisy prawa.

DRUKUJ OPIS

ARTYKUŁY

Jezus, Chleb Życia
Eucharystia daje nam życie teraz i na wieki
Mark Hart....................................................................4

Boży dar przymierza miłości
Zdarzyło się podczas wspólnego posiłku
Mark Hart....................................................................8

Jezus, towarzysz twojej drogi
Pan daje się poznać przy łamaniu chleba
Mark Hart.....................................................................12

Siła i ochrona z nieba
Owoce spędzania czasu z Jezusem
Mark Hart.....................................................................16

MEDYTACJE
NA KAŻDY DZIEŃ

Od 1 do 30 czerwca....................................................................20

MAGAZYN

Żywe świadectwo mocy wspólnoty
Historia Misji Katolickiej św. Gabriela
Iris Chavez................................................................47

Padre na koniu
Eusebio Francisco Kino, patron pogranicza
Patrick McGovern....................................................................52

Duchu Święty, oświeć mnie!
Prosta modlitwa, która podtrzymuje mnie w drodze
Jennifer Kluge..........................56

Nawiedzenie Najświętszego Sakramentu
Francoise Lemart......................................................60

Podziel się Słowem! – apel do Czytelników...........62

Krzyżówka................................................................63

Słowo Boże na każdy dzień......................................64

Drodzy Bracia i Siostry!

Główną misją „Słowa wśród nas” jest prowadzenie każdego z nas ku doświadczeniu obecności Boga w codziennym życiu. To, czy danego dnia odczuwamy obecność Boga, nie jest jednak sprawą najważniejszą. Bardziej istotne jest to, czy mamy świadomość i ufność, że On wciąż kroczy u naszego boku. Obecność Boża jest dla każdego z nas sprawą niezwykle ważną. Tak więc miesiąc za miesiącem, rok za rokiem głosimy z przekonaniem, że Bóg jest o wiele bliżej nas, niż jesteśmy w stanie zrozumieć czy objąć wyobraźnią.
Kościół nieustanie zaprasza nas do tego, byśmy ożywiali w sobie osobistą relację z Panem, zwłaszcza poprzez spotykanie się z Nim w Eucharystii. Eucharystia nie jest jedynie praktyką, którą włączyliśmy w tygodniowy plan zajęć, ani obowiązkiem, który musimy wypełnić. Eucharystia jest przede wszystkim spotkaniem – przyjmując Komunię Świętą spotykamy i przyjmujemy samego Jezusa. On jest w niej dla nas obecny tak, jak był obecny dla swoich pierwszych uczniów, którzy z Nim chodzili, jedli i towarzyszyli Mu w działalności apostolskiej.
W tym miesiącu obchodzimy uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej, kiedy to Kościół wzywa nas do oddania szczególnej czci Jezusowi eucharystycznemu. Chcę więc was zachęcić, abyście podczas każdej Mszy świętej, w której uczestniczycie, wpatrywali się oczyma wiary w Syna Bożego, który was miłuje, który umarł za was, a teraz z radością przychodzi do was jako Chleb Życia. Podchodząc do ołtarza, patrzcie na Jezusa, patrzcie z wiarą w Jego obecność ukrytą w tym białym opłatku. Przybliżajcie się do Niego z wdzięcznością, miłością i pokorą.
Jak wielka jest pokora naszego Pana, który będąc wszechmocnym Bogiem opuścił tron chwały i uniżył się, przyjmując postać ludzką! Co więcej, zgodził się wycierpieć za nas okrutną mękę. A na domiar wszystkiego, przychodzi do nas w pokornej postaci chleba i wina. W każdym z tych wydarzeń – we wcieleniu, ukrzyżowaniu i oddawaniu się nam w Komunii Świętej – widzimy, jak Jezus, Pan wszystkich, staje się sługą wszystkich. Widzimy Go, Syna Bożego współistotnego Ojcu, jak jednoczy się ze swoim stworzeniem i staje się mu poddany. A wszystko po to, byśmy wybawieni od grzechu mogli doświadczyć Jego obecności.
W tym miesiącu pozwól, by ta pokorna obecność Jezusa zapadła głębiej w twoje serce. Pamiętaj, że On nie znika wraz z zakończeniem Mszy świętej, ale jest z tobą, gdy wracasz do domu, gdy cierpisz z powodu nieszczęścia w rodzinie czy cieszysz się przebywając z bliskimi. Jest przy tobie, gdy szukasz Go w codziennej modlitwie. Mówi do ciebie osobiście, gdy rozważasz Pismo Święte. Jest blisko w każdej chwili dnia, ofiarując ci swoją miłość, mądrość i łaskę. I jest też na każdej Mszy świętej, zapraszając cię, byś Go przyjął – z Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem – do swojego życia.
Panie, dziękujemy Ci za to, że zechciałeś być tak blisko nas!
Wasz brat w Chrystusie,
Jeff Smith

ARTYKUŁ

Jezus,
Chleb Życia
Eucharystia
daje nam życie teraz i na wieki

„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. Ja jestem chlebem życia. (…) Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.” (J 6,47-48.53-54)

Szach-mat” – oznajmił mój dziadek z triumfującym uśmieszkiem. Mój dziadek miał wiele zalet – był mądry, pogodny, troskliwy
i wesoły. Ale ogrywać się nie pozwalał. W szachach nie dawał mi żadnych forów. Wygrywałem tylko wtedy, kiedy się naprawdę postarałem. Dziś bardzo mi go brakuje. Nauczył mnie, że w szachach, jak i w życiu, trzeba patrzeć szerzej, wybiegać myślą naprzód i od samego początku mieć w pamięci koniec.
Myślę, że podobnie postępuje z nami Bóg Ojciec. Zaprasza nas, abyśmy porzucili naszą krótkowzroczną, ziemską perspektywę i podnieśli wzrok na nasz ostateczny cel – życie wieczne z Nim. Pragnie, abyśmy wciąż zabiegali o coraz większe wzrastanie w cnocie. Nie pozwala nam spocząć na laurach, dopóki nie staniemy się najlepszą wersją osoby, jaką On nas stworzył. A stworzył nas jako potencjalnych świętych, wie jednak, że aby nimi się stać, potrzebujemy mieć w sobie Jego życie. Dlatego właśnie dał nam Eucharystię.

Spoglądając do przodu
i wstecz
Jezus na krótko przedtem, nim nazwał siebie Chlebem Życia, nakarmił pięć tysięcy ludzi (J 6,1-13). Zapewnił posiłek swoim słuchaczom, aby nie musieli, zmęczeni i głodni, odbywać długiej wędrówki w poszukiwaniu żywności. Jednak kiedy później znowu Go szukali, ostrzegł ich, by nie starali się o pokarm, który ginie, ale o ten, który przetrwa „na życie wieczne” (J 6,27).
Jezus przypomniał im również czasy, kiedy Bóg Ojciec karmił Izraelitów manną na pustyni. Dlaczego? Chciał, aby sięgnęli pamięcią do innych sytuacji, w których Bóg karmił swój lud, podtrzymując jego siły podczas długiej wędrówki. Chciał, aby spoglądając wstecz, mogli docenić to, czego doświadczali teraz. Podobnie jak ma to miejsce w szachach, kiedy Mistrz jest zawsze o kilka ruchów do przodu, nawet jeśli jeszcze nie wszystkie pionki znalazły się na właściwych miejscach.
Podczas czterdziestoletniej wędrówki przez pustynię Izraelici wołali do Boga o pokarm, a On zapewniał im go jak dobry Ojciec. Co rano na ziemi pojawiała się tajemnicza biała substancja, którą nazwano manną, od hebrajskiego wyrażenia manhu oznaczającego „co to jest?”. Była ona jadalna, w smaku podobna do chleba i bardzo pożywna. To dzięki codziennemu zaopatrzeniu w mannę Izraelici w końcu dotarli do Ziemi Obiecanej (Wj 16,35).
Jezus wiedział, że ludzie, którzy tak tłumnie wyruszyli za Nim na pustynię, będą potrzebowali pokarmu, toteż zapewnił im go, jak niegdyś Bóg Ojciec zapewnił Izraelitom mannę. Wezwał ich jednak również do tego, by wznosząc się ponad głód fizyczny odkryli w sobie także głód życia wiecznego. Wezwał ich do przemiany życia i poszerzenia horyzontów, do koncentrowania się nie tyle na bochenkach cudownie rozmnożonego chleba, ile na samym Jezusie. Tylko On, jako Chleb Życia, ma moc nakarmić ich w tym życiu i wskrzesić do życia wiecznego (J 6,54).

Życie Jezusa w nas
Wiemy, że zwyczajny pokarm, który spożywamy, podtrzymuje nasze doczesne życie. Ale czy w ten sam sposób myślimy o Eucharystii? A przecież właśnie w Eucharystii Jezus przekazuje nam swoje życie. Przyjęliśmy już Jego życie w momencie chrztu, ale wiemy, jak wymagająca potrafi być nasza codzienność. Kochać tak, jak Jezus nas ukochał, może jedynie ten, kto ma w sobie nadprzyrodzone życie Boga. Potrzebujemy go, aby walczyć z pokusami i grzechem, troszczyć się o potrzebujących i głosić Dobrą Nowinę. Potrzebujemy łaski Bożej, aby chrześcijaństwo przetrwało i rozwijało się w tym świecie.
Ale dar Ciała i Krwi Jezusa nie jest tylko na dzisiaj. Jest na wieczność. To właśnie obiecuje nam Pan – spożywając ten Chleb, będziemy żyć na wieki. Jakże mogłoby być inaczej, skoro płynie w nas życie samego Jezusa? Jego życie w nas przetrwa – a także i my, gdyż jesteśmy zjednoczeni z Panem.
Oto wielki dar Jezusa, Chleb Życia. Eucharystia nie jest czymś, co się nam należy, ani czymś, bez czego możemy się obejść. Jezus wzywa nas do wiary, że On jest Tym, którego zapowiadał Stary Testament, Tym, który wybawia nas z niewoli grzechu, podobnie jak Izraelici zostali wybawieni z niewoli egipskiej. On jest Tym, który podtrzymuje nas w drodze do Ziemi Obiecanej, podobnie jak Izraelici byli podtrzymywani manną na pustkowiu. On jest Tym, który przygarnie nas w dniu, kiedy dotrzemy do niebieskiej Ziemi Obiecanej, a my rozpoznamy Go, ponieważ będziemy mieć w sobie Jego życie. Oto przyszłość obiecana przez Pana wszystkim, którzy wierzą!

Modlitwa i refleksja
W tym tygodniu spróbuj spisać historię swojej relacji z Bogiem. Nie musi być ona bardzo szczegółowa (możesz ją spisać w punktach), ale spróbuj zawrzeć w niej odpowiedzi na następujące pytania:
● Jak rozwijała się moja relacja z Bogiem do tej pory? W jaki sposób Pan troszczył się o mnie? Czy umiem dostrzec Jego obecność w wydarzeniach mojego życia? W jaki sposób Mu odpowiadałem? Czy odpowiadałem Mu miłością i służbą?
● Jak wygląda moja relacja z Bogiem obecnie? W jaki sposób On działa we mnie? Czy umiem na bieżąco dostrzegać Jego obecność w tym, co mnie spotyka? Jak doświadczam Jego obecności w Eucharystii?
● Jak widzę rozwój swojej relacji z Bogiem w przyszłości? W jakich dziedzinach najbardziej potrzebuję Jego łaski? Jak mogę głębiej doświadczyć Jego życia w sobie?
W najbliższą niedzielę zanieś Panu swoje odpowiedzi na te pytania do ołtarza, przyjmując Go w Komunii Świętej. Rozważając swoją relację z Panem, podziękuj Mu za to, czego dokonał w twoim życiu po dziś dzień, i proś Go o to, czego potrzebujesz na przyszłość. Pamiętaj, że Komunia Święta jest chwilą najgłębszego zjednoczenia z Bogiem, jakiego możesz doświadczyć po tej stronie wieczności. ▐

 

MEDYTACJE

Środa, 1 czerwca
J 17,11b-19
Aby tak jak My stanowili jedno.
(J 17,11).
Słysząc tę modlitwę Jezusa odbieramy ją często jako wezwanie do pojednania pomiędzy katolikami, protestantami i prawosławnymi. Modlimy się o dialog między chrześcijanami różnych wyznań. Być może też myślimy o tym, w jaki sposób chrześcijanie różnych tradycji mogą owocnie współpracować niosąc pomoc ubogim i potrzebującym.
Oczywiście jedność pomiędzy chrześcijanami jest bardzo ważna i trzeba się o nią modlić. Ale równie ważna jest dbałość o relacje w naszych domach i parafiach. To tam, wśród najbliższych, czasem najtrudniej jest nam zachować jedność. To tam najmocniej doświadczamy, jak wiele potrzeba pokory i samozaparcia, żeby pokonać niezgodę i podziały. Ale na szczęście tam właśnie najobficiej rozlewa się łaska Ducha Świętego!
Jedność, jakiej pragnie dla nas Jezus, jest zakorzeniona w miłości – miłości przymierza, jaką On ma dla nas wszystkich. Ten, który dał Dwunastu „przykazanie nowe”, aby się „wzajemnie miłowali” (J 13,34), jak On ich umiłował, powtarza to samo także nam. Pragnie, by w naszych domach i w naszych parafiach miłość – wzorowana na Jego miłości – pokonywała wszystko, co nas dzieli.
Przyznajmy, że naprawdę potrzebujemy jedności. Potrzebujemy też miłości wzajemnej. Bez miłości nasze serca wysychają. Cynizm, rozgoryczenie i podejrzliwość wygrywają z pokorą, ofiarnością i wytrwałością. Zamiast się jednoczyć, izolujemy się, a nasze życie bez miłości staje się „jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący”
(1 Kor 13,1).
Pewnie przychodzą ci teraz na myśl sytuacje, w których mogłeś okazać więcej miłości. Może to być głos Ducha Świętego przynaglający cię do kolejnego kroku w kierunku jedności. Postaw ten krok wiedząc, że sam Jezus modlił się za ciebie.
„Panie, uczyń nas jedno w Tobie!”
Dz 20,28-38
Ps 68,29-30.33-36

▌Czwartek, 2 czerwca
Dz 22,30; 23,6-11
Odwagi! (Dz 23,11)
Czy zdajesz sobie sprawę, jak niebezpieczne było życie Pawła? Przez całe lata podróżował jako misjonarz, rezygnując ze stabilizacji życiowej, a nawet narażając własne bezpieczeństwo po to, by głosić Ewangelię. Nie wiedział, dokąd poprowadzi go Duch Święty i czy jego słuchacze będą otwarci, czy wrogo nastawieni, ani nawet, gdzie będzie spał.
W dzisiejszym pierwszym czytaniu sytuacja Pawła jest wyjątkowo niepewna. Został aresztowany w Jerozolimie i nie ma pojęcia, co się z nim stanie. Być może przeżywa ataki paniki. Być może zastanawia się, dlaczego Jezus pozwolił, by go aresztowano. Nie znamy stanu jego ducha. Wiemy jednak, że ukazał mu się Pan, który stanął przy nim i powiedział: „Odwagi!” (Dz 23,11).
W zaledwie kilku słowach Jezus uświadomił Pawłowi, że Bóg go nie opuścił. Chociaż Paweł nie znał przyszłości, Bóg wiedział, gdzie on jest i co go czeka – i wiedział dlaczego. Bóg miał plan wobec niego i obiecał towarzyszyć mu wszędzie, dokąd pój-
dzie. Spotkanie z Jezusem było dla Apostoła wielką pociechą i z pewnością wracał do niego myślami, gdy przyszło mu znosić przesłuchania, proces, uwięzienie i wreszcie męczeństwo.
Słowa Pana mogą dodać odwagi także nam, niezależnie od tego, w jakim miejscu jesteśmy. Jeśli jesteś młodą osobą zastanawiającą się nad swoją przyszłością, Jezus mówi: „Nabierz odwagi. Ja wiem, co z tobą będzie”. Jeśli jesteś rodzicem zatroskanym o swoje dziecko, Jezus mówi: „Nabierz odwagi, Ja jestem z twoim dzieckiem”. Jeśli bliska ci osoba zapadła na ciężką chorobę, Jezus mówi: „Nabierz odwagi, Ja cię nie opuszczę”. Niezależnie od tego, kim jesteś, Jezus mówi do Ciebie: „Twoja przyszłość jest w moich rękach, jestem z tobą”.
Jego słowa nie wyeliminują twoich trudności ani nie zmienią okoliczności twojego życia, ale niosą ze sobą łaskę, która da ci siłę i pewność, że ręka Boga spoczywa na tobie i panuje nad twoim życiem. Upewniają cię, że Ktoś, kto kocha cię niepojętą miłością, idzie wraz z tobą przez wszystkie życiowe komplikacje.
Pozwól dziś Jezusowi wypowiedzieć te słowa do ciebie. Proś Go, by napełnił cię łaską, dodał ci otuchy, umocnił i pocieszył. Cokolwiek cię czeka, jakiekolwiek trudności przyjdzie ci znosić, Jezus jest twoją siłą. Twoja przyszłość jest w Jego rękach.
„Jezu, pomóż mi odważnie stawiać czoło wszystkiemu, co mnie spotyka.”
Ps 16,1-2.5.7-11
J 17,20-26

▌Piątek, 3 czerwca
J 21,15-19
Czy miłujesz Mnie? (J 21,15)
Dlaczego Jezus zadał Piotrowi to pytanie aż trzy razy? Czy nie dlatego, że w wieczór przed ukrzyżowaniem Piotr trzy razy się Go zaparł? Tak więc z każdym kolejnym pytaniem Jezus dawał mu szansę odwołania wcześniejszej zdrady i potwierdzenia swego oddania Panu.
Piotr zasmucił się tym, że Jezus zadał mu to pytanie aż trzy razy, ale Pan nie uczynił tego po to, by go zawstydzić czy wytknąć mu zdradę. Uczynił to, aby umocnić wiarę Piotra, a przez to uzdolnić go do powierzonej mu przez Boga misji – kierowania Jego owczarnią, czyli Kościołem.
I my możemy poczuć się jak Piotr, gdy Pan kilkakrotnie zadaje nam to samo pytanie. Na przykład, gdy zmagamy się z poważnymi, długotrwałymi problemami zdrowotnymi, On pyta: „Czy mi zaufasz?”. Gdy zamartwiamy się o starszych rodziców lub o to, czy wystarczy nam pieniędzy, On pyta: „Czy powierzysz mi to zmartwienie?”. Gdy wciąż na nowo zmagamy się z tą samą pokusą, On pyta: „Czy wierzysz, że wystarczy ci mojej łaski?”. Podobnie jak w przypadku Piotra, Jezus nie zadaje tych pytań, by nas zawstydzić czy wypróbować. Zachęca nas jedynie, abyśmy złożyli w Nim swoją ufność, niezależnie od tego, co przeżywamy.
Jak reagujesz, gdy Pan stawia ci takie pytania? Piotr poczuł się zasmucony, zmieszany, zawstydzony pytaniami Jezusa. Może i ty czujesz się podobnie. Ale najlepsze, co możesz zrobić, to wyznać wraz z Piotrem: „Tak, kocham Ciebie”, „Tak, ufam Tobie”, „Tak, powierzam Tobie to wszystko”. Uwierz, że Bóg działa w konkretnych okolicznościach twego życia, umacniając twoją determinację, byś się nie załamywał i szedł dalej.
Jeśli Pan oczekuje odpowiedzi wiary, to dlatego, że cię kocha i widzi już kolejny krok, który poprowadzi cię ku pogłębieniu życia z Nim. Pamiętaj, że Jezus wybrał Piotra na głowę Kościoła i Jego pytania nie oznaczały, że mu niedowierza, ani nie podważały wiary Apostoła. Bóg wie, że ty także wierzysz w Niego, i jest z tego zadowolony. Jest też gotów umacniać twoją wiarę.
„Panie, uzdolnij mnie do przyjęcia łask, których chcesz mi udzielić.”
Dz 25,13-21
Ps 103,1-2.11-12.19-20

▌Piątek, 10 czerwca
1 Krl 19,9a.11-16
Tam wszedł do pewnej groty, gdzie przenocował. (1 Krl 19,9)
Eliasz sprowadził ogień z nieba, rozgromił proroków Baala i doprowadził Izraelitów na powrót do wiary w Boga. Ogłosił królowi Achabowi długo wyczekiwany koniec suszy i wkrótce spadł deszcz. Co za wspaniałe potwierdzenie słuszności jego działań i prawdziwości prorockiego powołania!
Wystarczyła jednak rzucona w jego kierunku przez królową Izebel groźba śmierci, aby Eliasz uciekł na pustynię. Czyżby się przestraszył i załamał, pomimo tak wspaniałych doświadczeń Bożej potęgi? Otóż tak! Pismo Święte przekazuje nam obraz upadłego na duchu, znużonego człowieka, który bez pomocy anioła nie zdołałby podnieść się i ruszyć w drogę do Bożej góry Horeb, gdzie kiedyś Mojżesz otrzymał Dziesięć Przykazań.
Przybył tam przerażony, zmęczony i samotny, ale odszedł z odnowionym poczuciem pewności i sensu swoich działań. Przemieniło go spotkanie z Bogiem.
Czy my też nie czujemy się czasami jak Eliasz? Może nasze bitwy nie są aż tak intensywne, a stawka nie jest aż tak wysoka, ale wszyscy mamy swoje próby, które wyczerpują nas fizycznie i emocjonalnie. W tych chwilach zniechęcenia i znużenia, najlepsze co możemy zrobić, to usunąć się na jakiś czas tam, gdzie spotkamy Pana. A nawet jeśli nie czujemy się szczególnie wyczerpani, dobrze jest wyrobić w sobie nawyk regularnego szukania okazji, by odnawiać przy Panu swoje siły.
Można to robić na wiele sposobów. Na przykład rezygnując na tydzień czy dwa ze spotkań towarzyskich, aby poświęcić więcej czasu na modlitwę. Albo uczestnicząc w nabożeństwach czerwcowych lub wyjeździe na rekolekcje czy dzień skupienia. A może mógłbyś choć raz w tygodniu wygospodarować trochę czasu, aby wyciszyć telefon i wylać swoje serce przed Panem, czy to w do-
mu, czy w kościele przed Najświętszym Sakramentem. Chodzi tu nie tyle o formę i miejsce modlitwy, ile o to, by znaleźć czas na przebywanie z Jezusem i zaczerpnięcie od Niego nowych sił.
Gdzie i kiedy Bóg chciałby się z tobą spotkać? Pomyśl o tym. Ale na początek możesz już teraz poświęcić kilka chwil na to, by być przy Panu. Zdystansuj się od wszystkiego, co mogłoby cię rozpraszać, i pójdź za przykładem Eliasza. Usuń się od świata i wsłuchaj w głos Pana.
„Panie, naucz mnie usuwać się od zgiełku świata, aby być z Tobą.”
Ps 27,7-9.13-14
Mt 5,27-32

▌Środa, 15 czerwca
Mt 6,1-6.16-18
A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. (Mt 6,4)
O tym, co znaczy ukryte poświęcenie, dobrze wiedzą rodzice. Zaczyna się już wtedy, kiedy ciężarna kobieta unika pewnych pokarmów czy napojów, ponieważ mogłyby zaszkodzić jej nienarodzonemu dziecku. Potem dochodzą do tego tysiące godzin sprawowania opieki, pielęgnacji, karmienia, gotowania, sprzątania, prania i wielu innych czynności, będących chlebem powszednim rodzicielstwa. Dziecko nie ma o nich pojęcia, inni widzą je tylko fragmentarycznie, i to jest zupełnie naturalne.
Ale istnieje również wiele mniejszych i większych poświęceń dostępnych każdemu, nie tylko rodzicom – jak przepuszczenie kogoś w kolejce, cierpliwe wysłuchanie mało dla nas interesującej opowieści, podjęcie modlitwy za innych na przykład po usłyszeniu tragicznych wiadomości w radiu czy złożenie ofiary choćby na rzecz uchodźców uciekających przed wojną.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus zapewnia nas, że Ojciec niebieski widzi wszystkie te ukryte poświęcenia. I nie tylko je widzi, ale również „odda tobie”.
To bardzo krzepiąca obietnica – zwłaszcza w chwilach, gdy zastanawiasz się, czy twoje wysiłki mają w ogóle jakikolwiek sens! Bóg widzi każde twoje poświęcenie. Wie, z jakim trudem czasami się na nie zdobywasz i zapewnia, że żadne z nich nie zostanie zapomniane. Bóg je dostrzega i nagradza.
W jaki sposób to czyni? Zwykle nie pieniędzmi ani publiczną pochwałą, ale czymś o wiele cenniejszym – radosną świadomością, że coraz bardziej upodabniasz się do Jego Syna. On z każdym twoim poświęceniem coraz bardziej kruszy twoje serce, abyś stawał się jeszcze bardziej ofiarny. Odpłaca ci także przez to, że twoje świadectwo miłości kruszy serca innych ludzi – nawet jeśli twoje akty poświęcenia dokonują się w ukryciu.
Czasami nasza nagroda wydaje się równie ukryta, co poświęcenie, którym na nią zasłużyliśmy. Czasami wydaje się spóźniona czy nawet wstrzymana. Ale tak ma być. Wystarczy wiedzieć, że Ojciec niebieski widzi to, czego nie widzi nikt inny, i cieszy się tym. Wystarczy wiedzieć, że pewnego dnia ujrzymy Go twarzą w twarz, a wtedy zostaniemy wynagrodzeni hojniej, niż jesteśmy w stanie to sobie wyobrazić tu i teraz. A zanim nadejdzie ten dzień, radujmy się tym, że został nam dany wielki przywilej miłowania tak, jak On miłuje.
„Ojcze, dziękuję Ci za to, że powołałeś mnie do służby na wzór Twego Syna! Pomóż mi znajdować radość w dawaniu bez oczekiwania niczego w zamian.”
2 Krl 2,1.6-14
Ps 31,20-21.24


MAGAZYN

Żywe
świadectwo mocy wspólnoty

Historia Misji Katolickiej św. Gabriela
Czy pamiętasz, jak powstała twoja wspólnota parafialna i jak wyglądała w niej pierwsza Msza? A może uczestnicząc w obrzędzie chrztu czy bierzmowania zastanawiałeś się, ilu nowych członków przyjęła twoja parafia w ciągu swojego istnienia? Jeśli należysz do starej parafii, o kilkusetletniej historii, to możesz przyjąć, że było to naprawdę mnóstwo ludzi, ale na pewno nie dasz rady ich policzyć. Dla mnie nie jest to trudne, ponieważ została mi dana łaska uczestniczenia w pierwszej Mszy świętej odprawianej w mojej rodzinie parafialnej. Tą rodziną jest Misja Katolicka św. Gabriela w Wirginii, do której należę od samego początku.

Głód Pana
Wszystko zaczęło się w zimny, lecz piękny wieczór Wigilii Bożego Narodzenia, kiedy około dwustu osób przeszło wietrznymi ulicami Manassas Park docierając do miejscowego domu kultury. Ks. Juan Puigbo, wikary parafii Wszystkich Świętych w Manassas, zauważył palącą potrzebę coraz liczniejszej wspólnoty hiszpańskojęzycznych mieszkańców swojej parafii. Wielu z nich nie mówiło po angielsku, niektórzy nie posiadali również środków transportu, wszyscy jednak pragnęli Mszy świętej w języku hiszpańskim. Widząc ich głód ks. Juan poprosił proboszcza, ks. Boba Cilinskiego, o pozwolenie na zgromadzenie odpowiedniego wyposażenia, potrzebnego by odprawić dla nich pasterkę.
To właśnie tej nocy, w której świętujemy pokorne, a zarazem pełne mocy przyjście na świat Zbawiciela, doświadczyliśmy narodzin nowej wspólnoty wiary. Zgromadzeni tak potężnie odczuli obecność Bożą, że zwrócili się do ks. Boba, aby pomógł im zorganizować kolejne nabożeństwa po hiszpańsku.
W następnym roku Msze święte w języku hiszpańskim odbywały się przez cały okres Wielkiego Postu. Tym razem były one sprawowane w sali gimnastycznej tego samego domu kultury – mogącej pomieścić wszystkie osoby, które dowiedziały się o nich. Aby te Msze mogły się odbyć, wielu ludzi poświęciło wiele godzin na przygotowania. Na przykład Rolando i Morena Rodriguez przez kolejne tygodnie zajmowali się transportem nagłośnienia, a następnie ustawianiem wszystkiego, co było potrzebne do sprawowania liturgii – ołtarza, świec, krzeseł dla wiernych, głośników.

Wiara, która udziela się
innym
Morena wspomina, że na początku jej rodzina podejmowała to ogromne zadanie z lękiem, ale Bóg dawał im pokój. „Po wspólnej rodzinnej modlitwie uznaliśmy, że jest to nowy początek na naszej drodze wiary – wspomina. – Najpierw baliśmy się, że popełnimy jakieś błędy, próbując zamienić salę gimnastyczną na godne miejsce kultu w ciągu zaledwie 45 minut. Wiedzieliśmy jednak, że Bóg jest z nami i prowadzi nas przez ks. Juana i innych posługujących nam księży. Podczas Wielkiego Postu nauczyliśmy się sprawniej działać jako rodzina. Dzięki temu, że zapoznaliśmy się z różnymi paramentami liturgicznymi i wiemy, jak się ich używa, Msza święta stała się dla nas bardziej zrozumiała”.
Radosna wiara nowej wspólnoty okazała się zaraźliwa. Coraz więcej ludzi zaczęło się angażować w przygotowanie liturgii. Chociaż wielu z nich od rana do nocy pracowało w dwóch miejscach, aby zapewnić skromne utrzymanie swoim rodzinom, pojawiła się spora liczba wolontariuszy. Wkrótce wyłoniła się potrzeba różnych posług skierowanych zarówno do wspólnoty, jak i na zewnątrz. W ich pełnienie angażowały się całe rodziny, których członkowie posługiwali jako akolici, lektorzy, nadzwyczajni szafarze Komunii świętej, kantorzy czy chórzyści. Patrząc wstecz Morena Rodriguez wyznaje: „Nie przypuszczaliśmy, jak bardzo rozrośnie się nasza wspólnota, ale teraz widzimy, że Bóg posłużył się naszą pracą, aby stworzyć coś pięknego”. Uformowała się żywa wspólnota wiary.


DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinions about the product (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
Słowo wśród nas Nr 6 (346) 2022



OPIS

ZACHĘCAMY DO SIĘGNIĘCIA PO CZERWCOWY NUMER CZASOPISMA OREMUS, W KTÓRYM ZNAJDUJĄ SIĘ TEKSTY LITURGII MSZALNEJ NA KAŻDY DZIEŃ. 

Czerwcowy numer „Słowa wśród nas” zatytułowany „Misterium Eucharystii” podejmuje temat tajemnicy obecności wśród nas Jezusa – chleba żywego, który zstąpił z nieba (J 6,51). Każdy z czterech głównych artykułów stanowi propozycję rozważań na kolejny tydzień czerwca – miesiąca, w którym szczególnie oddajemy cześć Chrystusowi eucharystycznemu.
Magazyn otwiera „Żywe świadectwo mocy wspólnoty” hiszpańskojęzycznej Misji Katolickiej św. Gabriela z Wirginii (Stany Zjednoczone). W artykule „Padre na koniu” przybliżamy postać o. Eusebio Kino, badacza i ewangelizatora Indian Pima, patrona pogranicza Meksyku i Stanów Zjednoczonych z przełomu XVII i XVIII wieku. W numerze znalazło się także bardzo osobiste świadectwo owoców, jakie przyniosła w życiu pewnego małżeństwa prosta modlitwa „Duchu Święty, oświeć mnie!” oraz krótki tekst wprowadzający w adorację Najświętszego Sakramentu. Ponadto zwracamy się do Czytelników z gorącym apelem: Podziel się Słowem!
W numerze jak zwykle znajdziemy Medytacje na każdy dzień do jednego z czytań mszalnych, Kalendarz liturgiczny, oraz krzyżówkę, a także propozycje pomocy edukacyjnej „Poznaj Mszę świętą” i dwujęzycznych polsko-ukraińskich książeczek i kolorowanek dla dzieci. 

 

„Słowo wśród nas” ukazuje się od 1991 roku. To miesięcznik dla tych, którzy pragną w swoim życiu doświadczyć mocy słowa Bożego, pogłębić swoją wiarę i relację z Bogiem. Oprócz artykułów dotyczących życia chrześcijańskiego zawiera medytacje do jednego z codziennych czytań mszalnych, dzięki czemu przybliża słowo Boże i ułatwia jego zrozumienie. 

• rozważania Słowa Bożego na każdy dzień
• artykuły pogłębiające wiarę
• świadectwa czytelników
• żywoty świętych
• krzyżówki o tematyce biblijnej

 

W prenumeracie rocznej 1 NUMER GRATIS!

 

Zobacz numery archiwalne czasopisma Słowo wśród Nas

 

ZASADY PRENUMERATY ZAMAWIANEJ W E-KSIĘGARNI

Miesięcznik wprowadzający w medytację słowa Bożego, jest polską wersją wydawanego w USA „The Word Among Us”. Ukazuje się również w wielu innych krajach, m.in. w Kanadzie, Australii, Irlandii, Hiszpanii, Holandii, Japonii, Brazylii, Nikaragui, Gwatemali, na Filipinach i Ukrainie.
SŁOWO WŚRÓD NAS ukazuje się 12 razy w roku.

NA TERENIE POLSKI
Prenumeratę wysyłaną na terenie Polski można zamawiać w każdym czasie na okres 3, 6 lub 12 miesięcy, przy czym okres minimalny, na jaki można zamówić prenumeratę to 3 miesiące, maksymalny to 12 miesięcy. Umowa nie ulega automatycznemu przedłużeniu.
3 miesiące – cena 23,10 zł
6 miesięcy – cena 46,20 zł
12 miesięcy – cena 84,70 zł
Koszt wysyłki wliczony jest w cenę prenumeraty.
Opłacając prenumeratę na cały rok, otrzymujesz 1 numer pisma za darmo. Zamawiając 10 lub więcej egz. prenumeraty, wpisz kod rabatowy SLOWO10, a uzyskasz dodatkowy rabat.

ZAGRANICA
Prenumeratę wysyłaną poza Polskę można zamawiać wyłącznie na okres 12 miesięcy.
Umowa nie ulega automatycznemu wydłużeniu.
Cena prenumeraty – 250 zł. Koszt wysyłki wliczony jest w cenę prenumeraty.

 

Wysyłka pierwszego z zapłaconych numerów nastąpi w ciągu 2 tygodni od dnia wpłaty.


Dla księgarń istnieje możliwość zamówienia stałego abonamentu na dowolną liczbę egzemplarzy z rabatem (kontakt i szczegóły - dział handlowy handlowy@wydawnictwo.pl).


W przypadku zmiany adresu prosimy o przesłanie nam z wyprzedzeniem informacji zawierającej:
1) adres dotychczasowy,
2) adres nowy,
3) datę, od której nowy adres będzie aktualny.

 

REGULAMIN KRZYŻÓWKI miesięcznika „Słowo wśród nas”

I. POSTANOWIENIA OGÓLNE
1. Niniejszy regulamin, zwany dalej Regulaminem, określa ogólne zasady dotyczące krzyżówki, nazywanej dalej „Krzyżówką”, organizowanej przez PROMIC – Wydawnictwo Księży Marianów MIC, ul. Św. Bonifacego 9/1, 09-914 Warszawa, nazywane dalej Organizatorem, i publikowanej w miesięczniku „Słowo wśród nas”.
2. „Krzyżówkę” przygotowuje redakcja miesięcznika „Słowo wśród nas” i publikuje w tymże miesięczniku – w każdym numerze nową „Krzyżówkę”. Celem „Krzyżówki” jest upowszechnianie znajomości Biblii wśród czytelników miesięcznika.
3. Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem 1.04.2022 r. i obowiązuje dla wszystkich następnych numerów miesięcznika z roku 2022, w których będą publikowane „Krzyżówki”.
4. Skrócone zasady, warunki uczestnictwa oraz czas trwania będą podane w każdym numerze miesięcznika „Słowo wśród nas”.
5. Organizator oświadcza, że „Krzyżówka” nie zawiera elementu hazardu, nie jest grą losową, loterią fantową, zakładem wzajemnym ani loterią promocyjną, ani żadną inną formą gry losowej przewidzianej w ustawie z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. z 2009, Nr 201 poz. 1540 ze zm.).
6. Nad prawidłowym przebiegiem „Krzyżówki” czuwa Organizator, który powołuje Jury. W skład Jury wchodzą 3 osoby.
7. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za działanie poczty oraz problemy techniczne, powstałe w trakcie przesyłania rozwiązań „Krzyżówki” i wynikające z nich opóźnienia w nadejściu zgłoszeń.
8. Administratorem nadesłanych wraz z rozwiązaniem „Krzyżówki” danych osobowych jest Organizator.
II. UCZESTNICY
1. Udział w konkursie mogą brać osoby fizyczne, które ukończyły 18 lat i posiadają pełną zdolność do czynności prawnych, a także osoby małoletnie za zgodą rodziców lub opiekunów, jeśli wyślą w terminie na adres organizatora hasło stanowiące rozwiązanie „Krzyżówki” wraz z odpowiedzią na pytanie zamieszczane każdorazowo w miesięczniku obok diagramu krzyżówki.
2. Uczestnikami nie mogą być pracownicy, ani osoby pozostające w stosunku zlecenia z Organizatorem „Krzyżówki”.
3. Dane osobowe uzyskane od uczestników „Krzyżówki” zgodnie z postanowieniami niniejszego Regulaminu będą przechowywane w bazie danych administrowanej przez Organizatora i przetwarzane wyłącznie dla celów związanych z „Krzyżówką”. Każdy uczestnik ma prawo zmiany lub usunięcia swoich danych. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak ich niepodanie uniemożliwi wysłanie nagród laureatom.
III. ZASADY ZGŁOSZENIA UCZESTNICTWA W KRZYŻÓWCE
1. Udział w „Krzyżówce” oznacza zgodę uczestnika na warunki określone niniejszym Regulaminem.
2. Zgłoszenie udziału polega na: rozwiązaniu „Krzyżówki” opublikowanej w miesięczniku „Słowo wśród nas” (przy czym prawidłowe rozwiązanie „Krzyżówki” polega na ułożeniu hasła tworzącego jej rozwiązanie) oraz udzieleniu pisemnej odpowiedzi na pytanie zamieszczone w miesięczniku wraz z diagramem krzyżówki. Hasło i odpowiedź na pytanie muszą zostać nadesłane pocztą w terminie podanym w miesięczniku na adres: Redakcja „Słowa wśród nas”, ul. Św. Bonifacego 9/1, 02-914 Warszawa lub e-mail na adres: sekretarzslowo@wydawnictwo.pl
Wraz z prawidłowym rozwiązaniem „Krzyżówki” należy przesłać swoje dane osobowe, tj.: imię i nazwisko oraz adres zamieszkania.
Termin przesłania prawidłowego rozwiązania „Krzyżówki” będzie każdorazowo opublikowany wraz z „Krzyżówką” w danym numerze miesięcznika „Słowo wśród nas”.
4. Osoba spełniająca powyższe postanowienia niniejszego Regulaminu staje się Uczestnikiem Krzyżówki.
IV. ZASADY WYŁONIENIA OSÓB, KTÓRE OTRZYMAJĄ NAGRODY
1. Pięć osób spośród Uczestników otrzyma książki wydawnictwa PROMIC. Będę to osoby, które nadeślą prawidłowe rozwiązanie „Krzyżówki” i których odpowiedzi na zadane pytanie będą w ocenie jury najbardziej interesujące.
2. Ogłoszenie wyników „Krzyżówki” – podanie prawidłowego rozwiązania oraz imion, pierwszej litery nazwiska oraz miejscowości osób, które otrzymają książkę – nastąpi w kolejnym, aktualnie przygotowywanym numerze miesięcznika.
3. Książki Wydawnictwa PROMIC zostaną wysłane pocztą.
4. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za brak możliwości przekazania książek z przyczyn leżących po stronie Uczestnika, a w szczególności w przypadku: niepodania danych adresowych oraz podania błędnych, nieaktualnych lub niepełnych danych adresowych.
5. Nie przysługuje prawo zamiany książek na ich ekwiwalent pieniężny lub na inne nagrody rzeczowe.
V. POSTANOWIENIA KOŃCOWE
1. Treść niniejszego Regulaminu dostępna jest w siedzibie Organizatora oraz na stronie www.wydawnictwo.pl
2. W sprawach nieuregulowanych niniejszym Regulaminem zastosowanie mają obowiązujące przepisy prawa.



SPIS TREŚCI

ARTYKUŁY

Jezus, Chleb Życia
Eucharystia daje nam życie teraz i na wieki
Mark Hart....................................................................4

Boży dar przymierza miłości
Zdarzyło się podczas wspólnego posiłku
Mark Hart....................................................................8

Jezus, towarzysz twojej drogi
Pan daje się poznać przy łamaniu chleba
Mark Hart.....................................................................12

Siła i ochrona z nieba
Owoce spędzania czasu z Jezusem
Mark Hart.....................................................................16

MEDYTACJE
NA KAŻDY DZIEŃ

Od 1 do 30 czerwca....................................................................20

MAGAZYN

Żywe świadectwo mocy wspólnoty
Historia Misji Katolickiej św. Gabriela
Iris Chavez................................................................47

Padre na koniu
Eusebio Francisco Kino, patron pogranicza
Patrick McGovern....................................................................52

Duchu Święty, oświeć mnie!
Prosta modlitwa, która podtrzymuje mnie w drodze
Jennifer Kluge..........................56

Nawiedzenie Najświętszego Sakramentu
Francoise Lemart......................................................60

Podziel się Słowem! – apel do Czytelników...........62

Krzyżówka................................................................63

Słowo Boże na każdy dzień......................................64

FRAGMENT KSIĄŻKI

Drodzy Bracia i Siostry!

Główną misją „Słowa wśród nas” jest prowadzenie każdego z nas ku doświadczeniu obecności Boga w codziennym życiu. To, czy danego dnia odczuwamy obecność Boga, nie jest jednak sprawą najważniejszą. Bardziej istotne jest to, czy mamy świadomość i ufność, że On wciąż kroczy u naszego boku. Obecność Boża jest dla każdego z nas sprawą niezwykle ważną. Tak więc miesiąc za miesiącem, rok za rokiem głosimy z przekonaniem, że Bóg jest o wiele bliżej nas, niż jesteśmy w stanie zrozumieć czy objąć wyobraźnią.
Kościół nieustanie zaprasza nas do tego, byśmy ożywiali w sobie osobistą relację z Panem, zwłaszcza poprzez spotykanie się z Nim w Eucharystii. Eucharystia nie jest jedynie praktyką, którą włączyliśmy w tygodniowy plan zajęć, ani obowiązkiem, który musimy wypełnić. Eucharystia jest przede wszystkim spotkaniem – przyjmując Komunię Świętą spotykamy i przyjmujemy samego Jezusa. On jest w niej dla nas obecny tak, jak był obecny dla swoich pierwszych uczniów, którzy z Nim chodzili, jedli i towarzyszyli Mu w działalności apostolskiej.
W tym miesiącu obchodzimy uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej, kiedy to Kościół wzywa nas do oddania szczególnej czci Jezusowi eucharystycznemu. Chcę więc was zachęcić, abyście podczas każdej Mszy świętej, w której uczestniczycie, wpatrywali się oczyma wiary w Syna Bożego, który was miłuje, który umarł za was, a teraz z radością przychodzi do was jako Chleb Życia. Podchodząc do ołtarza, patrzcie na Jezusa, patrzcie z wiarą w Jego obecność ukrytą w tym białym opłatku. Przybliżajcie się do Niego z wdzięcznością, miłością i pokorą.
Jak wielka jest pokora naszego Pana, który będąc wszechmocnym Bogiem opuścił tron chwały i uniżył się, przyjmując postać ludzką! Co więcej, zgodził się wycierpieć za nas okrutną mękę. A na domiar wszystkiego, przychodzi do nas w pokornej postaci chleba i wina. W każdym z tych wydarzeń – we wcieleniu, ukrzyżowaniu i oddawaniu się nam w Komunii Świętej – widzimy, jak Jezus, Pan wszystkich, staje się sługą wszystkich. Widzimy Go, Syna Bożego współistotnego Ojcu, jak jednoczy się ze swoim stworzeniem i staje się mu poddany. A wszystko po to, byśmy wybawieni od grzechu mogli doświadczyć Jego obecności.
W tym miesiącu pozwól, by ta pokorna obecność Jezusa zapadła głębiej w twoje serce. Pamiętaj, że On nie znika wraz z zakończeniem Mszy świętej, ale jest z tobą, gdy wracasz do domu, gdy cierpisz z powodu nieszczęścia w rodzinie czy cieszysz się przebywając z bliskimi. Jest przy tobie, gdy szukasz Go w codziennej modlitwie. Mówi do ciebie osobiście, gdy rozważasz Pismo Święte. Jest blisko w każdej chwili dnia, ofiarując ci swoją miłość, mądrość i łaskę. I jest też na każdej Mszy świętej, zapraszając cię, byś Go przyjął – z Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem – do swojego życia.
Panie, dziękujemy Ci za to, że zechciałeś być tak blisko nas!
Wasz brat w Chrystusie,
Jeff Smith

ARTYKUŁ

Jezus,
Chleb Życia
Eucharystia
daje nam życie teraz i na wieki

„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. Ja jestem chlebem życia. (…) Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.” (J 6,47-48.53-54)

Szach-mat” – oznajmił mój dziadek z triumfującym uśmieszkiem. Mój dziadek miał wiele zalet – był mądry, pogodny, troskliwy
i wesoły. Ale ogrywać się nie pozwalał. W szachach nie dawał mi żadnych forów. Wygrywałem tylko wtedy, kiedy się naprawdę postarałem. Dziś bardzo mi go brakuje. Nauczył mnie, że w szachach, jak i w życiu, trzeba patrzeć szerzej, wybiegać myślą naprzód i od samego początku mieć w pamięci koniec.
Myślę, że podobnie postępuje z nami Bóg Ojciec. Zaprasza nas, abyśmy porzucili naszą krótkowzroczną, ziemską perspektywę i podnieśli wzrok na nasz ostateczny cel – życie wieczne z Nim. Pragnie, abyśmy wciąż zabiegali o coraz większe wzrastanie w cnocie. Nie pozwala nam spocząć na laurach, dopóki nie staniemy się najlepszą wersją osoby, jaką On nas stworzył. A stworzył nas jako potencjalnych świętych, wie jednak, że aby nimi się stać, potrzebujemy mieć w sobie Jego życie. Dlatego właśnie dał nam Eucharystię.

Spoglądając do przodu
i wstecz
Jezus na krótko przedtem, nim nazwał siebie Chlebem Życia, nakarmił pięć tysięcy ludzi (J 6,1-13). Zapewnił posiłek swoim słuchaczom, aby nie musieli, zmęczeni i głodni, odbywać długiej wędrówki w poszukiwaniu żywności. Jednak kiedy później znowu Go szukali, ostrzegł ich, by nie starali się o pokarm, który ginie, ale o ten, który przetrwa „na życie wieczne” (J 6,27).
Jezus przypomniał im również czasy, kiedy Bóg Ojciec karmił Izraelitów manną na pustyni. Dlaczego? Chciał, aby sięgnęli pamięcią do innych sytuacji, w których Bóg karmił swój lud, podtrzymując jego siły podczas długiej wędrówki. Chciał, aby spoglądając wstecz, mogli docenić to, czego doświadczali teraz. Podobnie jak ma to miejsce w szachach, kiedy Mistrz jest zawsze o kilka ruchów do przodu, nawet jeśli jeszcze nie wszystkie pionki znalazły się na właściwych miejscach.
Podczas czterdziestoletniej wędrówki przez pustynię Izraelici wołali do Boga o pokarm, a On zapewniał im go jak dobry Ojciec. Co rano na ziemi pojawiała się tajemnicza biała substancja, którą nazwano manną, od hebrajskiego wyrażenia manhu oznaczającego „co to jest?”. Była ona jadalna, w smaku podobna do chleba i bardzo pożywna. To dzięki codziennemu zaopatrzeniu w mannę Izraelici w końcu dotarli do Ziemi Obiecanej (Wj 16,35).
Jezus wiedział, że ludzie, którzy tak tłumnie wyruszyli za Nim na pustynię, będą potrzebowali pokarmu, toteż zapewnił im go, jak niegdyś Bóg Ojciec zapewnił Izraelitom mannę. Wezwał ich jednak również do tego, by wznosząc się ponad głód fizyczny odkryli w sobie także głód życia wiecznego. Wezwał ich do przemiany życia i poszerzenia horyzontów, do koncentrowania się nie tyle na bochenkach cudownie rozmnożonego chleba, ile na samym Jezusie. Tylko On, jako Chleb Życia, ma moc nakarmić ich w tym życiu i wskrzesić do życia wiecznego (J 6,54).

Życie Jezusa w nas
Wiemy, że zwyczajny pokarm, który spożywamy, podtrzymuje nasze doczesne życie. Ale czy w ten sam sposób myślimy o Eucharystii? A przecież właśnie w Eucharystii Jezus przekazuje nam swoje życie. Przyjęliśmy już Jego życie w momencie chrztu, ale wiemy, jak wymagająca potrafi być nasza codzienność. Kochać tak, jak Jezus nas ukochał, może jedynie ten, kto ma w sobie nadprzyrodzone życie Boga. Potrzebujemy go, aby walczyć z pokusami i grzechem, troszczyć się o potrzebujących i głosić Dobrą Nowinę. Potrzebujemy łaski Bożej, aby chrześcijaństwo przetrwało i rozwijało się w tym świecie.
Ale dar Ciała i Krwi Jezusa nie jest tylko na dzisiaj. Jest na wieczność. To właśnie obiecuje nam Pan – spożywając ten Chleb, będziemy żyć na wieki. Jakże mogłoby być inaczej, skoro płynie w nas życie samego Jezusa? Jego życie w nas przetrwa – a także i my, gdyż jesteśmy zjednoczeni z Panem.
Oto wielki dar Jezusa, Chleb Życia. Eucharystia nie jest czymś, co się nam należy, ani czymś, bez czego możemy się obejść. Jezus wzywa nas do wiary, że On jest Tym, którego zapowiadał Stary Testament, Tym, który wybawia nas z niewoli grzechu, podobnie jak Izraelici zostali wybawieni z niewoli egipskiej. On jest Tym, który podtrzymuje nas w drodze do Ziemi Obiecanej, podobnie jak Izraelici byli podtrzymywani manną na pustkowiu. On jest Tym, który przygarnie nas w dniu, kiedy dotrzemy do niebieskiej Ziemi Obiecanej, a my rozpoznamy Go, ponieważ będziemy mieć w sobie Jego życie. Oto przyszłość obiecana przez Pana wszystkim, którzy wierzą!

Modlitwa i refleksja
W tym tygodniu spróbuj spisać historię swojej relacji z Bogiem. Nie musi być ona bardzo szczegółowa (możesz ją spisać w punktach), ale spróbuj zawrzeć w niej odpowiedzi na następujące pytania:
● Jak rozwijała się moja relacja z Bogiem do tej pory? W jaki sposób Pan troszczył się o mnie? Czy umiem dostrzec Jego obecność w wydarzeniach mojego życia? W jaki sposób Mu odpowiadałem? Czy odpowiadałem Mu miłością i służbą?
● Jak wygląda moja relacja z Bogiem obecnie? W jaki sposób On działa we mnie? Czy umiem na bieżąco dostrzegać Jego obecność w tym, co mnie spotyka? Jak doświadczam Jego obecności w Eucharystii?
● Jak widzę rozwój swojej relacji z Bogiem w przyszłości? W jakich dziedzinach najbardziej potrzebuję Jego łaski? Jak mogę głębiej doświadczyć Jego życia w sobie?
W najbliższą niedzielę zanieś Panu swoje odpowiedzi na te pytania do ołtarza, przyjmując Go w Komunii Świętej. Rozważając swoją relację z Panem, podziękuj Mu za to, czego dokonał w twoim życiu po dziś dzień, i proś Go o to, czego potrzebujesz na przyszłość. Pamiętaj, że Komunia Święta jest chwilą najgłębszego zjednoczenia z Bogiem, jakiego możesz doświadczyć po tej stronie wieczności. ▐

 

MEDYTACJE

Środa, 1 czerwca
J 17,11b-19
Aby tak jak My stanowili jedno.
(J 17,11).
Słysząc tę modlitwę Jezusa odbieramy ją często jako wezwanie do pojednania pomiędzy katolikami, protestantami i prawosławnymi. Modlimy się o dialog między chrześcijanami różnych wyznań. Być może też myślimy o tym, w jaki sposób chrześcijanie różnych tradycji mogą owocnie współpracować niosąc pomoc ubogim i potrzebującym.
Oczywiście jedność pomiędzy chrześcijanami jest bardzo ważna i trzeba się o nią modlić. Ale równie ważna jest dbałość o relacje w naszych domach i parafiach. To tam, wśród najbliższych, czasem najtrudniej jest nam zachować jedność. To tam najmocniej doświadczamy, jak wiele potrzeba pokory i samozaparcia, żeby pokonać niezgodę i podziały. Ale na szczęście tam właśnie najobficiej rozlewa się łaska Ducha Świętego!
Jedność, jakiej pragnie dla nas Jezus, jest zakorzeniona w miłości – miłości przymierza, jaką On ma dla nas wszystkich. Ten, który dał Dwunastu „przykazanie nowe”, aby się „wzajemnie miłowali” (J 13,34), jak On ich umiłował, powtarza to samo także nam. Pragnie, by w naszych domach i w naszych parafiach miłość – wzorowana na Jego miłości – pokonywała wszystko, co nas dzieli.
Przyznajmy, że naprawdę potrzebujemy jedności. Potrzebujemy też miłości wzajemnej. Bez miłości nasze serca wysychają. Cynizm, rozgoryczenie i podejrzliwość wygrywają z pokorą, ofiarnością i wytrwałością. Zamiast się jednoczyć, izolujemy się, a nasze życie bez miłości staje się „jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący”
(1 Kor 13,1).
Pewnie przychodzą ci teraz na myśl sytuacje, w których mogłeś okazać więcej miłości. Może to być głos Ducha Świętego przynaglający cię do kolejnego kroku w kierunku jedności. Postaw ten krok wiedząc, że sam Jezus modlił się za ciebie.
„Panie, uczyń nas jedno w Tobie!”
Dz 20,28-38
Ps 68,29-30.33-36

▌Czwartek, 2 czerwca
Dz 22,30; 23,6-11
Odwagi! (Dz 23,11)
Czy zdajesz sobie sprawę, jak niebezpieczne było życie Pawła? Przez całe lata podróżował jako misjonarz, rezygnując ze stabilizacji życiowej, a nawet narażając własne bezpieczeństwo po to, by głosić Ewangelię. Nie wiedział, dokąd poprowadzi go Duch Święty i czy jego słuchacze będą otwarci, czy wrogo nastawieni, ani nawet, gdzie będzie spał.
W dzisiejszym pierwszym czytaniu sytuacja Pawła jest wyjątkowo niepewna. Został aresztowany w Jerozolimie i nie ma pojęcia, co się z nim stanie. Być może przeżywa ataki paniki. Być może zastanawia się, dlaczego Jezus pozwolił, by go aresztowano. Nie znamy stanu jego ducha. Wiemy jednak, że ukazał mu się Pan, który stanął przy nim i powiedział: „Odwagi!” (Dz 23,11).
W zaledwie kilku słowach Jezus uświadomił Pawłowi, że Bóg go nie opuścił. Chociaż Paweł nie znał przyszłości, Bóg wiedział, gdzie on jest i co go czeka – i wiedział dlaczego. Bóg miał plan wobec niego i obiecał towarzyszyć mu wszędzie, dokąd pój-
dzie. Spotkanie z Jezusem było dla Apostoła wielką pociechą i z pewnością wracał do niego myślami, gdy przyszło mu znosić przesłuchania, proces, uwięzienie i wreszcie męczeństwo.
Słowa Pana mogą dodać odwagi także nam, niezależnie od tego, w jakim miejscu jesteśmy. Jeśli jesteś młodą osobą zastanawiającą się nad swoją przyszłością, Jezus mówi: „Nabierz odwagi. Ja wiem, co z tobą będzie”. Jeśli jesteś rodzicem zatroskanym o swoje dziecko, Jezus mówi: „Nabierz odwagi, Ja jestem z twoim dzieckiem”. Jeśli bliska ci osoba zapadła na ciężką chorobę, Jezus mówi: „Nabierz odwagi, Ja cię nie opuszczę”. Niezależnie od tego, kim jesteś, Jezus mówi do Ciebie: „Twoja przyszłość jest w moich rękach, jestem z tobą”.
Jego słowa nie wyeliminują twoich trudności ani nie zmienią okoliczności twojego życia, ale niosą ze sobą łaskę, która da ci siłę i pewność, że ręka Boga spoczywa na tobie i panuje nad twoim życiem. Upewniają cię, że Ktoś, kto kocha cię niepojętą miłością, idzie wraz z tobą przez wszystkie życiowe komplikacje.
Pozwól dziś Jezusowi wypowiedzieć te słowa do ciebie. Proś Go, by napełnił cię łaską, dodał ci otuchy, umocnił i pocieszył. Cokolwiek cię czeka, jakiekolwiek trudności przyjdzie ci znosić, Jezus jest twoją siłą. Twoja przyszłość jest w Jego rękach.
„Jezu, pomóż mi odważnie stawiać czoło wszystkiemu, co mnie spotyka.”
Ps 16,1-2.5.7-11
J 17,20-26

▌Piątek, 3 czerwca
J 21,15-19
Czy miłujesz Mnie? (J 21,15)
Dlaczego Jezus zadał Piotrowi to pytanie aż trzy razy? Czy nie dlatego, że w wieczór przed ukrzyżowaniem Piotr trzy razy się Go zaparł? Tak więc z każdym kolejnym pytaniem Jezus dawał mu szansę odwołania wcześniejszej zdrady i potwierdzenia swego oddania Panu.
Piotr zasmucił się tym, że Jezus zadał mu to pytanie aż trzy razy, ale Pan nie uczynił tego po to, by go zawstydzić czy wytknąć mu zdradę. Uczynił to, aby umocnić wiarę Piotra, a przez to uzdolnić go do powierzonej mu przez Boga misji – kierowania Jego owczarnią, czyli Kościołem.
I my możemy poczuć się jak Piotr, gdy Pan kilkakrotnie zadaje nam to samo pytanie. Na przykład, gdy zmagamy się z poważnymi, długotrwałymi problemami zdrowotnymi, On pyta: „Czy mi zaufasz?”. Gdy zamartwiamy się o starszych rodziców lub o to, czy wystarczy nam pieniędzy, On pyta: „Czy powierzysz mi to zmartwienie?”. Gdy wciąż na nowo zmagamy się z tą samą pokusą, On pyta: „Czy wierzysz, że wystarczy ci mojej łaski?”. Podobnie jak w przypadku Piotra, Jezus nie zadaje tych pytań, by nas zawstydzić czy wypróbować. Zachęca nas jedynie, abyśmy złożyli w Nim swoją ufność, niezależnie od tego, co przeżywamy.
Jak reagujesz, gdy Pan stawia ci takie pytania? Piotr poczuł się zasmucony, zmieszany, zawstydzony pytaniami Jezusa. Może i ty czujesz się podobnie. Ale najlepsze, co możesz zrobić, to wyznać wraz z Piotrem: „Tak, kocham Ciebie”, „Tak, ufam Tobie”, „Tak, powierzam Tobie to wszystko”. Uwierz, że Bóg działa w konkretnych okolicznościach twego życia, umacniając twoją determinację, byś się nie załamywał i szedł dalej.
Jeśli Pan oczekuje odpowiedzi wiary, to dlatego, że cię kocha i widzi już kolejny krok, który poprowadzi cię ku pogłębieniu życia z Nim. Pamiętaj, że Jezus wybrał Piotra na głowę Kościoła i Jego pytania nie oznaczały, że mu niedowierza, ani nie podważały wiary Apostoła. Bóg wie, że ty także wierzysz w Niego, i jest z tego zadowolony. Jest też gotów umacniać twoją wiarę.
„Panie, uzdolnij mnie do przyjęcia łask, których chcesz mi udzielić.”
Dz 25,13-21
Ps 103,1-2.11-12.19-20

▌Piątek, 10 czerwca
1 Krl 19,9a.11-16
Tam wszedł do pewnej groty, gdzie przenocował. (1 Krl 19,9)
Eliasz sprowadził ogień z nieba, rozgromił proroków Baala i doprowadził Izraelitów na powrót do wiary w Boga. Ogłosił królowi Achabowi długo wyczekiwany koniec suszy i wkrótce spadł deszcz. Co za wspaniałe potwierdzenie słuszności jego działań i prawdziwości prorockiego powołania!
Wystarczyła jednak rzucona w jego kierunku przez królową Izebel groźba śmierci, aby Eliasz uciekł na pustynię. Czyżby się przestraszył i załamał, pomimo tak wspaniałych doświadczeń Bożej potęgi? Otóż tak! Pismo Święte przekazuje nam obraz upadłego na duchu, znużonego człowieka, który bez pomocy anioła nie zdołałby podnieść się i ruszyć w drogę do Bożej góry Horeb, gdzie kiedyś Mojżesz otrzymał Dziesięć Przykazań.
Przybył tam przerażony, zmęczony i samotny, ale odszedł z odnowionym poczuciem pewności i sensu swoich działań. Przemieniło go spotkanie z Bogiem.
Czy my też nie czujemy się czasami jak Eliasz? Może nasze bitwy nie są aż tak intensywne, a stawka nie jest aż tak wysoka, ale wszyscy mamy swoje próby, które wyczerpują nas fizycznie i emocjonalnie. W tych chwilach zniechęcenia i znużenia, najlepsze co możemy zrobić, to usunąć się na jakiś czas tam, gdzie spotkamy Pana. A nawet jeśli nie czujemy się szczególnie wyczerpani, dobrze jest wyrobić w sobie nawyk regularnego szukania okazji, by odnawiać przy Panu swoje siły.
Można to robić na wiele sposobów. Na przykład rezygnując na tydzień czy dwa ze spotkań towarzyskich, aby poświęcić więcej czasu na modlitwę. Albo uczestnicząc w nabożeństwach czerwcowych lub wyjeździe na rekolekcje czy dzień skupienia. A może mógłbyś choć raz w tygodniu wygospodarować trochę czasu, aby wyciszyć telefon i wylać swoje serce przed Panem, czy to w do-
mu, czy w kościele przed Najświętszym Sakramentem. Chodzi tu nie tyle o formę i miejsce modlitwy, ile o to, by znaleźć czas na przebywanie z Jezusem i zaczerpnięcie od Niego nowych sił.
Gdzie i kiedy Bóg chciałby się z tobą spotkać? Pomyśl o tym. Ale na początek możesz już teraz poświęcić kilka chwil na to, by być przy Panu. Zdystansuj się od wszystkiego, co mogłoby cię rozpraszać, i pójdź za przykładem Eliasza. Usuń się od świata i wsłuchaj w głos Pana.
„Panie, naucz mnie usuwać się od zgiełku świata, aby być z Tobą.”
Ps 27,7-9.13-14
Mt 5,27-32

▌Środa, 15 czerwca
Mt 6,1-6.16-18
A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. (Mt 6,4)
O tym, co znaczy ukryte poświęcenie, dobrze wiedzą rodzice. Zaczyna się już wtedy, kiedy ciężarna kobieta unika pewnych pokarmów czy napojów, ponieważ mogłyby zaszkodzić jej nienarodzonemu dziecku. Potem dochodzą do tego tysiące godzin sprawowania opieki, pielęgnacji, karmienia, gotowania, sprzątania, prania i wielu innych czynności, będących chlebem powszednim rodzicielstwa. Dziecko nie ma o nich pojęcia, inni widzą je tylko fragmentarycznie, i to jest zupełnie naturalne.
Ale istnieje również wiele mniejszych i większych poświęceń dostępnych każdemu, nie tylko rodzicom – jak przepuszczenie kogoś w kolejce, cierpliwe wysłuchanie mało dla nas interesującej opowieści, podjęcie modlitwy za innych na przykład po usłyszeniu tragicznych wiadomości w radiu czy złożenie ofiary choćby na rzecz uchodźców uciekających przed wojną.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus zapewnia nas, że Ojciec niebieski widzi wszystkie te ukryte poświęcenia. I nie tylko je widzi, ale również „odda tobie”.
To bardzo krzepiąca obietnica – zwłaszcza w chwilach, gdy zastanawiasz się, czy twoje wysiłki mają w ogóle jakikolwiek sens! Bóg widzi każde twoje poświęcenie. Wie, z jakim trudem czasami się na nie zdobywasz i zapewnia, że żadne z nich nie zostanie zapomniane. Bóg je dostrzega i nagradza.
W jaki sposób to czyni? Zwykle nie pieniędzmi ani publiczną pochwałą, ale czymś o wiele cenniejszym – radosną świadomością, że coraz bardziej upodabniasz się do Jego Syna. On z każdym twoim poświęceniem coraz bardziej kruszy twoje serce, abyś stawał się jeszcze bardziej ofiarny. Odpłaca ci także przez to, że twoje świadectwo miłości kruszy serca innych ludzi – nawet jeśli twoje akty poświęcenia dokonują się w ukryciu.
Czasami nasza nagroda wydaje się równie ukryta, co poświęcenie, którym na nią zasłużyliśmy. Czasami wydaje się spóźniona czy nawet wstrzymana. Ale tak ma być. Wystarczy wiedzieć, że Ojciec niebieski widzi to, czego nie widzi nikt inny, i cieszy się tym. Wystarczy wiedzieć, że pewnego dnia ujrzymy Go twarzą w twarz, a wtedy zostaniemy wynagrodzeni hojniej, niż jesteśmy w stanie to sobie wyobrazić tu i teraz. A zanim nadejdzie ten dzień, radujmy się tym, że został nam dany wielki przywilej miłowania tak, jak On miłuje.
„Ojcze, dziękuję Ci za to, że powołałeś mnie do służby na wzór Twego Syna! Pomóż mi znajdować radość w dawaniu bez oczekiwania niczego w zamian.”
2 Krl 2,1.6-14
Ps 31,20-21.24


MAGAZYN

Żywe
świadectwo mocy wspólnoty

Historia Misji Katolickiej św. Gabriela
Czy pamiętasz, jak powstała twoja wspólnota parafialna i jak wyglądała w niej pierwsza Msza? A może uczestnicząc w obrzędzie chrztu czy bierzmowania zastanawiałeś się, ilu nowych członków przyjęła twoja parafia w ciągu swojego istnienia? Jeśli należysz do starej parafii, o kilkusetletniej historii, to możesz przyjąć, że było to naprawdę mnóstwo ludzi, ale na pewno nie dasz rady ich policzyć. Dla mnie nie jest to trudne, ponieważ została mi dana łaska uczestniczenia w pierwszej Mszy świętej odprawianej w mojej rodzinie parafialnej. Tą rodziną jest Misja Katolicka św. Gabriela w Wirginii, do której należę od samego początku.

Głód Pana
Wszystko zaczęło się w zimny, lecz piękny wieczór Wigilii Bożego Narodzenia, kiedy około dwustu osób przeszło wietrznymi ulicami Manassas Park docierając do miejscowego domu kultury. Ks. Juan Puigbo, wikary parafii Wszystkich Świętych w Manassas, zauważył palącą potrzebę coraz liczniejszej wspólnoty hiszpańskojęzycznych mieszkańców swojej parafii. Wielu z nich nie mówiło po angielsku, niektórzy nie posiadali również środków transportu, wszyscy jednak pragnęli Mszy świętej w języku hiszpańskim. Widząc ich głód ks. Juan poprosił proboszcza, ks. Boba Cilinskiego, o pozwolenie na zgromadzenie odpowiedniego wyposażenia, potrzebnego by odprawić dla nich pasterkę.
To właśnie tej nocy, w której świętujemy pokorne, a zarazem pełne mocy przyjście na świat Zbawiciela, doświadczyliśmy narodzin nowej wspólnoty wiary. Zgromadzeni tak potężnie odczuli obecność Bożą, że zwrócili się do ks. Boba, aby pomógł im zorganizować kolejne nabożeństwa po hiszpańsku.
W następnym roku Msze święte w języku hiszpańskim odbywały się przez cały okres Wielkiego Postu. Tym razem były one sprawowane w sali gimnastycznej tego samego domu kultury – mogącej pomieścić wszystkie osoby, które dowiedziały się o nich. Aby te Msze mogły się odbyć, wielu ludzi poświęciło wiele godzin na przygotowania. Na przykład Rolando i Morena Rodriguez przez kolejne tygodnie zajmowali się transportem nagłośnienia, a następnie ustawianiem wszystkiego, co było potrzebne do sprawowania liturgii – ołtarza, świec, krzeseł dla wiernych, głośników.

Wiara, która udziela się
innym
Morena wspomina, że na początku jej rodzina podejmowała to ogromne zadanie z lękiem, ale Bóg dawał im pokój. „Po wspólnej rodzinnej modlitwie uznaliśmy, że jest to nowy początek na naszej drodze wiary – wspomina. – Najpierw baliśmy się, że popełnimy jakieś błędy, próbując zamienić salę gimnastyczną na godne miejsce kultu w ciągu zaledwie 45 minut. Wiedzieliśmy jednak, że Bóg jest z nami i prowadzi nas przez ks. Juana i innych posługujących nam księży. Podczas Wielkiego Postu nauczyliśmy się sprawniej działać jako rodzina. Dzięki temu, że zapoznaliśmy się z różnymi paramentami liturgicznymi i wiemy, jak się ich używa, Msza święta stała się dla nas bardziej zrozumiała”.
Radosna wiara nowej wspólnoty okazała się zaraźliwa. Coraz więcej ludzi zaczęło się angażować w przygotowanie liturgii. Chociaż wielu z nich od rana do nocy pracowało w dwóch miejscach, aby zapewnić skromne utrzymanie swoim rodzinom, pojawiła się spora liczba wolontariuszy. Wkrótce wyłoniła się potrzeba różnych posług skierowanych zarówno do wspólnoty, jak i na zewnątrz. W ich pełnienie angażowały się całe rodziny, których członkowie posługiwali jako akolici, lektorzy, nadzwyczajni szafarze Komunii świętej, kantorzy czy chórzyści. Patrząc wstecz Morena Rodriguez wyznaje: „Nie przypuszczaliśmy, jak bardzo rozrośnie się nasza wspólnota, ale teraz widzimy, że Bóg posłużył się naszą pracą, aby stworzyć coś pięknego”. Uformowała się żywa wspólnota wiary.


Sklep internetowy Shoper.pl