Słowo wśród nas - nr archiwalne
6.7
PLN
Słowo wśród nas Nr 1 (341) 2022
Słowo wśród nas Nr 1 (341) 2022
wydawnictwo: Promic
format: 140 x 205 mm
E-BOOK
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 6,70 zł

Dane techniczne

wydawnictwo Promic
format 140 x 205 mm

ZACHĘCAMY DO SIĘGNIĘCIA PO STYCZNIOWY NUMER CZASOPISMA OREMUS, W KTÓRYM ZNAJDUJĄ SIĘ TEKSTY LITURGII MSZALNEJ NA KAŻDY DZIEŃ. 

W styczniowym numerze „Słowa wśród nas”, zatytułowanym: „Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest” poruszamy temat jedności chrześcijan, tak ważny i wciąż aktualny, wart przypomnienia zwłaszcza w miesiącu, w którym, jak co roku, obchodzimy Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. O jedność dla swoich uczniów – w tym i dla nas – modlił się Jezus, dlatego przezwyciężanie tego, co nas, chrześcijan, dzieli, a szukanie tego, co nas łączy, jest zadaniem dla każdego z nas. W pierwszym artykule o. Raniero Cantalamessa omawia obecny stan dialogu miedzy katolikami a protestantami i przypomina, że Tym, który nas łączy jest Chrystus, kolejne dwa ukazują ekumenizm w praktyce.
W numerze jak zawsze znajdują się Medytacje na każdy dzień do jednego z czytań mszalnych, pomagające w codziennym życiu słowem Bożym.
Magazyn otwiera tekst o czarnoskórej służebnicy Bożej Julii Greeley, która urodziła się jako niewolnica, a po wyzwoleniu największą wolność odkryła w tym, że stała się sługą wszystkich. Ponadto zamieściliśmy w nim dwa bardzo osobiste świadectwa: „Przyzwyczaić się do niekomfortowych sytuacji” oraz „Zaufać. Tu i teraz”.
W związku z dorocznym Tygodniem Modlitw o Jedność Chrześcijan podajemy jego hasło ogólne oraz hasła na każdy dzień wraz z siglami czytań mszalnych. Polecamy też lekturę – w tym numerze jest to książka Macieja Zachary MIC „Liturgia domowa w trudnym czasie” – która może być pomocna w czasie choroby i izolacji. Ponadto w numerze krzyżówka biblijna oraz kalendarz liturgiczny.

 

„Słowo wśród nas” ukazuje się od 1991 roku. To miesięcznik dla tych, którzy pragną w swoim życiu doświadczyć mocy słowa Bożego, pogłębić swoją wiarę i relację z Bogiem. Oprócz artykułów dotyczących życia chrześcijańskiego zawiera medytacje do jednego z codziennych czytań mszalnych, dzięki czemu przybliża słowo Boże i ułatwia jego zrozumienie. 

• rozważania Słowa Bożego na każdy dzień
• artykuły pogłębiające wiarę
• świadectwa czytelników
• żywoty świętych
• krzyżówki o tematyce biblijnej

 

W prenumeracie rocznej 1 NUMER GRATIS!

 

Zobacz numery archiwalne czasopisma Słowo wśród Nas

 

ZASADY PRENUMERATY ZAMAWIANEJ W E-KSIĘGARNI

Miesięcznik wprowadzający w medytację słowa Bożego, jest polską wersją wydawanego w USA „The Word Among Us”. Ukazuje się również w wielu innych krajach, m.in. w Kanadzie, Australii, Irlandii, Hiszpanii, Holandii, Japonii, Brazylii, Nikaragui, Gwatemali, na Filipinach i Ukrainie.
SŁOWO WŚRÓD NAS ukazuje się 12 razy w roku.

NA TERENIE POLSKI
Prenumeratę wysyłaną na terenie Polski można zamawiać w każdym czasie na okres 3, 6 lub 12 miesięcy, przy czym okres minimalny, na jaki można zamówić prenumeratę to 3 miesiące, maksymalny to 12 miesięcy. Umowa nie ulega automatycznemu przedłużeniu.
3 miesiące – cena 20,10 zł
6 miesięcy – cena 40,20 zł
12 miesięcy – cena 73,70 zł
Koszt wysyłki wliczony jest w cenę prenumeraty.
Opłacając prenumeratę na cały rok, otrzymujesz 1 numer pisma za darmo. Zamawiając 10 lub więcej egz. prenumeraty, wpisz kod rabatowy SLOWO10, a uzyskasz dodatkowy rabat.

ZAGRANICA
Prenumeratę wysyłaną poza Polskę można zamawiać wyłącznie na okres 12 miesięcy.
Umowa nie ulega automatycznemu wydłużeniu.
Cena prenumeraty – 216 zł. Koszt wysyłki wliczony jest w cenę prenumeraty.

Od 16 listopada 2021 roku obowiązywać będą nowe ceny prenumeraty zagranicznej

Cena prenumeraty – 240 zł. Koszt wysyłki wliczony jest w cenę prenumeraty.

 

Wysyłka pierwszego z zapłaconych numerów nastąpi w ciągu 2 tygodni od dnia wpłaty.


Dla księgarń istnieje możliwość zamówienia stałego abonamentu na dowolną liczbę egzemplarzy z rabatem (kontakt i szczegóły - dział handlowy handlowy@wydawnictwo.pl).


W przypadku zmiany adresu prosimy o przesłanie nam z wyprzedzeniem informacji zawierającej:
1) adres dotychczasowy,
2) adres nowy,
3) datę, od której nowy adres będzie aktualny.

 

REGULAMIN KRZYŻÓWKI miesięcznika „Słowo wśród nas”

I. POSTANOWIENIA OGÓLNE
1. Niniejszy regulamin, zwany dalej Regulaminem, określa ogólne zasady dotyczące krzyżówki, nazywanej dalej „Krzyżówką”, organizowanej przez PROMIC – Wydawnictwo Księży Marianów MIC, ul. Św. Bonifacego 9/1, 09-914 Warszawa, nazywane dalej Organizatorem, i publikowanej w miesięczniku „Słowo wśród nas”.
2. „Krzyżówkę” przygotowuje redakcja miesięcznika „Słowo wśród nas” i publikuje w tymże miesięczniku – w każdym numerze nową „Krzyżówkę”. Celem „Krzyżówki” jest upowszechnianie znajomości Biblii wśród czytelników miesięcznika.
3. Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem 1.01.2022 r. i obowiązuje dla wszystkich numerów miesięcznika z roku 2022, w których będą publikowane „Krzyżówki”.
4. Szczegółowe zasady, warunki uczestnictwa oraz czas trwania będą podane w każdym numerze miesięcznika „Słowo wśród nas”.
5. Organizator oświadcza, że „Krzyżówka” nie zawiera elementu hazardu, nie jest grą losową, loterią fantową, zakładem wzajemnym ani loterią promocyjną, ani żadną inną formą gry losowej przewidzianej w ustawie z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. z 2009, Nr 201 poz. 1540 ze zm.).
6. Nad prawidłowym przebiegiem „Krzyżówki” czuwa Organizator, który powołuje Jury. W skład Jury wchodzą 3 osoby.
7. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za działanie poczty oraz problemy techniczne, powstałe w trakcie przesyłania rozwiązań „Krzyżówki” i wynikające z nich opóźnienia w nadejściu zgłoszeń.
8. Administratorem nadesłanych wraz z rozwiązaniem „Krzyżówki” danych osobowych jest Organizator.

II. UCZESTNICY
1. Udział w konkursie mogą brać osoby fizyczne, które ukończyły 18 lat i posiadają pełną zdolność do czynności prawnych, a także osoby małoletnie za zgodą rodziców lub opiekunów, jeśli wyślą w terminie na adres organizatora hasło stanowiące rozwiązanie „Krzyżówki”.
2. Uczestnikami nie mogą być pracownicy, ani osoby pozostające w stosunku zlecenia z Organizatorem „Krzyżówki”.
3. Dane osobowe uzyskane od uczestników „Krzyżówki” zgodnie z postanowieniami niniejszego Regulaminu będą przechowywane w bazie danych administrowanej przez Organizatora i przetwarzane wyłącznie dla celów związanych z „Krzyżówką”. Każdy uczestnik ma prawo zmiany lub usunięcia swoich danych. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak ich niepodanie uniemożliwi wysłanie nagród laureatom.

III. ZASADY ZGŁOSZENIA UCZESTNICTWA W KRZYŻÓWCE
1. Udział w „Krzyżówce” oznacza zgodę uczestnika na warunki określone niniejszym Regulaminem.
2. Zgłoszenie udziału polega na: rozwiązaniu „Krzyżówki” opublikowanej w miesięczniku „Słowo wśród nas” (przy czym prawidłowe rozwiązanie „Krzyżówki” polega na ułożeniu hasła tworzącego jej rozwiązanie) oraz nadesłaniu hasła pocztą w terminie podanym w miesięczniku na adres: Redakcja „Słowa wśród nas”, ul. Św. Bonifacego 9/1, 02-914 Warszawa lub e-mail na adres: sekretarzslowo@wydawnictwo.pl
Wraz z prawidłowym rozwiązaniem „Krzyżówki” należy przesłać swoje dane osobowe, tj.: imię i nazwisko oraz adres zamieszkania.
Termin przesłania prawidłowego rozwiązania „Krzyżówki” będzie każdorazowo opublikowany wraz z „Krzyżówką” w danym numerze miesięcznika „Słowo wśród nas”.
4. Osoba spełniająca powyższe postanowienia niniejszego Regulaminu staje się Uczestnikiem Krzyżówki.

IV. ZASADY WYŁONIENIA OSÓB, KTÓRE OTRZYMAJĄ NAGRODY
1. Pięć osób spośród Uczestników otrzyma książki wydawnictwa PROMIC. Będę to osoby, których prawidłowe rozwiązania „Krzyżówki” nadejdą jako pierwsze, piąte, dziesiąte, dwudzieste i pięćdziesiąte w kolejności nadesłania.
2. Ogłoszenie wyników „Krzyżówki” – podanie prawidłowego rozwiązania oraz imion, pierwszej litery nazwiska oraz miejscowości osób, które otrzymają książkę – nastąpi w kolejnym, aktualnie przygotowywanym numerze miesięcznika.
3. Książki Wydawnictwa PROMIC zostaną wysłane pocztą.
4. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za brak możliwości przekazania książek z przyczyn leżących po stronie Uczestnika, a w szczególności w przypadku: niepodania danych adresowych oraz podania błędnych, nieaktualnych lub niepełnych danych adresowych.
5. Nie przysługuje prawo zamiany książek na ich ekwiwalent pieniężny lub na inne nagrody rzeczowe.

V. POSTANOWIENIA KOŃCOWE
1. Treść niniejszego Regulaminu dostępna jest w siedzibie Organizatora oraz na stronie www.wydawnictwo.pl
2. W sprawach nieuregulowanych niniejszym Regulaminem zastosowanie mają obowiązujące przepisy prawa.

DRUKUJ OPIS

ARTYKUŁY

„Głosimy Chrystusa Jezusa”
Droga do jedności chrześcijan
kard. Raniero Cantalamessa OFMCap.................... 4

Od redakcji polskiego wydania................................9

„Aby stanowili jedno”
Bóg pragnie naszej jedności
Dorothy Garrity Ranaghan.....................................10

Wymiana darów
Błogosławieństwo ekumenicznych przyjaźni
Susan Heuver.............................................................15

MEDYTACJE
NA KAŻDY DZIEŃ

Od 1 do 31 stycznia............................................................20

MAGAZYN

Anioł miłosierdzia z Denver
Julia Greeley i wezwanie do pokonania
nienawiści miłością – dk. Keith Strohm............................................................48

Przyzwyczaić się do niekomfortowych sytuacji
Jak rok przerwy przerodził się w długoterminową
misję – Maria Kane............................................................53

Zaufać. Tu i teraz
dr Monika Górska............................................................57

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan............... 60

Nasze lektury............................................................ 62

Krzyżówka................................................................ 63

Słowo Boże na każdy dzień...................................... 64

ARTYKUŁY

„Głosimy
Chrystusa Jezusa”
Droga do jedności chrześcijan
Ruch ekumeniczny od samego początku obejmował dwa równie ważne elementy: oficjalny ekumenizm doktrynalny oraz ekumenizm duchowy. Ekumenizm doktrynalny jest domeną teologów i przywódców Kościołów, zaś ekumenizm duchowy wymaga zaangażowania wszystkich wierzących. Takie właśnie przekonanie leży u podstaw Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Ekumenizm duchowy obejmuje bowiem wszelkie inicjatywy, w ramach których chrześcijanie z różnych Kościołów spotykają się, aby wspólnie się modlić i głosić Ewangelię – bez uprawiania prozelityzmu i w pełnej wierności każdego z uczestników własnemu Kościołowi.
Miałem tę łaskę, że mogłem uczestniczyć w wielu takich spotkaniach. Jedno z nich pozostaje szczególnie żywe w mojej pamięci, ponieważ było ono jakby widzialnym proroctwem tego, do czego powinien prowadzić ruch ekumeniczny. W 2009 roku w Sztokholmie odbyła się wielka demonstracja wiary pod nazwą „Manifestacja dla Jezusa”.
W ostatnim dniu wierni z różnych Kościołów wyruszyli, każda grupa inną ulicą, do centrum miasta, gdzie poszczególne procesje zlały się w jeden tłum, który z radością głosił, że Jezus Chrystus jest Panem. Nikt już nie wiedział, kto ze zgromadzonych jest luteraninem, kto katolikiem, a kto zielonoświątkowcem. W oczach zaskoczonych przechodniów byli oni po prostu wierzącymi chrześcijanami.
Zmartwychwstały Pan wciąż czyni to samo, co czynił w początkach Kościoła. Zsyła swego Ducha z Jego charyzmatami na wierzących z różnych Kościołów, jak zesłał Go w Wieczerniku w dniu Pięćdziesiątnicy, a później w domu Korneliusza. Czy możemy nie dojrzeć w tym znaku wzywającego nas do przyjęcia ich jako naszych braci i nasze siostry, chociaż podróż do pełnej, realnej jedności nie jest jeszcze zakończona? Mnie w każdym razie ten znak pobudził do umiłowania na nowo sprawy jedności chrześcijan.

▌„Głosimy Chrystusa Jezusa”
Aby zrozumieć to jeszcze lepiej, przyjrzyjmy się relacji katolików ze światem protestanckim. Nie po to, by wchodzić w kwestie historyczne i doktrynalne, ale by pokazać, jak wszystko, co się dzieje, mobilizuje nas do coraz intensywniejszych wysiłków w celu przywrócenia jedności zachodniego chrześcijaństwa.
Sytuacja w ciągu ostatnich pięciuset lat zmieniła się radykalnie, ale jak to zwykle bywa, nie do końca umiemy to zauważyć. Kwestiami, które przesądziły o rozłamie pomiędzy Kościołem rzymskim a Kościołami powstałymi w wyniku reformacji, była głównie sprawa odpustów oraz tego, w jaki sposób grzesznicy dostępują usprawiedliwienia.
Uważam jednak, że odwieczny spór pomiędzy katolikami a protestantami na temat wiary i uczynków odwrócił naszą uwagę od zasadniczej treści przesłania św. Pawła. Tym, co przede wszystkim pragnie podkreślić Apostoł w trzecim rozdziale Listu do Rzymian, jest nie tyle fakt, że jesteśmy usprawiedliwieni przez wiarę, ile że jesteśmy usprawiedliwieni przez wiarę w Chrystusa. Chodzi nie tyle o to, że jesteśmy usprawiedliwieni dzięki łasce, ile że jesteśmy usprawiedliwieni dzięki łasce Chrystusa. W centrum Pawłowego przesłania stoi nie tyle wiara czy łaska, ile Chrystus. Chodzi nie tyle o doktrynę, ile o Osobę! Próbując streścić chrześcijańskie przesłanie w jednym zdaniu, Paweł nie mówi: „Głosimy wam tę czy inną doktrynę”, lecz: „Głosimy Chrystusa ukrzyżowanego” (1 Kor 1,23) oraz „Głosimy (…) Chrystusa Jezusa jako Pana” (2 Kor 4,5).
Jako katolicy doceniamy wiele dobrych owoców, jakie wydają dziś Kościoły reformacji protestanckiej, a zwłaszcza mocne podkreślanie przez nie prymatu słowa Bożego. Cały Kościół może skorzystać z tych pozytywnych doświadczeń. Wszyscy chrześcijanie mogą podjąć – każdy ze swej strony – choćby próbę uwolnienia się od tego, co przesadne, oraz od usztywnienia się na swoich pozycjach, co w przeszłości było wynikiem rozpalonej atmosfery oraz ingerencji politycznych w sprawy Kościoła.


Wymiana darów
Błogosławieństwo
ekumenicznych przyjaźni
Dzieci urodzone w tej samej rodzinie mogą reprezentować całkowicie odmienne typy osobowości. Jedno jest towarzyskie, drugie uwielbia samotność. Jeszcze inne intuicyjnie zauważa, że ktoś obok cierpi. Każde z rodzeństwa wychowywanego przez tych samych rodziców ubogaca rodzinę swoimi specyficznymi darami.
Św. Paweł w podobny sposób przedstawia dynamikę rodziny Bożej, czyli Ciała Chrystusa: „Ciało bowiem to nie jeden członek, lecz liczne członki. Jeśliby noga powiedziała: «Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała» – czy wskutek tego rzeczywiście nie należy do ciała?” (1 Kor 12,14-15). Wszystkie członki należą do Ciała Chrystusowego nie dlatego, że są identyczne, ale ponieważ zostały wybrane i zjednoczone z Jezusem Chrystusem przez wspólny nam chrzest. Każdy z nas jest świątynią Ducha Świętego i umiłowanym dzieckiem Boga; każdy z nas wnosi ze sobą szczególne dary do rodziny Bożej.
Doceniamy bogatą różnorodność darów w Kościele wnoszonych przez różne pokolenia, rasy, kultury, czy nawet ryty katolickie. Ale Bóg ma dla nas jeszcze więcej. Odkrywamy dziś kolejne, często ukryte źródło duchowego bogactwa – naszych braci i siostry z innych tradycji chrześcijańskich. Oni także są częścią Ciała Chrystusa; oni także mogą ubogacić naszą drogę z Panem. Podobnie jak my możemy stać się dla nich błogosławieństwem dzięki naszej katolickiej wierze i jej praktykom, tak i oni mogą stać się błogosławieństwem dla nas przez swoje odkrywcze spostrzeżenia, praktyki i mocne strony.
To dlatego św. papież Jan Paweł II opisywał dialog ekumeniczny jako „wymianę darów” (Ut unum sint, 28). A czy jest miejsce bardziej sprzyjające odkrywaniu i wymianie darów niż przyjaźń chrześcijańska? W relacjach z naszymi braćmi i siostrami możemy spotykać samego Jezusa i odkrywać obfitość błogosławieństwa, którego Bóg pragnie nam wszystkim udzielać. Pozwólcie, że przedstawię wam kilku przyjaciół, których życie zostało pogłębione przez dar ekumenicznych przyjaźni.

Moc modlitwy wstawienniczej
Margaret poznała Kathy, gdy ta wprowadziła się na jej osiedle. Wkrótce chodziły razem na spacery pchając wózki z dziećmi i wymieniając intencje do modlitwy. Kathy, luteranka, dzieliła się z Margaret swoją głęboką miłością do Pisma Świętego i zachęciła ją do wspólnego czytania Księgi Estery. Margaret, katoliczce, spodobała się wspólna lektura Biblii, była też pod wrażeniem tego, jak Kathy potrafiła odnosić czytane teksty biblijne do swego codziennego życia. Gdy ich przyjaźń pogłębiła się, Margaret zwierzyła się Kathy z pogłębiającej się wzajemnej niechęci pomiędzy dwójką jej starszych dzieci i poprosiła Kathy o modlitwę w intencji jedności w jej rodzinie.
Z kolei Kathy któregoś dnia wyznała Margaret, że wraz z mężem rozeznali powołanie do stania się rodziną zastępczą. Otrzymali właśnie propozycję przyjęcia do swego domu dziesięciomiesięcznego niemowlęcia. Byli tym podekscytowani, ale też – co zrozumiałe – pełni niepokoju, czy ich rodzina jest rzeczywiście na to przygotowana. Margaret obiecała Kathy codzienną modlitwę w jej intencji i poprosiła też znajome ze swojej parafii, aby wstawiały się za nią do Boga. Niektóre odmawiały w jej intencji Różaniec, któraś odprawiła Nowennę do św. Józefa prosząc o mądrość i światło dla Kathy i jej rodziny. Po kilku tygodniach te same kobiety obdarowały Kathy różnymi akcesoriami przydatnymi dla nowego członka jej rodziny.
Przyjaciółki wielokrotnie modliły się razem, zarówno o łaski dla Kathy i jej przybranej córeczki, jak i o pokój pomiędzy nastoletnimi dziećmi Margaret. Razem powtarzały sobie werset z Księgi Estery mówiący o tym, że Bóg ma dobry plan wobec naszego życia, przekonując się, że „kto wie, czy nie ze względu na tę właśnie chwilę” (Est 4,14), Bóg obdarzył je łaską macierzyństwa. Wierzyły, że On im pomoże – i tak się stało! Kathy i jej mąż ostatecznie adoptowali córeczkę, a dzieci Margaret doszły do porozumienia. Dzięki ekumenicznej przyjaźni obie doświadczyły skuteczności modlitwy wstawienniczej oraz pociechy i mądrości słowa Bożego.

 

Od redakcji polskiego wydania

Polska, niegdyś kraj wielu narodów, kultur i wyznań, po II wojnie światowej stała się właściwie krajem jednokulturowym, z niewielkimi mniejszościami narodowymi i wyznaniowymi. Wielu z nas, dorastając i żyjąc w środowiskach czysto katolickich, nie dostrzega na co dzień bolesnej rany podziału Kościoła. Wystarczy jednak pojechać na Podlasie, aby zobaczyć cerkwie, usłyszeć śpiew towarzyszący sprawowanej w nich liturgii i zdać sobie sprawę z żywej obecności prawosławia. Żyją również wśród nas protestanci różnych denominacji. Jak właściwie mamy o nich myśleć, jak ich traktować? Jak odstępców czy nieznanych braci? Czy stanowią zagrożenie dla naszej wiary, czy też możemy się czegoś od nich nauczyć? Czy mamy ze sobą coś wspólnego? Co nas łączy? Czy warto się tym zajmować, skoro większość z nas nie ma bezpośredniego kontaktu z chrześcijanami innych wyznań?
Tak, warto – przede wszystkim dlatego, że do jedności wezwał nas sam Jezus!
O naszą jedność modlił się do Ojca, dzięki naszej jedności świat ma poznać, że Ojciec, który nas miłuje, posłał Syna (J 17,20-23). Warto więc odczuć tęsknotę za jednością, zapragnąć jej z całego serca.
Po drugie dlatego, że łączy nas wspólna tradycja. Na przykład niemal wszystkie wizerunki Matki Bożej z Dzieciątkiem otaczane czcią w naszych kościołach, poczynając od obrazu jasnogórskiego, to tak naprawdę ikony. Tradycja tworzenia ikon – malarstwa sakralnego, służącego modlitwie i prowadzącego do Boga – pochodzi z pierwszego tysiąclecia chrześcijaństwa i stanowi wspólne dziedzictwo niepodzielonego Kościoła. Od kilkudziesięciu lat trwa ponowne odkrywanie ikony przez katolików. W Polsce powstają szkoły uczące pisania ikon, wielu ludzi pragnie mieć w swoim domu ikonę, wzrasta świadomość tego, że ikona może być pomocą w modlitwie. To dzięki przechowaniu tej tradycji przez prawosławie możemy na nowo uczyć się tworzenia sztuki sakralnej, prowadzącej do Boga.
Po trzecie – chrześcijanie innych wyznań żyją wśród nas. Są nimi nasi rodacy, są przybysze z innych krajów – na przykład z Ukrainy czy Białorusi. Wreszcie wielu Polaków wyjeżdżając za pracą na Zachód styka się z anglikanami czy protestantami. Często są to trudne relacje za sprawą zaszłości historycznych i politycznych. Warto zdać sobie sprawę, że na gruncie wiary powołani jesteśmy do jedności w Chrystusie. A jeśli nic innego nie możemy zrobić, pozostaje nam modlitwa.
Realia, w jakich żyją katolicy w Stanach Zjednoczonych, gdzie większość stanowią protestanci, są zupełnie inne niż te, które znamy. Artykuły w tym numerze ukazują ich doświadczenia, które mogą być nieco egzotyczne dla większości z nas, ale z pewnością są interesujące, stanowiąc świadectwo tego, jak można dzięki wzajemnym kontaktom umocnić własną wiarę – jeśli tylko trzymamy się mocno Pana i staramy się Go naśladować. ▐

MEDYTACJE

▌Sobota, 1 stycznia
Świętej Bożej
Rodzicielki, Maryi
Łk 2,16-21
Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. (Łk 2,19)
Szczęśliwego Nowego Roku! Cała redakcja Słowa wśród nas modli się o to, aby Bóg obficie błogosławił wam i waszym bliskim w roku 2022.
W dzisiejszym dniu oddajemy także cześć Maryi, Matce Bożej. Czcimy Ją nie tylko jako ziemską Matkę Jezusa z Nazaretu, ale jako Bożą Rodzicielkę, Niepokalaną Dziewicę, z której Syn Boży wziął ciało i krew. Dzisiejsza uroczystość mówi nam, że Maryja była nie tylko biologiczną Matką Jezusa, ale także Jego Matką duchową.
Spróbujmy przypomnieć sobie duchowe lekcje, których Maryja udzieliła Jezusowi. To od Niej, kiedy opowiadała o Jego przyjściu na świat, musiał po raz pierwszy usłyszeć zdanie: „Niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1,38). Wyobraźmy sobie Dziecię Jezus chłonące te słowa, które po latach przemienia na własną modlitwę: „Niech Twoja wola się spełnia” (Mt 6,10; por. J 8,29; Mt 26,42). To Maryja pierwsza uczyła Go pokory, otwarcia na Ducha Świętego i niezachwianego zaufania do Ojca niebieskiego. Pomyślmy, na jak wiele jeszcze innych sposobów ta święta, kochająca i rozmodlona Kobieta kształtowała Jego młode życie!
Nie wszyscy mamy matki, które prowadzą nas w wierze. Wszyscy jednak mamy Maryję, doskonałą Matkę duchową. Ona wciąż troszczy się o nas i wstawia się za nami do Boga. Swoim przykładem, który znamy z zapisu w Ewangelii, oraz przez przesłania z Lourdes, Fatimy i innych miejsc objawień uczy nas rozważać w sercu słowa Boże. W swej macierzyńskiej miłości zawsze gotowa jest nas przytulić i przybliżyć do swojego Syna. Prawdziwie jest błogosławiona między niewiastami – i jest błogosławieństwem dla nas!
„Jezu, dziękuję Ci za to, że dałeś nam swoją Matkę! Święta Maryjo, módl się za nami! Oby ten rok okazał się błogosławiony dla wszystkich Twoich dzieci!”
Lb 6,22-27
Ps 67,2-3.5-8
Ga 4,4-7
▌Niedziela 2 stycznia
J 1,1-18
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. (J 1,1)
Czy wiesz, jak zaczyna się Katechizm Kościoła Katolickiego? W pierwszym zdaniu wyjaśnia, dlaczego Bóg stworzył człowieka i jakie jest jego przeznaczenie. Otóż „Bóg, w samym sobie nieskończenie doskonały i szczęśliwy, zamysłem czystej dobroci, w sposób całkowicie wolny, stworzył człowieka, by uczynić go uczestnikiem swego szczęśliwego życia” (KKK, 1).
Właśnie ten proces „czynienia nas uczestnikami swego szczęśliwego życia” opisuje dany nam dziś do rozważania początek Ewangelii według św. Jana. „Na początku było Słowo” – czytamy. Greckie logos, tłumaczone jako „Słowo”, oznacza wewnętrzną racjonalność i uporządkowanie. Słowem tym jest „Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca” (J 1,18), czyli po prostu Jezus. Jest On kimś odrębnym od Boga Ojca, ale również posiadającym Boską naturę. Znawcy greki twierdzą, że fragment: „było u Boga” można precyzyjniej przetłumaczyć jako „było skierowane ku Bogu”, zwrócone ku Niemu, jak słonecznik zwraca się ku słońcu – gdzie Bóg, tam Słowo. Wskazuje to na ogromną bliskość, jedność, miłość, która uszczęśliwia. Ta miłość następnie owocuje życiem – „Wszystko przez Nie się stało” (J 1,3) – świat i człowiek biorą początek z miłości.
Jednak na tym nie koniec. Kiedy po grzechu człowieka na świecie zapanowała ciemność, Słowo „zamieszkało wśród nas” (J 1,14), aby nas ratować. John Milton, autor poematu Raj utracony, w poetycki sposób opisuje scenę, która rozgrywa się w niebie po upadku pierwszych rodziców. „Rzeczcie, Niebieskie Potęgi” – zwraca się Bóg do mieszkańców nieba – „Gdzie znaleźć taką miłość? Kto z was gotów zostać śmiertelnym, by odkupić zbrodnię śmiertelną Człeka? Kto ze sprawiedliwych zechce ocalić niesprawiedliwego? Czyż taka miłość nie znajdzie się w Niebie?”. Wówczas „zgłasza się” Słowo, dobrowolnie idąc na świat, by stać się jego Zbawicielem.
Miłość Jezusa, Słowa Bożego, można odrzucić. Ale „wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi” (J 1,12). Bóg, który z miłości stworzył nas i odkupił, czeka teraz na naszą decyzję. On nie uszczęśliwia na siłę. Nasze szczęście jest w naszych rękach.
„Jezu, chcę przyjąć Twoją miłość. Spraw, abym wierząc w Ciebie osiągnął cel, dla którego mnie stworzyłeś.”
Syr 24,1-2.8-12
Ps 147B,12-15.19-20
Ef 1,3-6.15-18

▌Czwartek, 6 stycznia
Objawienie Pańskie
Mt 2,1-12
I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę (Mt 2,11)
Złoto, kadzidło i mirra – oto dary godne króla. Ofiarowując je, mędrcy nie tylko uznali Jezusa królem Izraela, ale także pokazali Maryi i Józefowi, jak wielkim zaszczytem jest dla nich przebywanie w Jego królewskiej obecności.
Obchodzimy dziś uroczystość Objawienia Pańskiego. Uczestnicząc w tym szczególnym dniu we Mszy świętej, stajesz w obecności Jezusa, Króla wszelkiego stworzenia. Co złożysz Mu w darze? Nie masz złota, kadzidła i mirry, ale coś możesz Mu ofiarować:
Jezu, Królu królów, zamiast złożyć Ci w darze złoto, uczczę Cię jako mego Króla przez to, że okażę Ci posłuszeństwo i obiorę Cię Panem mojego życia. Z miłości do Ciebie pragnę okazać się Twoim lojalnym poddanym, głosząc Dobrą Nowinę i budując Twoje królestwo na ziemi. Pomóż mi wsłuchiwać się w natchnienia Ducha Świętego. Daj mi wiarę i odwagę, abym wypełnił Twoją wolę.
Jezu, Synu Boży, zamiast złożyć Ci w darze kadzidło, ofiaruję Ci moje uwielbienie. Niech wznosi się ono jak kadzidło do Twojego tronu (Ps 141,2). Wychwalam Cię, bo przyszedłeś na ziemię jako człowiek, aby mnie zbawić. Wychwalam Cię, bo cierpiałeś i umarłeś za mnie, abym mógł żyć z Tobą na wieki. Daj mi łaskę wielbienia Cię nie tylko w dobrych chwilach, ale także w trudnościach i kłopotach.
Jezu, Baranku Boży, zamiast złożyć Ci w darze mirrę, którą namaszczono Twoje ciało, ofiaruję Ci siebie, z duszą
i ciałem, ze wszystkimi moimi radościami i smutkami. Ufam, że jeśli powierzę się Tobie całkowicie, Ty przeniesiesz mnie przez wszystkie pokusy i próby, a pewnego dnia doprowadzisz bezpiecznie do wiecznego królestwa.
„Jezu, Ty jesteś moim Królem, Panem i Zbawicielem. Niech te moje skromne dary oddadzą Ci cześć
i chwałę.”
Iz 60,1-6
Ps 72,1-2.7-8.10-13
Ef 3,2-3a.5-6

▌Poniedziałek, 10 stycznia
1 Sm 1,1-8
Czemu płaczesz? Dlaczego nie jesz? (...) Czyż ja nie znaczę dla ciebie więcej niż dziesięciu synów? (1 Sm 1,8)
Gdy oglądamy rodzinne fotografie, często ciśnie nam się na usta okrzyk w rodzaju: „Jaki on podobny do ojca!”. Czasami to podobieństwo kryje się w rysach twarzy, innym razem w postawie ciała, gestach, nawet w brzmieniu głosu. Tak właśnie dzieje się z mężem Anny, Elkaną, w dzisiejszym pierwszym czytaniu. Jego słowa do żony, uginającej się pod ciężarem tęsknoty za macierzyństwem, są odbiciem miłości Boga. Troska, czułość i empatia Elkany ukazują nam, w jaki sposób Bóg patrzy na każdego z nas.
Przeczytaj jeszcze raz słowa Elkany do Anny: „Czyż ja nie znaczę dla ciebie więcej…”. Są to słowa miłości, pełne współczucia i dobroci wobec udręczonej żony. Elkana nie poczuł się urażony czy zagniewany jej odmową przyjęcia pociechy, ale próbował delikatnie nakierować jej myśli ku większej prawdzie o jego miłości do niej. Jak bardzo przypomina to Boga Ojca! On ma tak wiele współczucia dla nas, swoich dzieci. Codziennie pragnie przypominać nam o łasce i miłosierdziu, jakimi chce nas obdarzać.
Podobnie jak Annie, tak i nam zdarza się, że zawody życiowe kładą się cieniem na nasze uczucia i na nasz obraz Boga. Jednak tę ciemność można rozpędzić. Za przykładem Anny zacznij od modlitwy – nie ma nic złego nawet w wielokrotnym przypominaniu Panu, co jest twoim największym cierpieniem lub pragnieniem. Ale przypominaj też sobie o tym, że Bóg się o ciebie troszczy. Nie gniewa się, gdy odrzucasz Jego pociechy. Chce wyjść ci naprzeciw w twoim bólu i otoczyć cię troską. Pragnie cię pokrzepić i uzdrowić te obszary twego życia, w których czujesz się zraniony czy znużony. Bóg ostatecznie spełnił najgłębsze pragnienie Anny dając jej syna, Samuela. Ale zanim się to stało, otaczał ją – podobnie jak każdego z nas – czułą, ojcowską miłością.
Przyjmij dziś Boże pokrzepienie. On może umocnić cię przez inspirujące słowa Pisma Świętego, nakarmić twoją duszę przez słowo otuchy przyjaciela, przez wspólny śmiech i wsparcie, jakiego sobie wzajemnie udzielacie.
Z pewnością może pokrzepić cię w Eucharystii i w ciszy spokojnej modlitwy. W takich chwilach odkrywasz, że Ojciec niebieski potrafi nasycić cię jak nikt inny.
„Ojcze, dziękuję Ci za Twoją czułą miłość. Ufam w Twoją opiekę nade mną.”
Ps 116B, 12-19
Mk 1,14-20

▌Sobota, 15 stycznia
Mk 2,13-17
Rzekł do niego: „Pójdź za Mną!”. Ten wstał i poszedł za Nim. (Mk 2,14)
Jednym z głównych tematów Ewangelii wg św. Marka jest bycie uczniem Jezusa. Widzimy to już w pierwszym rozdziale, kiedy Jezus powołuje Szymona, Andrzeja, Jakuba i Jana (Mk 1,16-20). Z kolei w rozdziale drugim Jezus powołuje celnika Lewiego (znanego także jako Mateusz). W każdym z tych przypadków reakcja mężczyzn jest podobna – wezwani, natychmiast wstają i idą za Jezusem.
Jednak, jak dalej czytamy w Ewangelii Marka, nie wszyscy przyjmują powołanie Jezusa. Porównajmy natychmiastową odpowiedź Mateusza z reakcją bogatego młodzieńca (Mk 10,17-22). Człowiek ten szczerze pyta Jezusa: „Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” (Mk 10,17). Jezus wylicza przykazania, a młodzieniec odpowiada, że przestrzegał ich wszystkich od młodości. Kiedy jednak Jezus wzywa go, by sprzedał wszystko, co ma, i poszedł za Nim, młodzieniec traci zapał i odchodzi smutny (Mk 10,22).
Tak więc z jednej strony mamy Mateusza, celnika, który zapewne żył w sposób przeciwny prawu Bożemu i daleko mu było do doskonałości, ale mimo to natychmiast odpowiada na wezwanie Jezusa. Z drugiej strony mamy młodzieńca, który przez całe życie skrupulatnie przestrzegał przykazań, lecz wezwany przez Jezusa wycofuje się i odchodzi, ponieważ żal mu utracić bogactwo.
Jakie wnioski możemy stąd wysnuć dla siebie? Po pierwsze, nawet jeśli już od lat wiernie idziemy za Panem, On nieustannie wzywa nas do jeszcze głębszej relacji ze sobą. Podobnie jak zaprosił bogatego młodzieńca do następnego etapu wiary, tak od nas oczekuje kolejnych kroków na drodze ucznia. W żadnym punkcie życia nie możemy uznać: „W porządku, doszedłem do celu i mogę poprzestać na tym etapie relacji z Bogiem, na którym jestem obecnie”.
Po drugie, Bóg wzywa nas przez cały czas i dlatego oczekuje naszej czujności. Bądźmy więc czujni – wsłuchani w głos Ducha Świętego oraz gotowi pójść za Jego głosem, by czynić to, o co Bóg prosi – ponieważ życie ucznia zaczyna się od Bożego wezwania, ale się na nim nie kończy. I za to chwała Panu!
„Jezu, dziękuję Ci za to, że wciąż wzywasz mnie do kolejnych kroków na Twojej drodze. Pomóż mi usłyszeć Twoje wezwania i na nie odpowiadać.”
1 Sm 9,1-4.17-19; 10,1
Ps 21,2-7


MAGAZYN

Anioł miłosierdzia
z Denver
Julia Greeley i wezwanie
do pokonania nienawiści miłością

W ciągu dziejów Kościoła niezliczeni święci dawali świadectwo wyzwalającej mocy Jezusa Chrystusa – często w niezwykle trudnych okolicznościach. Wszystkim nam znane są historie wielkich ewangelizatorów, takich jak św. Patryk, mistyków – jak Teresa z Ávila, czy oddanych sług ubogich – jak Matka Teresa z Kalkuty. Ale byli – i są – także tacy wierni, którzy prowadzili życie ciche i ukryte, a ich miłość do Chrystusa i oddanie Jego ludowi były niemniej heroiczne. Jedną z takich postaci jest Julia Greeley, Afroamerykanka, która urodziła się jako niewolnica, a po wyzwoleniu odkryła największą wolność w tym, że stała się sługą wszystkich.

Jednooka Julia
Ponieważ Julia była niewolnicą, nie istnieją żadne dokumenty podające dokładną datę jej urodzenia. Wiemy jedynie, że urodziła się w Hannibal, w stanie Missouri, pomiędzy 1833 a 1845 rokiem. W dzieciństwie doświadczyła tego samego straszliwego zła, co inni afrykańscy niewolnicy.
W wieku zaledwie pięciu lat została poważnie zraniona w czasie chłosty wymierzanej jej matce przez nadzorcę niewolników. Jedno z uderzeń bicza trafiło dziewczynkę w prawe oko, trwale je uszkadzając. Po tym wypadku zaczęto ją nazywać „jednooką Julią”.
Ogłoszony w 1865 roku w stanie Missouri Akt Emancypacyjny dał jej wyzwolenie. Podobnie jak wielu byłych niewolników udała się na zachód. Znalazła tam pracę jako kucharka i niania u Julii Pratte Dickerson, owdowiałej matki czwórki dzieci. Kilka lat później pani Dickerson poślubiła Williama Gilpina, mianowanego przez Abrahama Lincolna gubernatorem Colorado. Tak więc w roku 1878 Julia przeprowadziła się do Denver w Colorado wraz z rodziną gubernatora i pracowała dla niej przez kolejne pięć lat.

Miłość do Najświętszego Serca
Julia Dickerson była pobożną katoliczką i – jak się okazuje – skuteczną ewangelizatorką. Świadectwo jej głębokiej miłości do Boga skłoniło Julię do wstąpienia do Kościoła katolickiego.
W 1880 roku została ochrzczona w kościele Najświętszego Serca i od tego momentu łaska sakramentów zaczęła kształtować jej życie. Julia każdego dnia przyjmowała Komunię świętą, poszcząc codziennie aż do południa – nawet w dni, kiedy czekało ją dużo ciężkiej pracy. Jeden z księży pytał ją od czasu do czasu, czy jadła śniadanie. „Moim śniadaniem jest Komunia” – odpowiadała Julia.
Zgodnie z duchowością swojej parafii, Julia rozwinęła w sobie głębokie nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny i Najświętszego Sakramentu, jak również do Najświętszego Serca Jezusowego. Prowadzący parafię jezuici stwierdzili, że była najgorliwszą promotorką tego nabożeństwa, jaką kiedykolwiek widzieli.
Co miesiąc, pomimo bólów reumatycznych, Julia obchodziła wszystkie dwadzieścia remiz strażackich w Denver, aby rozdawać broszurki o Najświętszym Sercu Jezusa. Podobno jej comiesięczne pielgrzymki zaczęły się w 1895 roku po pożarze Hotelu św. Jakuba, kiedy to podczas akcji gaśniczej zginęło czterech strażaków. Julia wzięła sobie tę tragedię do serca i postanowiła zatroszczyć się o to, by wszyscy strażacy poznali miłość Jezusa. Zdając sobie sprawę z tego, jak niebezpieczny zawód wybrali ci mężczyźni, pragnęła, by wszyscy oni byli przygotowani na spotkanie z Panem. Powiedziała nawet kiedyś miejskiemu dowódcy strażaków, że broszurki, które rozdaje, są dla tych ludzi „biletami do nieba”.


TYDZIEŃ MODLITW O JEDNOSĆ CHRZEŚCIJAN

18-25 stycznia 2022
TYDZIEŃ MODLITW O JEDNOŚĆ CHRZEŚCIJAN

„Zobaczyliśmy Jego gwiazdę na Wschodzie
i przyszliśmy oddać Mu pokłon.” (Mt 2,2)

NABOŻEŃSTWO EKUMENICZNE
Iz 9,1-6
Lud, który chodzi w ciemnościach, zobaczył wielką światłość.
Ef 5,8-14
Postępujcie jak dzieci światłości.
Mt 2,1-12
Zobaczyliśmy Jego gwiazdę na Wschodzie i przyszliśmy oddać Mu pokłon.

18 STYCZNIA
„Zobaczyliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie.” (Mt 2,2)
Podnieś nas i przyciągnij do swojego wspaniałego światła

Za 4,1-7
Widzę świecznik cały ze złota.
Ps 139,1-10
Podtrzyma mnie Twoja prawica.
2 Tm 1,7-10
Łaska dana nam w Chrystusie Jezusie, naszym Zbawicielu.
J 16,7-14
Kiedy przyjdzie Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.

19 STYCZNIA
„Gdzie jest nowo narodzony król Żydów?” (Mt 2,2)
Pokorne przywództwo burzy mury i buduje z miłością

Jr 23,1-6
Będzie panował postępując mądrze.
Ps 46
On uśmierza wojny aż po krańce ziemi.
Flp 2,5-11
On (...) nie wykorzystał swojej równości z Bogiem.
Mt 20,20-28
Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć.

20 STYCZNIA
„Kiedy król Herod to usłyszał, przeraził się, a z nim cała Jerozolima.” (Mt 2,3)
Obecność Chrystusa przewraca świat do góry nogami

Ne 4,12-15
Pracowaliśmy przy tym dziele od świtu do nocy.
Ps 2,1-10
Dlaczego narody się buntują?
2 Tes 2,13--3,5
Wierny jest Pan, który was umocni.
Mt 2,1-5
Przeraził się, a z nim cała Jerozolima.

21 STYCZNIA
„A ty, Betlejem (...) wcale nie jesteś najmniejsze.” (Mt 2,6)
Choć mali i cierpiący, niczego nam nie brakuje

Mi 5,1-4a.6-7
Z Ciebie wyjdzie Ten, który będzie panował w Izraelu.
Ps 23
Pan jest moim pasterzem i nie brak mi niczego.
1 P 2,21-25
Teraz zwróciliście się do Pasterza
i Stróża dusz waszych.
Łk 12,32-40
Nie bój się, mała trzódko.

22 STYCZNIA
„Gwiazda, którą zobaczyli na Wschodzie, prowadziła ich.” (Mt 2,9)
Prowadzeni przez jedynego Pana

Wj 13,17--14,4
Pan szedł przed nimi w słupie obłoku.
Ps 121
Wznoszę oczy ku górom, skąd nadejdzie mi pomoc?
Ap 22,5-9
Pan Bóg będzie im świecił.
Mt 2,7-10
Gwiazda, którą zobaczyli na Wschodzie, prowadziła ich.

23 STYCZNIA
„Zobaczyli Dziecko i Jego matkę, Marię, padli na twarz, oddając Mu pokłon.” (Mt 2,11)
Zgromadzeni w uwielbieniu wokół Jedynego Pana

Wj, 3,1-6
Mojżesz zasłonił twarz, bo bał się patrzeć na Boga.
Ps 84
Jakże miłe są Twoje mieszkania, Panie Zastępów!
Ap 4,8-11
Oddają pokłon Żyjącemu na wieki wieków!
Mt, 28,16-20
Gdy Go zobaczyli, złożyli Mu pokłon.

24 STYCZNIA
„Rozłożyli swe skarby i ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.” (Mt 2,11)
Dary wspólnoty

Oz 6,1-6
Miłości pragnę, nie ofiary.
Ps 100
Z dziękczynieniem wchodźcie w Jego bramy, z pieśnią pochwalną na Jego dziedzińce.
Dz 3,1-10
Nie mam srebra ani złota, ale co mam, to ci daję.
Mt 6,19-21
Gdzie bowiem jest twój skarb, tam będzie i twoje serce.

25 STYCZNIA
„Inną drogą powrócili do swojego kraju.” (Mt 2,12)
Ponad znanymi drogami podziału do Bożych nowych ścieżek

Jr 31,31-34
Zawrę z domem Izraela nowe przymierze.
Ps 16
Dasz mi poznać drogę życia.
Ef 4,20-23
Aby się odnowił duch waszego myślenia.
Mt 11,25-30
Zakryłeś te sprawy przed mądrymi i roztropnymi, a odsłoniłeś je tym, którzy są jak małe dzieci.

Teksty za Biblią Ekumeniczną


NASZE LEKTURY

Maciej Zachara MIC
LITURGIA DOMOWA W TRUDNYM CZASIE

Cena 14,90 zł
(+ koszty wysyłki)

Ks. Maciej Zachara, liturgista, stale współpracujący z miesięcznikiem Oremus, autor książek: Msza święta. Liturgiczne ABC oraz Krótka historia Mszału Rzymskiego, przygotował treściwy przewodnik poświęcony rozwiązaniu problemu, który przyniosła pandemia i ograniczenia z nią związane: Jak się modlić z dala od swojej wspólnoty? Co zrobić, kiedy nie można pójść do kościoła na Mszę świętą?
W pierwszej części Autor zaprasza do refleksji nad tym, „co Pan Bóg chce nam powiedzieć przez doświadczenie osobistego i wspólnotowego kryzysu, jaki niesie ze sobą pandemia, izolacja”. W drugiej pisze „o przeżywaniu modlitwy w sytuacji zamknięcia i niemożności bezpośredniego uczestnictwa w liturgii w kościele, o uczestnictwie w liturgii przez media oraz o różnych formach modlitwy w domu”, podając wiele praktycznych, konkretnych wskazówek.
Wszystkie te treści mogą stanowić pomoc nie tylko w czasie ograniczeń związanych z pandemią, ale także w sytuacji innych trudności, takich jak na przykład przewlekła choroba czy długotrwałe odosobnienie.
Oto fragment:
W większości krajów obostrzenia związane z pandemią zaczęły być wprowadzane w okresie Wielkiego Postu 2020 r. Kryzys spowodowany przez pandemię (...) stał się więc jak gdyby ogólnoświatowymi rekolekcjami wielkopostnymi. Celem zaś każdych rekolekcji wielkopostnych, niezależnie od szczegółowej tematyki, jest wezwanie do nawrócenia.
Niełatwo dziś mówić o tym, że Bóg przez trudne wydarzenia naszej historii może nas wzywać do nawrócenia. Niemało pasterzy w różnych krajach kategorycznie zaprzeczało możliwości takiej interpretacji obecnego czasu. Mówiąc o miłości i miłosierdziu Boga i słusznie korygując rozpowszechniony dawniej zbyt jednostronny obraz Boga surowego Sędziego, łatwo dziś wpadamy w przeciwną skrajność i konstruujemy równie nieprawdziwy obraz Boga niczym dobrotliwego i trochę naiwnego wujka, który na wszystko patrzy z pobłażaniem, przez palce, jest wyłącznie miły i wszystko aprobuje. Mówienie o Bogu, który może także nas napominać i karcić, wielu wierzącym może wydawać się sprzeczne z ewangelicznym orędziem o miłości Boga objawionej w Jezusie Chrystusie. Sprzeczności jednak tu wcale nie ma. Zdanie: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” (Mk 1,15) stanowi streszczenie całej katechezy Jezusa. Sam dramat Kalwarii wskazuje na to, że Bóg traktuje nas najzupełniej poważnie, a nasze zbawienie jest sprawą wielkiej wagi, której nam samym nie wolno lekceważyć. ▐


DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
Słowo wśród nas Nr 1 (341) 2022



OPIS

ZACHĘCAMY DO SIĘGNIĘCIA PO STYCZNIOWY NUMER CZASOPISMA OREMUS, W KTÓRYM ZNAJDUJĄ SIĘ TEKSTY LITURGII MSZALNEJ NA KAŻDY DZIEŃ. 

W styczniowym numerze „Słowa wśród nas”, zatytułowanym: „Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest” poruszamy temat jedności chrześcijan, tak ważny i wciąż aktualny, wart przypomnienia zwłaszcza w miesiącu, w którym, jak co roku, obchodzimy Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. O jedność dla swoich uczniów – w tym i dla nas – modlił się Jezus, dlatego przezwyciężanie tego, co nas, chrześcijan, dzieli, a szukanie tego, co nas łączy, jest zadaniem dla każdego z nas. W pierwszym artykule o. Raniero Cantalamessa omawia obecny stan dialogu miedzy katolikami a protestantami i przypomina, że Tym, który nas łączy jest Chrystus, kolejne dwa ukazują ekumenizm w praktyce.
W numerze jak zawsze znajdują się Medytacje na każdy dzień do jednego z czytań mszalnych, pomagające w codziennym życiu słowem Bożym.
Magazyn otwiera tekst o czarnoskórej służebnicy Bożej Julii Greeley, która urodziła się jako niewolnica, a po wyzwoleniu największą wolność odkryła w tym, że stała się sługą wszystkich. Ponadto zamieściliśmy w nim dwa bardzo osobiste świadectwa: „Przyzwyczaić się do niekomfortowych sytuacji” oraz „Zaufać. Tu i teraz”.
W związku z dorocznym Tygodniem Modlitw o Jedność Chrześcijan podajemy jego hasło ogólne oraz hasła na każdy dzień wraz z siglami czytań mszalnych. Polecamy też lekturę – w tym numerze jest to książka Macieja Zachary MIC „Liturgia domowa w trudnym czasie” – która może być pomocna w czasie choroby i izolacji. Ponadto w numerze krzyżówka biblijna oraz kalendarz liturgiczny.

 

„Słowo wśród nas” ukazuje się od 1991 roku. To miesięcznik dla tych, którzy pragną w swoim życiu doświadczyć mocy słowa Bożego, pogłębić swoją wiarę i relację z Bogiem. Oprócz artykułów dotyczących życia chrześcijańskiego zawiera medytacje do jednego z codziennych czytań mszalnych, dzięki czemu przybliża słowo Boże i ułatwia jego zrozumienie. 

• rozważania Słowa Bożego na każdy dzień
• artykuły pogłębiające wiarę
• świadectwa czytelników
• żywoty świętych
• krzyżówki o tematyce biblijnej

 

W prenumeracie rocznej 1 NUMER GRATIS!

 

Zobacz numery archiwalne czasopisma Słowo wśród Nas

 

ZASADY PRENUMERATY ZAMAWIANEJ W E-KSIĘGARNI

Miesięcznik wprowadzający w medytację słowa Bożego, jest polską wersją wydawanego w USA „The Word Among Us”. Ukazuje się również w wielu innych krajach, m.in. w Kanadzie, Australii, Irlandii, Hiszpanii, Holandii, Japonii, Brazylii, Nikaragui, Gwatemali, na Filipinach i Ukrainie.
SŁOWO WŚRÓD NAS ukazuje się 12 razy w roku.

NA TERENIE POLSKI
Prenumeratę wysyłaną na terenie Polski można zamawiać w każdym czasie na okres 3, 6 lub 12 miesięcy, przy czym okres minimalny, na jaki można zamówić prenumeratę to 3 miesiące, maksymalny to 12 miesięcy. Umowa nie ulega automatycznemu przedłużeniu.
3 miesiące – cena 20,10 zł
6 miesięcy – cena 40,20 zł
12 miesięcy – cena 73,70 zł
Koszt wysyłki wliczony jest w cenę prenumeraty.
Opłacając prenumeratę na cały rok, otrzymujesz 1 numer pisma za darmo. Zamawiając 10 lub więcej egz. prenumeraty, wpisz kod rabatowy SLOWO10, a uzyskasz dodatkowy rabat.

ZAGRANICA
Prenumeratę wysyłaną poza Polskę można zamawiać wyłącznie na okres 12 miesięcy.
Umowa nie ulega automatycznemu wydłużeniu.
Cena prenumeraty – 216 zł. Koszt wysyłki wliczony jest w cenę prenumeraty.

Od 16 listopada 2021 roku obowiązywać będą nowe ceny prenumeraty zagranicznej

Cena prenumeraty – 240 zł. Koszt wysyłki wliczony jest w cenę prenumeraty.

 

Wysyłka pierwszego z zapłaconych numerów nastąpi w ciągu 2 tygodni od dnia wpłaty.


Dla księgarń istnieje możliwość zamówienia stałego abonamentu na dowolną liczbę egzemplarzy z rabatem (kontakt i szczegóły - dział handlowy handlowy@wydawnictwo.pl).


W przypadku zmiany adresu prosimy o przesłanie nam z wyprzedzeniem informacji zawierającej:
1) adres dotychczasowy,
2) adres nowy,
3) datę, od której nowy adres będzie aktualny.

 

REGULAMIN KRZYŻÓWKI miesięcznika „Słowo wśród nas”

I. POSTANOWIENIA OGÓLNE
1. Niniejszy regulamin, zwany dalej Regulaminem, określa ogólne zasady dotyczące krzyżówki, nazywanej dalej „Krzyżówką”, organizowanej przez PROMIC – Wydawnictwo Księży Marianów MIC, ul. Św. Bonifacego 9/1, 09-914 Warszawa, nazywane dalej Organizatorem, i publikowanej w miesięczniku „Słowo wśród nas”.
2. „Krzyżówkę” przygotowuje redakcja miesięcznika „Słowo wśród nas” i publikuje w tymże miesięczniku – w każdym numerze nową „Krzyżówkę”. Celem „Krzyżówki” jest upowszechnianie znajomości Biblii wśród czytelników miesięcznika.
3. Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem 1.01.2022 r. i obowiązuje dla wszystkich numerów miesięcznika z roku 2022, w których będą publikowane „Krzyżówki”.
4. Szczegółowe zasady, warunki uczestnictwa oraz czas trwania będą podane w każdym numerze miesięcznika „Słowo wśród nas”.
5. Organizator oświadcza, że „Krzyżówka” nie zawiera elementu hazardu, nie jest grą losową, loterią fantową, zakładem wzajemnym ani loterią promocyjną, ani żadną inną formą gry losowej przewidzianej w ustawie z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. z 2009, Nr 201 poz. 1540 ze zm.).
6. Nad prawidłowym przebiegiem „Krzyżówki” czuwa Organizator, który powołuje Jury. W skład Jury wchodzą 3 osoby.
7. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za działanie poczty oraz problemy techniczne, powstałe w trakcie przesyłania rozwiązań „Krzyżówki” i wynikające z nich opóźnienia w nadejściu zgłoszeń.
8. Administratorem nadesłanych wraz z rozwiązaniem „Krzyżówki” danych osobowych jest Organizator.

II. UCZESTNICY
1. Udział w konkursie mogą brać osoby fizyczne, które ukończyły 18 lat i posiadają pełną zdolność do czynności prawnych, a także osoby małoletnie za zgodą rodziców lub opiekunów, jeśli wyślą w terminie na adres organizatora hasło stanowiące rozwiązanie „Krzyżówki”.
2. Uczestnikami nie mogą być pracownicy, ani osoby pozostające w stosunku zlecenia z Organizatorem „Krzyżówki”.
3. Dane osobowe uzyskane od uczestników „Krzyżówki” zgodnie z postanowieniami niniejszego Regulaminu będą przechowywane w bazie danych administrowanej przez Organizatora i przetwarzane wyłącznie dla celów związanych z „Krzyżówką”. Każdy uczestnik ma prawo zmiany lub usunięcia swoich danych. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak ich niepodanie uniemożliwi wysłanie nagród laureatom.

III. ZASADY ZGŁOSZENIA UCZESTNICTWA W KRZYŻÓWCE
1. Udział w „Krzyżówce” oznacza zgodę uczestnika na warunki określone niniejszym Regulaminem.
2. Zgłoszenie udziału polega na: rozwiązaniu „Krzyżówki” opublikowanej w miesięczniku „Słowo wśród nas” (przy czym prawidłowe rozwiązanie „Krzyżówki” polega na ułożeniu hasła tworzącego jej rozwiązanie) oraz nadesłaniu hasła pocztą w terminie podanym w miesięczniku na adres: Redakcja „Słowa wśród nas”, ul. Św. Bonifacego 9/1, 02-914 Warszawa lub e-mail na adres: sekretarzslowo@wydawnictwo.pl
Wraz z prawidłowym rozwiązaniem „Krzyżówki” należy przesłać swoje dane osobowe, tj.: imię i nazwisko oraz adres zamieszkania.
Termin przesłania prawidłowego rozwiązania „Krzyżówki” będzie każdorazowo opublikowany wraz z „Krzyżówką” w danym numerze miesięcznika „Słowo wśród nas”.
4. Osoba spełniająca powyższe postanowienia niniejszego Regulaminu staje się Uczestnikiem Krzyżówki.

IV. ZASADY WYŁONIENIA OSÓB, KTÓRE OTRZYMAJĄ NAGRODY
1. Pięć osób spośród Uczestników otrzyma książki wydawnictwa PROMIC. Będę to osoby, których prawidłowe rozwiązania „Krzyżówki” nadejdą jako pierwsze, piąte, dziesiąte, dwudzieste i pięćdziesiąte w kolejności nadesłania.
2. Ogłoszenie wyników „Krzyżówki” – podanie prawidłowego rozwiązania oraz imion, pierwszej litery nazwiska oraz miejscowości osób, które otrzymają książkę – nastąpi w kolejnym, aktualnie przygotowywanym numerze miesięcznika.
3. Książki Wydawnictwa PROMIC zostaną wysłane pocztą.
4. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za brak możliwości przekazania książek z przyczyn leżących po stronie Uczestnika, a w szczególności w przypadku: niepodania danych adresowych oraz podania błędnych, nieaktualnych lub niepełnych danych adresowych.
5. Nie przysługuje prawo zamiany książek na ich ekwiwalent pieniężny lub na inne nagrody rzeczowe.

V. POSTANOWIENIA KOŃCOWE
1. Treść niniejszego Regulaminu dostępna jest w siedzibie Organizatora oraz na stronie www.wydawnictwo.pl
2. W sprawach nieuregulowanych niniejszym Regulaminem zastosowanie mają obowiązujące przepisy prawa.



SPIS TREŚCI

ARTYKUŁY

„Głosimy Chrystusa Jezusa”
Droga do jedności chrześcijan
kard. Raniero Cantalamessa OFMCap.................... 4

Od redakcji polskiego wydania................................9

„Aby stanowili jedno”
Bóg pragnie naszej jedności
Dorothy Garrity Ranaghan.....................................10

Wymiana darów
Błogosławieństwo ekumenicznych przyjaźni
Susan Heuver.............................................................15

MEDYTACJE
NA KAŻDY DZIEŃ

Od 1 do 31 stycznia............................................................20

MAGAZYN

Anioł miłosierdzia z Denver
Julia Greeley i wezwanie do pokonania
nienawiści miłością – dk. Keith Strohm............................................................48

Przyzwyczaić się do niekomfortowych sytuacji
Jak rok przerwy przerodził się w długoterminową
misję – Maria Kane............................................................53

Zaufać. Tu i teraz
dr Monika Górska............................................................57

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan............... 60

Nasze lektury............................................................ 62

Krzyżówka................................................................ 63

Słowo Boże na każdy dzień...................................... 64

FRAGMENT KSIĄŻKI

ARTYKUŁY

„Głosimy
Chrystusa Jezusa”
Droga do jedności chrześcijan
Ruch ekumeniczny od samego początku obejmował dwa równie ważne elementy: oficjalny ekumenizm doktrynalny oraz ekumenizm duchowy. Ekumenizm doktrynalny jest domeną teologów i przywódców Kościołów, zaś ekumenizm duchowy wymaga zaangażowania wszystkich wierzących. Takie właśnie przekonanie leży u podstaw Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Ekumenizm duchowy obejmuje bowiem wszelkie inicjatywy, w ramach których chrześcijanie z różnych Kościołów spotykają się, aby wspólnie się modlić i głosić Ewangelię – bez uprawiania prozelityzmu i w pełnej wierności każdego z uczestników własnemu Kościołowi.
Miałem tę łaskę, że mogłem uczestniczyć w wielu takich spotkaniach. Jedno z nich pozostaje szczególnie żywe w mojej pamięci, ponieważ było ono jakby widzialnym proroctwem tego, do czego powinien prowadzić ruch ekumeniczny. W 2009 roku w Sztokholmie odbyła się wielka demonstracja wiary pod nazwą „Manifestacja dla Jezusa”.
W ostatnim dniu wierni z różnych Kościołów wyruszyli, każda grupa inną ulicą, do centrum miasta, gdzie poszczególne procesje zlały się w jeden tłum, który z radością głosił, że Jezus Chrystus jest Panem. Nikt już nie wiedział, kto ze zgromadzonych jest luteraninem, kto katolikiem, a kto zielonoświątkowcem. W oczach zaskoczonych przechodniów byli oni po prostu wierzącymi chrześcijanami.
Zmartwychwstały Pan wciąż czyni to samo, co czynił w początkach Kościoła. Zsyła swego Ducha z Jego charyzmatami na wierzących z różnych Kościołów, jak zesłał Go w Wieczerniku w dniu Pięćdziesiątnicy, a później w domu Korneliusza. Czy możemy nie dojrzeć w tym znaku wzywającego nas do przyjęcia ich jako naszych braci i nasze siostry, chociaż podróż do pełnej, realnej jedności nie jest jeszcze zakończona? Mnie w każdym razie ten znak pobudził do umiłowania na nowo sprawy jedności chrześcijan.

▌„Głosimy Chrystusa Jezusa”
Aby zrozumieć to jeszcze lepiej, przyjrzyjmy się relacji katolików ze światem protestanckim. Nie po to, by wchodzić w kwestie historyczne i doktrynalne, ale by pokazać, jak wszystko, co się dzieje, mobilizuje nas do coraz intensywniejszych wysiłków w celu przywrócenia jedności zachodniego chrześcijaństwa.
Sytuacja w ciągu ostatnich pięciuset lat zmieniła się radykalnie, ale jak to zwykle bywa, nie do końca umiemy to zauważyć. Kwestiami, które przesądziły o rozłamie pomiędzy Kościołem rzymskim a Kościołami powstałymi w wyniku reformacji, była głównie sprawa odpustów oraz tego, w jaki sposób grzesznicy dostępują usprawiedliwienia.
Uważam jednak, że odwieczny spór pomiędzy katolikami a protestantami na temat wiary i uczynków odwrócił naszą uwagę od zasadniczej treści przesłania św. Pawła. Tym, co przede wszystkim pragnie podkreślić Apostoł w trzecim rozdziale Listu do Rzymian, jest nie tyle fakt, że jesteśmy usprawiedliwieni przez wiarę, ile że jesteśmy usprawiedliwieni przez wiarę w Chrystusa. Chodzi nie tyle o to, że jesteśmy usprawiedliwieni dzięki łasce, ile że jesteśmy usprawiedliwieni dzięki łasce Chrystusa. W centrum Pawłowego przesłania stoi nie tyle wiara czy łaska, ile Chrystus. Chodzi nie tyle o doktrynę, ile o Osobę! Próbując streścić chrześcijańskie przesłanie w jednym zdaniu, Paweł nie mówi: „Głosimy wam tę czy inną doktrynę”, lecz: „Głosimy Chrystusa ukrzyżowanego” (1 Kor 1,23) oraz „Głosimy (…) Chrystusa Jezusa jako Pana” (2 Kor 4,5).
Jako katolicy doceniamy wiele dobrych owoców, jakie wydają dziś Kościoły reformacji protestanckiej, a zwłaszcza mocne podkreślanie przez nie prymatu słowa Bożego. Cały Kościół może skorzystać z tych pozytywnych doświadczeń. Wszyscy chrześcijanie mogą podjąć – każdy ze swej strony – choćby próbę uwolnienia się od tego, co przesadne, oraz od usztywnienia się na swoich pozycjach, co w przeszłości było wynikiem rozpalonej atmosfery oraz ingerencji politycznych w sprawy Kościoła.


Wymiana darów
Błogosławieństwo
ekumenicznych przyjaźni
Dzieci urodzone w tej samej rodzinie mogą reprezentować całkowicie odmienne typy osobowości. Jedno jest towarzyskie, drugie uwielbia samotność. Jeszcze inne intuicyjnie zauważa, że ktoś obok cierpi. Każde z rodzeństwa wychowywanego przez tych samych rodziców ubogaca rodzinę swoimi specyficznymi darami.
Św. Paweł w podobny sposób przedstawia dynamikę rodziny Bożej, czyli Ciała Chrystusa: „Ciało bowiem to nie jeden członek, lecz liczne członki. Jeśliby noga powiedziała: «Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała» – czy wskutek tego rzeczywiście nie należy do ciała?” (1 Kor 12,14-15). Wszystkie członki należą do Ciała Chrystusowego nie dlatego, że są identyczne, ale ponieważ zostały wybrane i zjednoczone z Jezusem Chrystusem przez wspólny nam chrzest. Każdy z nas jest świątynią Ducha Świętego i umiłowanym dzieckiem Boga; każdy z nas wnosi ze sobą szczególne dary do rodziny Bożej.
Doceniamy bogatą różnorodność darów w Kościele wnoszonych przez różne pokolenia, rasy, kultury, czy nawet ryty katolickie. Ale Bóg ma dla nas jeszcze więcej. Odkrywamy dziś kolejne, często ukryte źródło duchowego bogactwa – naszych braci i siostry z innych tradycji chrześcijańskich. Oni także są częścią Ciała Chrystusa; oni także mogą ubogacić naszą drogę z Panem. Podobnie jak my możemy stać się dla nich błogosławieństwem dzięki naszej katolickiej wierze i jej praktykom, tak i oni mogą stać się błogosławieństwem dla nas przez swoje odkrywcze spostrzeżenia, praktyki i mocne strony.
To dlatego św. papież Jan Paweł II opisywał dialog ekumeniczny jako „wymianę darów” (Ut unum sint, 28). A czy jest miejsce bardziej sprzyjające odkrywaniu i wymianie darów niż przyjaźń chrześcijańska? W relacjach z naszymi braćmi i siostrami możemy spotykać samego Jezusa i odkrywać obfitość błogosławieństwa, którego Bóg pragnie nam wszystkim udzielać. Pozwólcie, że przedstawię wam kilku przyjaciół, których życie zostało pogłębione przez dar ekumenicznych przyjaźni.

Moc modlitwy wstawienniczej
Margaret poznała Kathy, gdy ta wprowadziła się na jej osiedle. Wkrótce chodziły razem na spacery pchając wózki z dziećmi i wymieniając intencje do modlitwy. Kathy, luteranka, dzieliła się z Margaret swoją głęboką miłością do Pisma Świętego i zachęciła ją do wspólnego czytania Księgi Estery. Margaret, katoliczce, spodobała się wspólna lektura Biblii, była też pod wrażeniem tego, jak Kathy potrafiła odnosić czytane teksty biblijne do swego codziennego życia. Gdy ich przyjaźń pogłębiła się, Margaret zwierzyła się Kathy z pogłębiającej się wzajemnej niechęci pomiędzy dwójką jej starszych dzieci i poprosiła Kathy o modlitwę w intencji jedności w jej rodzinie.
Z kolei Kathy któregoś dnia wyznała Margaret, że wraz z mężem rozeznali powołanie do stania się rodziną zastępczą. Otrzymali właśnie propozycję przyjęcia do swego domu dziesięciomiesięcznego niemowlęcia. Byli tym podekscytowani, ale też – co zrozumiałe – pełni niepokoju, czy ich rodzina jest rzeczywiście na to przygotowana. Margaret obiecała Kathy codzienną modlitwę w jej intencji i poprosiła też znajome ze swojej parafii, aby wstawiały się za nią do Boga. Niektóre odmawiały w jej intencji Różaniec, któraś odprawiła Nowennę do św. Józefa prosząc o mądrość i światło dla Kathy i jej rodziny. Po kilku tygodniach te same kobiety obdarowały Kathy różnymi akcesoriami przydatnymi dla nowego członka jej rodziny.
Przyjaciółki wielokrotnie modliły się razem, zarówno o łaski dla Kathy i jej przybranej córeczki, jak i o pokój pomiędzy nastoletnimi dziećmi Margaret. Razem powtarzały sobie werset z Księgi Estery mówiący o tym, że Bóg ma dobry plan wobec naszego życia, przekonując się, że „kto wie, czy nie ze względu na tę właśnie chwilę” (Est 4,14), Bóg obdarzył je łaską macierzyństwa. Wierzyły, że On im pomoże – i tak się stało! Kathy i jej mąż ostatecznie adoptowali córeczkę, a dzieci Margaret doszły do porozumienia. Dzięki ekumenicznej przyjaźni obie doświadczyły skuteczności modlitwy wstawienniczej oraz pociechy i mądrości słowa Bożego.

 

Od redakcji polskiego wydania

Polska, niegdyś kraj wielu narodów, kultur i wyznań, po II wojnie światowej stała się właściwie krajem jednokulturowym, z niewielkimi mniejszościami narodowymi i wyznaniowymi. Wielu z nas, dorastając i żyjąc w środowiskach czysto katolickich, nie dostrzega na co dzień bolesnej rany podziału Kościoła. Wystarczy jednak pojechać na Podlasie, aby zobaczyć cerkwie, usłyszeć śpiew towarzyszący sprawowanej w nich liturgii i zdać sobie sprawę z żywej obecności prawosławia. Żyją również wśród nas protestanci różnych denominacji. Jak właściwie mamy o nich myśleć, jak ich traktować? Jak odstępców czy nieznanych braci? Czy stanowią zagrożenie dla naszej wiary, czy też możemy się czegoś od nich nauczyć? Czy mamy ze sobą coś wspólnego? Co nas łączy? Czy warto się tym zajmować, skoro większość z nas nie ma bezpośredniego kontaktu z chrześcijanami innych wyznań?
Tak, warto – przede wszystkim dlatego, że do jedności wezwał nas sam Jezus!
O naszą jedność modlił się do Ojca, dzięki naszej jedności świat ma poznać, że Ojciec, który nas miłuje, posłał Syna (J 17,20-23). Warto więc odczuć tęsknotę za jednością, zapragnąć jej z całego serca.
Po drugie dlatego, że łączy nas wspólna tradycja. Na przykład niemal wszystkie wizerunki Matki Bożej z Dzieciątkiem otaczane czcią w naszych kościołach, poczynając od obrazu jasnogórskiego, to tak naprawdę ikony. Tradycja tworzenia ikon – malarstwa sakralnego, służącego modlitwie i prowadzącego do Boga – pochodzi z pierwszego tysiąclecia chrześcijaństwa i stanowi wspólne dziedzictwo niepodzielonego Kościoła. Od kilkudziesięciu lat trwa ponowne odkrywanie ikony przez katolików. W Polsce powstają szkoły uczące pisania ikon, wielu ludzi pragnie mieć w swoim domu ikonę, wzrasta świadomość tego, że ikona może być pomocą w modlitwie. To dzięki przechowaniu tej tradycji przez prawosławie możemy na nowo uczyć się tworzenia sztuki sakralnej, prowadzącej do Boga.
Po trzecie – chrześcijanie innych wyznań żyją wśród nas. Są nimi nasi rodacy, są przybysze z innych krajów – na przykład z Ukrainy czy Białorusi. Wreszcie wielu Polaków wyjeżdżając za pracą na Zachód styka się z anglikanami czy protestantami. Często są to trudne relacje za sprawą zaszłości historycznych i politycznych. Warto zdać sobie sprawę, że na gruncie wiary powołani jesteśmy do jedności w Chrystusie. A jeśli nic innego nie możemy zrobić, pozostaje nam modlitwa.
Realia, w jakich żyją katolicy w Stanach Zjednoczonych, gdzie większość stanowią protestanci, są zupełnie inne niż te, które znamy. Artykuły w tym numerze ukazują ich doświadczenia, które mogą być nieco egzotyczne dla większości z nas, ale z pewnością są interesujące, stanowiąc świadectwo tego, jak można dzięki wzajemnym kontaktom umocnić własną wiarę – jeśli tylko trzymamy się mocno Pana i staramy się Go naśladować. ▐

MEDYTACJE

▌Sobota, 1 stycznia
Świętej Bożej
Rodzicielki, Maryi
Łk 2,16-21
Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. (Łk 2,19)
Szczęśliwego Nowego Roku! Cała redakcja Słowa wśród nas modli się o to, aby Bóg obficie błogosławił wam i waszym bliskim w roku 2022.
W dzisiejszym dniu oddajemy także cześć Maryi, Matce Bożej. Czcimy Ją nie tylko jako ziemską Matkę Jezusa z Nazaretu, ale jako Bożą Rodzicielkę, Niepokalaną Dziewicę, z której Syn Boży wziął ciało i krew. Dzisiejsza uroczystość mówi nam, że Maryja była nie tylko biologiczną Matką Jezusa, ale także Jego Matką duchową.
Spróbujmy przypomnieć sobie duchowe lekcje, których Maryja udzieliła Jezusowi. To od Niej, kiedy opowiadała o Jego przyjściu na świat, musiał po raz pierwszy usłyszeć zdanie: „Niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1,38). Wyobraźmy sobie Dziecię Jezus chłonące te słowa, które po latach przemienia na własną modlitwę: „Niech Twoja wola się spełnia” (Mt 6,10; por. J 8,29; Mt 26,42). To Maryja pierwsza uczyła Go pokory, otwarcia na Ducha Świętego i niezachwianego zaufania do Ojca niebieskiego. Pomyślmy, na jak wiele jeszcze innych sposobów ta święta, kochająca i rozmodlona Kobieta kształtowała Jego młode życie!
Nie wszyscy mamy matki, które prowadzą nas w wierze. Wszyscy jednak mamy Maryję, doskonałą Matkę duchową. Ona wciąż troszczy się o nas i wstawia się za nami do Boga. Swoim przykładem, który znamy z zapisu w Ewangelii, oraz przez przesłania z Lourdes, Fatimy i innych miejsc objawień uczy nas rozważać w sercu słowa Boże. W swej macierzyńskiej miłości zawsze gotowa jest nas przytulić i przybliżyć do swojego Syna. Prawdziwie jest błogosławiona między niewiastami – i jest błogosławieństwem dla nas!
„Jezu, dziękuję Ci za to, że dałeś nam swoją Matkę! Święta Maryjo, módl się za nami! Oby ten rok okazał się błogosławiony dla wszystkich Twoich dzieci!”
Lb 6,22-27
Ps 67,2-3.5-8
Ga 4,4-7
▌Niedziela 2 stycznia
J 1,1-18
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. (J 1,1)
Czy wiesz, jak zaczyna się Katechizm Kościoła Katolickiego? W pierwszym zdaniu wyjaśnia, dlaczego Bóg stworzył człowieka i jakie jest jego przeznaczenie. Otóż „Bóg, w samym sobie nieskończenie doskonały i szczęśliwy, zamysłem czystej dobroci, w sposób całkowicie wolny, stworzył człowieka, by uczynić go uczestnikiem swego szczęśliwego życia” (KKK, 1).
Właśnie ten proces „czynienia nas uczestnikami swego szczęśliwego życia” opisuje dany nam dziś do rozważania początek Ewangelii według św. Jana. „Na początku było Słowo” – czytamy. Greckie logos, tłumaczone jako „Słowo”, oznacza wewnętrzną racjonalność i uporządkowanie. Słowem tym jest „Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca” (J 1,18), czyli po prostu Jezus. Jest On kimś odrębnym od Boga Ojca, ale również posiadającym Boską naturę. Znawcy greki twierdzą, że fragment: „było u Boga” można precyzyjniej przetłumaczyć jako „było skierowane ku Bogu”, zwrócone ku Niemu, jak słonecznik zwraca się ku słońcu – gdzie Bóg, tam Słowo. Wskazuje to na ogromną bliskość, jedność, miłość, która uszczęśliwia. Ta miłość następnie owocuje życiem – „Wszystko przez Nie się stało” (J 1,3) – świat i człowiek biorą początek z miłości.
Jednak na tym nie koniec. Kiedy po grzechu człowieka na świecie zapanowała ciemność, Słowo „zamieszkało wśród nas” (J 1,14), aby nas ratować. John Milton, autor poematu Raj utracony, w poetycki sposób opisuje scenę, która rozgrywa się w niebie po upadku pierwszych rodziców. „Rzeczcie, Niebieskie Potęgi” – zwraca się Bóg do mieszkańców nieba – „Gdzie znaleźć taką miłość? Kto z was gotów zostać śmiertelnym, by odkupić zbrodnię śmiertelną Człeka? Kto ze sprawiedliwych zechce ocalić niesprawiedliwego? Czyż taka miłość nie znajdzie się w Niebie?”. Wówczas „zgłasza się” Słowo, dobrowolnie idąc na świat, by stać się jego Zbawicielem.
Miłość Jezusa, Słowa Bożego, można odrzucić. Ale „wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi” (J 1,12). Bóg, który z miłości stworzył nas i odkupił, czeka teraz na naszą decyzję. On nie uszczęśliwia na siłę. Nasze szczęście jest w naszych rękach.
„Jezu, chcę przyjąć Twoją miłość. Spraw, abym wierząc w Ciebie osiągnął cel, dla którego mnie stworzyłeś.”
Syr 24,1-2.8-12
Ps 147B,12-15.19-20
Ef 1,3-6.15-18

▌Czwartek, 6 stycznia
Objawienie Pańskie
Mt 2,1-12
I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę (Mt 2,11)
Złoto, kadzidło i mirra – oto dary godne króla. Ofiarowując je, mędrcy nie tylko uznali Jezusa królem Izraela, ale także pokazali Maryi i Józefowi, jak wielkim zaszczytem jest dla nich przebywanie w Jego królewskiej obecności.
Obchodzimy dziś uroczystość Objawienia Pańskiego. Uczestnicząc w tym szczególnym dniu we Mszy świętej, stajesz w obecności Jezusa, Króla wszelkiego stworzenia. Co złożysz Mu w darze? Nie masz złota, kadzidła i mirry, ale coś możesz Mu ofiarować:
Jezu, Królu królów, zamiast złożyć Ci w darze złoto, uczczę Cię jako mego Króla przez to, że okażę Ci posłuszeństwo i obiorę Cię Panem mojego życia. Z miłości do Ciebie pragnę okazać się Twoim lojalnym poddanym, głosząc Dobrą Nowinę i budując Twoje królestwo na ziemi. Pomóż mi wsłuchiwać się w natchnienia Ducha Świętego. Daj mi wiarę i odwagę, abym wypełnił Twoją wolę.
Jezu, Synu Boży, zamiast złożyć Ci w darze kadzidło, ofiaruję Ci moje uwielbienie. Niech wznosi się ono jak kadzidło do Twojego tronu (Ps 141,2). Wychwalam Cię, bo przyszedłeś na ziemię jako człowiek, aby mnie zbawić. Wychwalam Cię, bo cierpiałeś i umarłeś za mnie, abym mógł żyć z Tobą na wieki. Daj mi łaskę wielbienia Cię nie tylko w dobrych chwilach, ale także w trudnościach i kłopotach.
Jezu, Baranku Boży, zamiast złożyć Ci w darze mirrę, którą namaszczono Twoje ciało, ofiaruję Ci siebie, z duszą
i ciałem, ze wszystkimi moimi radościami i smutkami. Ufam, że jeśli powierzę się Tobie całkowicie, Ty przeniesiesz mnie przez wszystkie pokusy i próby, a pewnego dnia doprowadzisz bezpiecznie do wiecznego królestwa.
„Jezu, Ty jesteś moim Królem, Panem i Zbawicielem. Niech te moje skromne dary oddadzą Ci cześć
i chwałę.”
Iz 60,1-6
Ps 72,1-2.7-8.10-13
Ef 3,2-3a.5-6

▌Poniedziałek, 10 stycznia
1 Sm 1,1-8
Czemu płaczesz? Dlaczego nie jesz? (...) Czyż ja nie znaczę dla ciebie więcej niż dziesięciu synów? (1 Sm 1,8)
Gdy oglądamy rodzinne fotografie, często ciśnie nam się na usta okrzyk w rodzaju: „Jaki on podobny do ojca!”. Czasami to podobieństwo kryje się w rysach twarzy, innym razem w postawie ciała, gestach, nawet w brzmieniu głosu. Tak właśnie dzieje się z mężem Anny, Elkaną, w dzisiejszym pierwszym czytaniu. Jego słowa do żony, uginającej się pod ciężarem tęsknoty za macierzyństwem, są odbiciem miłości Boga. Troska, czułość i empatia Elkany ukazują nam, w jaki sposób Bóg patrzy na każdego z nas.
Przeczytaj jeszcze raz słowa Elkany do Anny: „Czyż ja nie znaczę dla ciebie więcej…”. Są to słowa miłości, pełne współczucia i dobroci wobec udręczonej żony. Elkana nie poczuł się urażony czy zagniewany jej odmową przyjęcia pociechy, ale próbował delikatnie nakierować jej myśli ku większej prawdzie o jego miłości do niej. Jak bardzo przypomina to Boga Ojca! On ma tak wiele współczucia dla nas, swoich dzieci. Codziennie pragnie przypominać nam o łasce i miłosierdziu, jakimi chce nas obdarzać.
Podobnie jak Annie, tak i nam zdarza się, że zawody życiowe kładą się cieniem na nasze uczucia i na nasz obraz Boga. Jednak tę ciemność można rozpędzić. Za przykładem Anny zacznij od modlitwy – nie ma nic złego nawet w wielokrotnym przypominaniu Panu, co jest twoim największym cierpieniem lub pragnieniem. Ale przypominaj też sobie o tym, że Bóg się o ciebie troszczy. Nie gniewa się, gdy odrzucasz Jego pociechy. Chce wyjść ci naprzeciw w twoim bólu i otoczyć cię troską. Pragnie cię pokrzepić i uzdrowić te obszary twego życia, w których czujesz się zraniony czy znużony. Bóg ostatecznie spełnił najgłębsze pragnienie Anny dając jej syna, Samuela. Ale zanim się to stało, otaczał ją – podobnie jak każdego z nas – czułą, ojcowską miłością.
Przyjmij dziś Boże pokrzepienie. On może umocnić cię przez inspirujące słowa Pisma Świętego, nakarmić twoją duszę przez słowo otuchy przyjaciela, przez wspólny śmiech i wsparcie, jakiego sobie wzajemnie udzielacie.
Z pewnością może pokrzepić cię w Eucharystii i w ciszy spokojnej modlitwy. W takich chwilach odkrywasz, że Ojciec niebieski potrafi nasycić cię jak nikt inny.
„Ojcze, dziękuję Ci za Twoją czułą miłość. Ufam w Twoją opiekę nade mną.”
Ps 116B, 12-19
Mk 1,14-20

▌Sobota, 15 stycznia
Mk 2,13-17
Rzekł do niego: „Pójdź za Mną!”. Ten wstał i poszedł za Nim. (Mk 2,14)
Jednym z głównych tematów Ewangelii wg św. Marka jest bycie uczniem Jezusa. Widzimy to już w pierwszym rozdziale, kiedy Jezus powołuje Szymona, Andrzeja, Jakuba i Jana (Mk 1,16-20). Z kolei w rozdziale drugim Jezus powołuje celnika Lewiego (znanego także jako Mateusz). W każdym z tych przypadków reakcja mężczyzn jest podobna – wezwani, natychmiast wstają i idą za Jezusem.
Jednak, jak dalej czytamy w Ewangelii Marka, nie wszyscy przyjmują powołanie Jezusa. Porównajmy natychmiastową odpowiedź Mateusza z reakcją bogatego młodzieńca (Mk 10,17-22). Człowiek ten szczerze pyta Jezusa: „Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” (Mk 10,17). Jezus wylicza przykazania, a młodzieniec odpowiada, że przestrzegał ich wszystkich od młodości. Kiedy jednak Jezus wzywa go, by sprzedał wszystko, co ma, i poszedł za Nim, młodzieniec traci zapał i odchodzi smutny (Mk 10,22).
Tak więc z jednej strony mamy Mateusza, celnika, który zapewne żył w sposób przeciwny prawu Bożemu i daleko mu było do doskonałości, ale mimo to natychmiast odpowiada na wezwanie Jezusa. Z drugiej strony mamy młodzieńca, który przez całe życie skrupulatnie przestrzegał przykazań, lecz wezwany przez Jezusa wycofuje się i odchodzi, ponieważ żal mu utracić bogactwo.
Jakie wnioski możemy stąd wysnuć dla siebie? Po pierwsze, nawet jeśli już od lat wiernie idziemy za Panem, On nieustannie wzywa nas do jeszcze głębszej relacji ze sobą. Podobnie jak zaprosił bogatego młodzieńca do następnego etapu wiary, tak od nas oczekuje kolejnych kroków na drodze ucznia. W żadnym punkcie życia nie możemy uznać: „W porządku, doszedłem do celu i mogę poprzestać na tym etapie relacji z Bogiem, na którym jestem obecnie”.
Po drugie, Bóg wzywa nas przez cały czas i dlatego oczekuje naszej czujności. Bądźmy więc czujni – wsłuchani w głos Ducha Świętego oraz gotowi pójść za Jego głosem, by czynić to, o co Bóg prosi – ponieważ życie ucznia zaczyna się od Bożego wezwania, ale się na nim nie kończy. I za to chwała Panu!
„Jezu, dziękuję Ci za to, że wciąż wzywasz mnie do kolejnych kroków na Twojej drodze. Pomóż mi usłyszeć Twoje wezwania i na nie odpowiadać.”
1 Sm 9,1-4.17-19; 10,1
Ps 21,2-7


MAGAZYN

Anioł miłosierdzia
z Denver
Julia Greeley i wezwanie
do pokonania nienawiści miłością

W ciągu dziejów Kościoła niezliczeni święci dawali świadectwo wyzwalającej mocy Jezusa Chrystusa – często w niezwykle trudnych okolicznościach. Wszystkim nam znane są historie wielkich ewangelizatorów, takich jak św. Patryk, mistyków – jak Teresa z Ávila, czy oddanych sług ubogich – jak Matka Teresa z Kalkuty. Ale byli – i są – także tacy wierni, którzy prowadzili życie ciche i ukryte, a ich miłość do Chrystusa i oddanie Jego ludowi były niemniej heroiczne. Jedną z takich postaci jest Julia Greeley, Afroamerykanka, która urodziła się jako niewolnica, a po wyzwoleniu odkryła największą wolność w tym, że stała się sługą wszystkich.

Jednooka Julia
Ponieważ Julia była niewolnicą, nie istnieją żadne dokumenty podające dokładną datę jej urodzenia. Wiemy jedynie, że urodziła się w Hannibal, w stanie Missouri, pomiędzy 1833 a 1845 rokiem. W dzieciństwie doświadczyła tego samego straszliwego zła, co inni afrykańscy niewolnicy.
W wieku zaledwie pięciu lat została poważnie zraniona w czasie chłosty wymierzanej jej matce przez nadzorcę niewolników. Jedno z uderzeń bicza trafiło dziewczynkę w prawe oko, trwale je uszkadzając. Po tym wypadku zaczęto ją nazywać „jednooką Julią”.
Ogłoszony w 1865 roku w stanie Missouri Akt Emancypacyjny dał jej wyzwolenie. Podobnie jak wielu byłych niewolników udała się na zachód. Znalazła tam pracę jako kucharka i niania u Julii Pratte Dickerson, owdowiałej matki czwórki dzieci. Kilka lat później pani Dickerson poślubiła Williama Gilpina, mianowanego przez Abrahama Lincolna gubernatorem Colorado. Tak więc w roku 1878 Julia przeprowadziła się do Denver w Colorado wraz z rodziną gubernatora i pracowała dla niej przez kolejne pięć lat.

Miłość do Najświętszego Serca
Julia Dickerson była pobożną katoliczką i – jak się okazuje – skuteczną ewangelizatorką. Świadectwo jej głębokiej miłości do Boga skłoniło Julię do wstąpienia do Kościoła katolickiego.
W 1880 roku została ochrzczona w kościele Najświętszego Serca i od tego momentu łaska sakramentów zaczęła kształtować jej życie. Julia każdego dnia przyjmowała Komunię świętą, poszcząc codziennie aż do południa – nawet w dni, kiedy czekało ją dużo ciężkiej pracy. Jeden z księży pytał ją od czasu do czasu, czy jadła śniadanie. „Moim śniadaniem jest Komunia” – odpowiadała Julia.
Zgodnie z duchowością swojej parafii, Julia rozwinęła w sobie głębokie nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny i Najświętszego Sakramentu, jak również do Najświętszego Serca Jezusowego. Prowadzący parafię jezuici stwierdzili, że była najgorliwszą promotorką tego nabożeństwa, jaką kiedykolwiek widzieli.
Co miesiąc, pomimo bólów reumatycznych, Julia obchodziła wszystkie dwadzieścia remiz strażackich w Denver, aby rozdawać broszurki o Najświętszym Sercu Jezusa. Podobno jej comiesięczne pielgrzymki zaczęły się w 1895 roku po pożarze Hotelu św. Jakuba, kiedy to podczas akcji gaśniczej zginęło czterech strażaków. Julia wzięła sobie tę tragedię do serca i postanowiła zatroszczyć się o to, by wszyscy strażacy poznali miłość Jezusa. Zdając sobie sprawę z tego, jak niebezpieczny zawód wybrali ci mężczyźni, pragnęła, by wszyscy oni byli przygotowani na spotkanie z Panem. Powiedziała nawet kiedyś miejskiemu dowódcy strażaków, że broszurki, które rozdaje, są dla tych ludzi „biletami do nieba”.


TYDZIEŃ MODLITW O JEDNOSĆ CHRZEŚCIJAN

18-25 stycznia 2022
TYDZIEŃ MODLITW O JEDNOŚĆ CHRZEŚCIJAN

„Zobaczyliśmy Jego gwiazdę na Wschodzie
i przyszliśmy oddać Mu pokłon.” (Mt 2,2)

NABOŻEŃSTWO EKUMENICZNE
Iz 9,1-6
Lud, który chodzi w ciemnościach, zobaczył wielką światłość.
Ef 5,8-14
Postępujcie jak dzieci światłości.
Mt 2,1-12
Zobaczyliśmy Jego gwiazdę na Wschodzie i przyszliśmy oddać Mu pokłon.

18 STYCZNIA
„Zobaczyliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie.” (Mt 2,2)
Podnieś nas i przyciągnij do swojego wspaniałego światła

Za 4,1-7
Widzę świecznik cały ze złota.
Ps 139,1-10
Podtrzyma mnie Twoja prawica.
2 Tm 1,7-10
Łaska dana nam w Chrystusie Jezusie, naszym Zbawicielu.
J 16,7-14
Kiedy przyjdzie Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.

19 STYCZNIA
„Gdzie jest nowo narodzony król Żydów?” (Mt 2,2)
Pokorne przywództwo burzy mury i buduje z miłością

Jr 23,1-6
Będzie panował postępując mądrze.
Ps 46
On uśmierza wojny aż po krańce ziemi.
Flp 2,5-11
On (...) nie wykorzystał swojej równości z Bogiem.
Mt 20,20-28
Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć.

20 STYCZNIA
„Kiedy król Herod to usłyszał, przeraził się, a z nim cała Jerozolima.” (Mt 2,3)
Obecność Chrystusa przewraca świat do góry nogami

Ne 4,12-15
Pracowaliśmy przy tym dziele od świtu do nocy.
Ps 2,1-10
Dlaczego narody się buntują?
2 Tes 2,13--3,5
Wierny jest Pan, który was umocni.
Mt 2,1-5
Przeraził się, a z nim cała Jerozolima.

21 STYCZNIA
„A ty, Betlejem (...) wcale nie jesteś najmniejsze.” (Mt 2,6)
Choć mali i cierpiący, niczego nam nie brakuje

Mi 5,1-4a.6-7
Z Ciebie wyjdzie Ten, który będzie panował w Izraelu.
Ps 23
Pan jest moim pasterzem i nie brak mi niczego.
1 P 2,21-25
Teraz zwróciliście się do Pasterza
i Stróża dusz waszych.
Łk 12,32-40
Nie bój się, mała trzódko.

22 STYCZNIA
„Gwiazda, którą zobaczyli na Wschodzie, prowadziła ich.” (Mt 2,9)
Prowadzeni przez jedynego Pana

Wj 13,17--14,4
Pan szedł przed nimi w słupie obłoku.
Ps 121
Wznoszę oczy ku górom, skąd nadejdzie mi pomoc?
Ap 22,5-9
Pan Bóg będzie im świecił.
Mt 2,7-10
Gwiazda, którą zobaczyli na Wschodzie, prowadziła ich.

23 STYCZNIA
„Zobaczyli Dziecko i Jego matkę, Marię, padli na twarz, oddając Mu pokłon.” (Mt 2,11)
Zgromadzeni w uwielbieniu wokół Jedynego Pana

Wj, 3,1-6
Mojżesz zasłonił twarz, bo bał się patrzeć na Boga.
Ps 84
Jakże miłe są Twoje mieszkania, Panie Zastępów!
Ap 4,8-11
Oddają pokłon Żyjącemu na wieki wieków!
Mt, 28,16-20
Gdy Go zobaczyli, złożyli Mu pokłon.

24 STYCZNIA
„Rozłożyli swe skarby i ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.” (Mt 2,11)
Dary wspólnoty

Oz 6,1-6
Miłości pragnę, nie ofiary.
Ps 100
Z dziękczynieniem wchodźcie w Jego bramy, z pieśnią pochwalną na Jego dziedzińce.
Dz 3,1-10
Nie mam srebra ani złota, ale co mam, to ci daję.
Mt 6,19-21
Gdzie bowiem jest twój skarb, tam będzie i twoje serce.

25 STYCZNIA
„Inną drogą powrócili do swojego kraju.” (Mt 2,12)
Ponad znanymi drogami podziału do Bożych nowych ścieżek

Jr 31,31-34
Zawrę z domem Izraela nowe przymierze.
Ps 16
Dasz mi poznać drogę życia.
Ef 4,20-23
Aby się odnowił duch waszego myślenia.
Mt 11,25-30
Zakryłeś te sprawy przed mądrymi i roztropnymi, a odsłoniłeś je tym, którzy są jak małe dzieci.

Teksty za Biblią Ekumeniczną


NASZE LEKTURY

Maciej Zachara MIC
LITURGIA DOMOWA W TRUDNYM CZASIE

Cena 14,90 zł
(+ koszty wysyłki)

Ks. Maciej Zachara, liturgista, stale współpracujący z miesięcznikiem Oremus, autor książek: Msza święta. Liturgiczne ABC oraz Krótka historia Mszału Rzymskiego, przygotował treściwy przewodnik poświęcony rozwiązaniu problemu, który przyniosła pandemia i ograniczenia z nią związane: Jak się modlić z dala od swojej wspólnoty? Co zrobić, kiedy nie można pójść do kościoła na Mszę świętą?
W pierwszej części Autor zaprasza do refleksji nad tym, „co Pan Bóg chce nam powiedzieć przez doświadczenie osobistego i wspólnotowego kryzysu, jaki niesie ze sobą pandemia, izolacja”. W drugiej pisze „o przeżywaniu modlitwy w sytuacji zamknięcia i niemożności bezpośredniego uczestnictwa w liturgii w kościele, o uczestnictwie w liturgii przez media oraz o różnych formach modlitwy w domu”, podając wiele praktycznych, konkretnych wskazówek.
Wszystkie te treści mogą stanowić pomoc nie tylko w czasie ograniczeń związanych z pandemią, ale także w sytuacji innych trudności, takich jak na przykład przewlekła choroba czy długotrwałe odosobnienie.
Oto fragment:
W większości krajów obostrzenia związane z pandemią zaczęły być wprowadzane w okresie Wielkiego Postu 2020 r. Kryzys spowodowany przez pandemię (...) stał się więc jak gdyby ogólnoświatowymi rekolekcjami wielkopostnymi. Celem zaś każdych rekolekcji wielkopostnych, niezależnie od szczegółowej tematyki, jest wezwanie do nawrócenia.
Niełatwo dziś mówić o tym, że Bóg przez trudne wydarzenia naszej historii może nas wzywać do nawrócenia. Niemało pasterzy w różnych krajach kategorycznie zaprzeczało możliwości takiej interpretacji obecnego czasu. Mówiąc o miłości i miłosierdziu Boga i słusznie korygując rozpowszechniony dawniej zbyt jednostronny obraz Boga surowego Sędziego, łatwo dziś wpadamy w przeciwną skrajność i konstruujemy równie nieprawdziwy obraz Boga niczym dobrotliwego i trochę naiwnego wujka, który na wszystko patrzy z pobłażaniem, przez palce, jest wyłącznie miły i wszystko aprobuje. Mówienie o Bogu, który może także nas napominać i karcić, wielu wierzącym może wydawać się sprzeczne z ewangelicznym orędziem o miłości Boga objawionej w Jezusie Chrystusie. Sprzeczności jednak tu wcale nie ma. Zdanie: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” (Mk 1,15) stanowi streszczenie całej katechezy Jezusa. Sam dramat Kalwarii wskazuje na to, że Bóg traktuje nas najzupełniej poważnie, a nasze zbawienie jest sprawą wielkiej wagi, której nam samym nie wolno lekceważyć. ▐


Sklep internetowy Shoper.pl