Książki
17.9
PLN
Pytania o życie przyszłe
Pytania o życie przyszłe
autor: Ange Rodriguez nowość
tłum: Beata Breiter
wydawnictwo: Promic
ISBN: 978-83-7502-642-9
oprawa: miękka
format: 125 x 196 mm
liczba stron: 96
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 17,90 zł

Dane techniczne

wydawnictwo Promic
ISBN 978-83-7502-642-9
oprawa miękka
format 125 x 196 mm
liczba stron 96

Eschatologia - temat coraz rzadziej poruszany w homiliach, a przecież niezmiennie nurtujący każdego - wierzącego i ateistę. Czy na końcu naszego życia jest wielka ciemna dziura, w której znikniemy? Co stanie się z naszym ciałem po śmierci? Czemu odbywamy tę trudną ziemską wędrówkę, zamiast od razu być tam i czy w ogóle jest jakieś "tam" i jakieś "potem"? Odpowiedzi autora są przystępnie sformułowanym przypomnieniem nauczania Kościoła katolickiego. 

DRUKUJ OPIS

TERAZ I W GODZINIE NASZEJ ŚMIERCI. . . 7
Poznać śmierć. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7
Przeżywać śmierć. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9
Śmierć wypierana. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11
Żyć, aby umrzeć. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 12
Śmierć oswojona. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 14
Nieco obłaskawiony tygrys . . . . . . . . . . . . . 16
Lęk przed śmiercią . . . . . . . . . . . . . . . . . . 17
Odprawić żałobę po swoim życiu. . . . . . . . . . 19
Wypuścić wszystko z rąk. . . . . . . . . . . . . . . 20
Wujek Julek na końcu tunelu . . . . . . . . . . . . 21
Jak odlot . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 24
Do jakiej przystani? . . . . . . . . . . . . . . . . . 25
Piekło, wieczny weekend z wujkiem Julkiem . . . 28
Przebaczajcie i przyjmujcie przebaczenie . . . . 30
Wyobrazić sobie tamten świat . . . . . . . . . . . 31
Zbawić swoją duszę . . . . . . . . . . . . . . . . . 32
Zadbać o swoje zbawienie. . . . . . . . . . . . . . 33
Dobrowolnie pójść do piekła . . . . . . . . . . . . 35
Ognisty kocioł i diabeł z widłami? . . . . . . . . . 36
Bóg, w którym nie ma idei zła. . . . . . . . . . . . 37
Czyściec . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 38
Zmartwychwstanie ciała. . . . . . . . . . . . . . . 39
Zbawienie dla całego stworzenia. . . . . . . . . . 41
Wieczność trwa długo . . . . . . . . . . . . . . . . 42
ANIOŁOWIE – NASI NIEBIESCY TOWARZYSZE. . . . . . . . 45
Czyste duchy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 45
Posłańcy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 47
Michał, Gabriel, Rafał i... Marcel . . . . . . . . . . 49
Rozmaitość aniołów. . . . . . . . . . . . . . . . . 50
Obecność aniołów. . . . . . . . . . . . . . . . . . 53
Wspaniałość wcielenia . . . . . . . . . . . . . . . . 55
Aniołowie Stróżowie. . . . . . . . . . . . . . . . . 59
NASZE ZMARTWYCHWSTANIE. . . . . . . . . 61
Co jest przeznaczeniem człowieka? . . . . . . . . 61
Śmierć – chwila, w której dokonujemy podsumowania swojego życia. . . . . . . . . . . . 62
Bóg chce mieć towarzyszy na wieczność. . . . . 64
Nowe stworzenie kształtuje się już teraz. . . . . 65
To, co robiliśmy tu, na ziemi, będzie
przekształcone w przyszłym życiu . . . . . . . . . 65
To, co wydarzyło się w Edenie. . . . . . . . . . . 66
Dlaczego trzeba przejść przez ziemię,
aby wejść do nieba?. . . . . . . . . . . . . . . . . . 68
Jezus jest naszym Odkupicielem… . . . . . . . . . 69
Wielki skok ludzkości. . . . . . . . . . . . . . . . 71
Aby stać się podobnym Bogu, najpierw trzeba być Bożym dzieckiem. . . . . . . . . . . . 75
Bankier, który boi się, że oszaleje. . . . . . . . . . 77
Jesteście niemowlętami w Chrystusie . . . . . . . 78
Przemiana ciała w nowym świecie. . . . . . . . . 79
Zmartwychwstanie z pomarańczowymi włosami?. . . . . . . . . . . . . . . 80
Larwa staje się motylem. . . . . . . . . . . . . . . 81
Zgodzić się na doświadczenie „nirwany” . . . . . 82
Czy wszyscy pójdziemy do raju?. . . . . . . . . . 83
Jak zmartwychwstawać już teraz? . . . . . . . . . 84
Naśladowanie Chrystusa. . . . . . . . . . . . . . . 86
Cukierki Antoniego. . . . . . . . . . . . . . . . . . 86
Duch daje życie naszym biednym, śmiertelnym ciałom. . . . . . . . . . . . . . 87
Przetrwanie nowego gatunku. . . . . . . . . . . . 88
Duch Święty, sprawca naszego życia wiecznego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 90

Teraz i w godzinie naszej śmierci
Poznać śmierć
Véronique Alzieu: Ojcze Rodriguezie, w naszej rozmowie przywołamy wielką tajemnicę – tajemnicę śmierci. Chciałabym poruszyć z ojcem, kapłanem i zakonnikiem dominikańskim, nie tylko kwestię naszego przejścia do przyszłego życia, lecz także szereg innych zagadnień, takich jak zmartwychwstanie czy nasi niebiańscy towarzysze – aniołowie. Jest ojciec człowiekiem doświadczonym w pracy duszpasterskiej, zaznajomionym w różnymi obszarami życia codziennego i problemami kondycji ludzkiej. W wielu miejscach, do których ojciec jest zapraszany, opowiada ojciec o śmierci i potrzebie oswojenia się z nią, zwłaszcza gdy mówi ojciec do osób pracujących w służbie zdrowia, jak choćby w szkole dla pielęgniarek Czerwonego Krzyża w Lyonie. Zwracają się do ojca również lekarze, na przykład z Lourdes. Jeden z nich podobno zwierzył się ojcu, że lekarze wprawdzie często stykają się ze śmiercią, ale tak naprawdę wcale jej nie znają. Czy poznanie śmierci jest w ogóle możliwe?
o. Ange Rodriguez: Mam ochotę odpowiedzieć bez ogródek – nie. Nie można poznać śmierci, ponieważ jest ona doświadczeniem niepowtarzalnym i nieprzekazywalnym. Śmierć przeżywa się samemu, indywidualnie i tylko raz. Oto dlaczego powiedziałbym: nie. Tym natomiast, co z całą pewnością można poznać, jest proces nazywany umieraniem.
Jest to droga, która prowadzi nas do śmierci lub inaczej: do przejścia, do doświadczenia paschalnego. Proszę nie zapominać, że słowo „pascha” oznacza dla nas, chrześcijan, właśnie „przejście”. Można zatem raczej mieć dostęp do umierania, to znaczy do wszystkich etapów poprzedzających owo doświadczenie, w którym człowiek staje się świadkiem zniszczenia i przemienienia swojego jestestwa.
Sceptycyzm związany z odrzuceniem transcendencji po śmierci jest zjawiskiem dość nowym w historii ludzkości. Ale z perspektywy historii religii widzimy wyraźnie, że jest to wielki problem i że ludzie, próbując zrozumieć śmierć i jej sens, po wyczerpaniu wszystkich sposobów rozumowych, stają przed murem. Wynika z tego poczucie absurdu, o którym wspomina choćby Albert Camus. Religie przynoszą nam pozaracjonalną odpowiedź. Dlatego zawsze trzeba mówić o tym, co jest przed oraz po tym wydarzeniu. Do istotnych kwestii w tym kontekście należy na przykład wybór opieki paliatywnej, ponieważ nie trzeba znosić śmierci jako zwierzęcego zejścia do dołu w ziemi, ale można ją postrzegać jako coś, co trzeba dogłębnie przeżyć, i może to być niezwykle bogate doświadczenie duchowe.

Przeczytaj dłuższy fragment „Pytania o życie przyszłe” »

Obchodzony ostatnio Dzień Zaduszny stawia przed człowiekiem pytania o życie przyszłe. Sama niejednokrotnie stawałam w bólu nad grobem kogoś bliskiego, pytając: gdzie teraz jesteś, co robisz, czy czujesz? Gdy zmarł mój Teść tych pytań było bardzo dużo…

Czytałam ostatnio książkę „Pytania o życie przyszłe” i przyznaję, że niektóre z odpowiedzi mnie zadziwiły. Autor, ojciec Andre Rodriguez to dominikanin, emerytowany egzorcysta, któremu nieobce są tematy walki duchowej i umierania. Książka napisana jest w formie wywiadu radiowego, który przeprowadziła z zakonnikiem Veronique Alzieu. Pomysł na właśnie taką publikacje powstał po cyklu konferencji na temat umierania wygłoszonych przez dominikanina dla lekarzy, pielęgniarek i osób zajmujących się opieką paliatywną.

Zauważyłem, że gdy konającym mówię na ucho o miłosierdziu Bożym, stopniowo się uspokajają, rytm ich oddechu staje się wolniejszy, staje się normalny. Utwierdza mnie to w przekonaniu, że to, co ich nęka, ma charakter duchowy. Umieranie zawsze ma wymiar duchowy. (str. 21)

W tej niewielkiej publikacji można znaleźć bardzo wiele słów o przeżywaniu śmierci (jej wypieraniu i oswajaniu), o lęku przed nią i o tym, że śmierć nie jest końcem. Wiele pytań o piekło, niebo, czyściec – na wszystkie ojciec udziela prostych i jasnych odpowiedzi, które budzą nadzieję i wiarę w to, że śmierć nie jest końcem niczego.
Mnie uderzyły słowa dotyczące zbawienia i tego, że już dziś moja dusza żyje albo w świetle Miłości i raju albo potępienia.

Zmartwychwstanie jest procesem, podczas którego człowiek z pomocą Ducha Świętego wzrasta duchowo, aby stać się podobnym do Boga. To, co uda nam się wypracować w sobie na tym świecie, to zaczątek tego, kim będziemy po przejściu do wieczności. (str. 65)

Autor niezwykle prosto opowiada również o aniołach. Z zadziwieniem stwierdziłam, że jest to dla mnie nowa, odkrywcza wiedza. Zwyczajnie nie zastanawiałam się kim są anioły, dlaczego mają swoje imiona i po co nam ich pomoc. Podobnie było z rozważaniami o tym, czy w niebie pozostaniemy cieleśni i jak już dziś zacząć żyć, by kiedyś móc umrzeć godnie.
Tematyka zdaje się być smutna, wręcz odstraszająca. Nic bardziej mylnego! Opowieści o. Ange Rodrigueza są pełne nadziei i wiary. Mimo, że oparte na teologii katolickiej, są przedstawione w bardzo jasny i przystępny sposób. Warto po nie sięgać, by nie uciekać przed tym, co i tak jest nieuniknione…

Magdalena Urbańska

 

[...] kto wie tak naprawdę co będzie po śmierci?

Co będzie u godzinie śmierci? Co będzie tuż przed?

Ale takie pytania pojawiają się ustawicznie w głowie. Nikt w końcu nie żyje wiecznie i choć obecna cywilizacja próbuje odsunąć ten tematy od człowieka, żyć pełnią życia, wymazać z otoczenia ludzi starszych i chorych, to śmierć jest była i będzie towarzyszyła człowiekowi bez względu na chęci, wiarę, sposób życia czy ideologię. Będzie towarzyszyła też bez względu na wiek i ilość posiadanych pieniędzy czy status społeczny. To jedno zrównuje wszystkich ludzi.

Nikt nie wie jak to, bo śmierć jest procesem jednorazowym. Ale pytania się pojawiają ? Moim zdaniem dużo prościej żyć, kiedy jest się człowiekiem wierzącym i ma się tę świadomość, że życie to tylko etap przejściowy, że to nie koniec, tylko nowy lepszy początek. Naprawdę nie chciałabym żyć, myśląc o zbliżającej się nicości i zagładzie totalnej.

Ponieważ zawsze jestem ciekawa, co na temat wieczności, życia przyszłego, zmartwychwstania wiedzą ludzie mądrzejsi, ludzie którzy zgłębili, dany temat, opierając się na dziesiątkach a może setkach źródeł i autorytetów za najważniejsze mając zawsze Pismo Święte, chętnie sięgam po książki.


Dlatego też z wielką ciekawością sięgnęłam po publikację "Pytania o życie przyszłe".

Jest to krótki (96 stron) i zwięzły dialog.

Autor niniejszej publikacji jest człowiekiem, który doskonale wie o czym mówi, jego odpowiedzi są rzetelne, oparte na nauce kościoła, bardzo klarowne i na tyle, na ile to było możliwe - proste.

Książkę czyta się szybko, choć wydaje mi się, że dobrze jest to niej wracać, doczytywać, starać się przegryźć to raz jeszcze.

Czy na końcu naszego życia jest wielka ciemna dziura, w której znikniemy? Co stanie się z naszym ciałem po śmierci? Czemu odbywamy tę trudną ziemską wędrówkę, zamiast od razu być tam i czy w ogóle jest jakieś "tam" i jakieś "potem"?


Lektura dająca do myślenia, a zarazem w moim odczuciu niezwykle kojąca.

Mnie ta książka uspokoiła i wlała w moje serce moc nadziei. Zwłaszcza w obliczu tego roku, który właśnie mija, a który był okresem dla mnie bardzo ciężkim.

Magdalena Kus

 

Znamienny znak interpunkcyjny na okładce - pytajnik. Idealny znak, bo wiele pytań pada w tej małej książeczce. Pytań istotnych dla każdego, bowiem temat dotyczy wszystkich ludzi na tym świecie, każdej rasy, narodowości, w każdym wieku, bogatych i biednych, szczupłych, otyłych, mądrych, uczciwych, mniej bystrych czy mniej sympatycznych. Wszyscy, ale to każdy bez wyjątku, będzie kiedyś musiał zmierzyć się z tym wielkim pytajnikiem. Koniec, odejście, śmierć. Nazwy różne, znaczenie to samo. Zakończenie życia ziemskiego. Podróży, misji, wegetowania? Różnie wyglądają ludzkie losy, różny też jest światopogląd na to, co wydarzy się potem. Jedno jest pewne. Zakończenie życia jest jednakowe - w każdej religii, czy bez wyznania - jest to zatrzymanie wszelkich funkcji życiowych organizmu. I co dalej? Właśnie. To ten pytajnik z okładki...
Ojciec Ange Rodriguez odpowiada na pytania znanej francuskiej dziennikarki. Odpowiada konkretnie, ale nie spodziewajmy się, że powie nam, co dzieje się po kolei, tam po drugiej stronie. Nie może opowiedzieć, bo nie był. Nawiązuje do popularnej książki ("Życie po życiu" - R. Moody), którą zachłysnęło się wiele osób i przyznaję, że sama swego czasu byłam pod jej wrażeniem. Teraz spojrzałam na nią przez pryzmat wypowiedzi ojca Rodrigueza. "Moody opowiadał tylko o pewnym idealnym schemacie - pięknym przejściu, pełnym światła, o anielskich głosach i cudownej muzyce. Takie podejście do tematu nie jest do końca uczciwe i osobiście uważam, że istnieją kwestie, które wymagają dokładniejszego wyjaśnienia. Mamy też inne opowiadania, które są przerażające. (...) Ludzie opisują w niej, jaką grozą napawała ich ta chwila!"
No i zaczynamy rozmowę z kimś, kto jak już podejrzewamy wiele słyszał na temat chwil najtrudniejszych i nieuniknionych. Wiele czytał, wiele wie, jak i również obserwował ciężko chorych, cierpiących i spodziewających się nadejścia śmierci w bardzo krótkim czasie.
Tym, co najbardziej mnie zaskoczyło jest skłonność duchownego do preferowania teorii naukowej na temat doświadczeń przejścia. "Wolę zdecydowanie teorię naukową, która mówi, że tego rodzaju doświadczenia powstają w efekcie nagłego uwolnienia do krwi ogromniej ilości endorfin!"
Dodam do tego fakt, że duchowny z wdzięcznością wypowiada się o miłosierdziu Bożym, które sprawia, że w tym najtrudniejszym momencie rozdzielenia duszy od ciała, właśnie wspomniane endorfiny powodują, że przejście staje się mniej bolesne zarówno w sensie fizjologicznym, jak i psychicznym.

Pytanie o piekło. Odpowiedź jakże zaskakująca. Zdając sobie sprawę, że dla niektórych osób, piekłem byłoby pozostanie tutaj na ziemi, ojciec Rodriguez żartuje nawet, porównując to niezbadane miejsce do wiecznej kolacji w gronie rodzinnym. Dość mocne porównanie, ale zapewne wynikające z bacznych obserwacji ludzkich zachowań. Piekło jako takie staje się według naszego rozmówcy miejscem można rzec "trudno osiągalnym", z racji Bożego planu. Każdy bowiem, najgorszy nawet grzesznik otrzymuje łaskę nawrócenia i może ją wykorzystać, aż do ostatniej chwili swojego ziemskiego życia. Tak głosi nauka Kościoła i tak odpowiada ojciec Ange.

Fascynujący temat hierarchii istot i miejsce człowieka w tym zestawieniu. Czy zwierzęta mają duszę? A kim są Anioły? Gdzie jest ich miejsce w tej hierarchii i jaka rola, skąd pochodzą? Dlaczego niektórzy ludzie unikają tematu śmierci, a inni wręcz obsesyjnie go zgłębiają? Co z opieką paliatywną i dlaczego wielu ludzi śmierć kojarzy z zupełnym unicestwieniem, końcem wszystkiego, po którym następuje nicość? To kolejne rozdziały w książce, jakie wciągają nas w ten niezmierzony, niezbadany, tajemniczy klimat rozważań na tematy pozornie odległe, a jednak bliskie każdemu.

I w tym momencie zatrzymując się i myśląc o przyszłości, można zadać sobie pytanie, czy potrzeba nam kolejnych nowych, niesamowitych maszyn, broni masowej zagłady, urządzeń, budowli, pojazdów, również tych kosmicznych? Czy zatrzymamy albo zmienimy to, co nieuniknione? Czy warto zadawać sobie tyle trudu, by badać lub tworzyć rzeczy nieistotne dla swojej przyszłości, która wydaje się przesądzona? Nie mówię oczywiście o wszechogarniającym marazmie i całkowitym zatrzymaniu rozwoju cywilizacji, ale o tym, co człowiek uważa za ważne w życiu i do czego dąży, w jaki sposób żyje i czym zajmuje swój czas tutaj na ziemi. Niszczenie tego, co już zostało nam dane, zastępowanie sztucznymi zamiennikami i to jeśli chodzi o żywność, naturę czy nawet człowieka. Niedocenianie tego, co otrzymaliśmy w darze największej łaski stworzenia.
Dla mnie najmocniejszym i najbardziej zapamiętanym z tej książki jest rozdział na temat zmartwychwstania. Oczywiście nie będzie to tekst przekonujący dla kogoś, kto uważa, że człowiek jest wyłącznie zbiorem komórek organicznych, funkcjonujących zgodnie z prawami fizyki, ale dla mnie jest wyjątkowy i pewnie dla wielu osób również.
Zmartwychwstanie to nie cud, podczas którego Bóg uderzy nas swoją czarodziejską różdżką i ożywi na nowo, bo jak mówi ojciec Ange:
"Zmartwychwstanie zaczyna się już na tym świecie - w człowieku. (...) Zmartwychwstanie jest procesem, podczas którego człowiek z pomocą Ducha Świętego wzrasta duchowo, aby stać się podobnym do Boga. To, co uda nam się wypracować w sobie na tym świecie, to zaczątek tego, kim będziemy po przejściu do wieczności."
I to zgadzałoby się z treścią przekazu, który odbierają niektórzy ludzie od zmarłych. Przypomina mi się publikacja, którą kiedyś czytałam, a w niej właśnie informacje od tych, którzy już odeszli, na temat wzrastania duchowego tam - po drugie stronie, gdzie ludzie muszą przejść przez kolejne etapy "przebóstwienia"... Ale o tym napiszę przy okazji innej już książki.

"Pytania o życie przyszłe" to książka, z którą powinien zapoznać się każdy, kto myśli o swoim życiu uczciwie, szczerze i całościowo, nie unikając prawdy i nie uciekając przed tematem, który jest przecież nieunikniony.

Iwona Daniel

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
Pytania o życie przyszłe

Ange Rodriguez

OPIS

Eschatologia - temat coraz rzadziej poruszany w homiliach, a przecież niezmiennie nurtujący każdego - wierzącego i ateistę. Czy na końcu naszego życia jest wielka ciemna dziura, w której znikniemy? Co stanie się z naszym ciałem po śmierci? Czemu odbywamy tę trudną ziemską wędrówkę, zamiast od razu być tam i czy w ogóle jest jakieś "tam" i jakieś "potem"? Odpowiedzi autora są przystępnie sformułowanym przypomnieniem nauczania Kościoła katolickiego. 



SPIS TREŚCI

TERAZ I W GODZINIE NASZEJ ŚMIERCI. . . 7
Poznać śmierć. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7
Przeżywać śmierć. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9
Śmierć wypierana. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11
Żyć, aby umrzeć. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 12
Śmierć oswojona. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 14
Nieco obłaskawiony tygrys . . . . . . . . . . . . . 16
Lęk przed śmiercią . . . . . . . . . . . . . . . . . . 17
Odprawić żałobę po swoim życiu. . . . . . . . . . 19
Wypuścić wszystko z rąk. . . . . . . . . . . . . . . 20
Wujek Julek na końcu tunelu . . . . . . . . . . . . 21
Jak odlot . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 24
Do jakiej przystani? . . . . . . . . . . . . . . . . . 25
Piekło, wieczny weekend z wujkiem Julkiem . . . 28
Przebaczajcie i przyjmujcie przebaczenie . . . . 30
Wyobrazić sobie tamten świat . . . . . . . . . . . 31
Zbawić swoją duszę . . . . . . . . . . . . . . . . . 32
Zadbać o swoje zbawienie. . . . . . . . . . . . . . 33
Dobrowolnie pójść do piekła . . . . . . . . . . . . 35
Ognisty kocioł i diabeł z widłami? . . . . . . . . . 36
Bóg, w którym nie ma idei zła. . . . . . . . . . . . 37
Czyściec . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 38
Zmartwychwstanie ciała. . . . . . . . . . . . . . . 39
Zbawienie dla całego stworzenia. . . . . . . . . . 41
Wieczność trwa długo . . . . . . . . . . . . . . . . 42
ANIOŁOWIE – NASI NIEBIESCY TOWARZYSZE. . . . . . . . 45
Czyste duchy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 45
Posłańcy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 47
Michał, Gabriel, Rafał i... Marcel . . . . . . . . . . 49
Rozmaitość aniołów. . . . . . . . . . . . . . . . . 50
Obecność aniołów. . . . . . . . . . . . . . . . . . 53
Wspaniałość wcielenia . . . . . . . . . . . . . . . . 55
Aniołowie Stróżowie. . . . . . . . . . . . . . . . . 59
NASZE ZMARTWYCHWSTANIE. . . . . . . . . 61
Co jest przeznaczeniem człowieka? . . . . . . . . 61
Śmierć – chwila, w której dokonujemy podsumowania swojego życia. . . . . . . . . . . . 62
Bóg chce mieć towarzyszy na wieczność. . . . . 64
Nowe stworzenie kształtuje się już teraz. . . . . 65
To, co robiliśmy tu, na ziemi, będzie
przekształcone w przyszłym życiu . . . . . . . . . 65
To, co wydarzyło się w Edenie. . . . . . . . . . . 66
Dlaczego trzeba przejść przez ziemię,
aby wejść do nieba?. . . . . . . . . . . . . . . . . . 68
Jezus jest naszym Odkupicielem… . . . . . . . . . 69
Wielki skok ludzkości. . . . . . . . . . . . . . . . 71
Aby stać się podobnym Bogu, najpierw trzeba być Bożym dzieckiem. . . . . . . . . . . . 75
Bankier, który boi się, że oszaleje. . . . . . . . . . 77
Jesteście niemowlętami w Chrystusie . . . . . . . 78
Przemiana ciała w nowym świecie. . . . . . . . . 79
Zmartwychwstanie z pomarańczowymi włosami?. . . . . . . . . . . . . . . 80
Larwa staje się motylem. . . . . . . . . . . . . . . 81
Zgodzić się na doświadczenie „nirwany” . . . . . 82
Czy wszyscy pójdziemy do raju?. . . . . . . . . . 83
Jak zmartwychwstawać już teraz? . . . . . . . . . 84
Naśladowanie Chrystusa. . . . . . . . . . . . . . . 86
Cukierki Antoniego. . . . . . . . . . . . . . . . . . 86
Duch daje życie naszym biednym, śmiertelnym ciałom. . . . . . . . . . . . . . 87
Przetrwanie nowego gatunku. . . . . . . . . . . . 88
Duch Święty, sprawca naszego życia wiecznego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 90

FRAGMENT KSIĄŻKI

Teraz i w godzinie naszej śmierci
Poznać śmierć
Véronique Alzieu: Ojcze Rodriguezie, w naszej rozmowie przywołamy wielką tajemnicę – tajemnicę śmierci. Chciałabym poruszyć z ojcem, kapłanem i zakonnikiem dominikańskim, nie tylko kwestię naszego przejścia do przyszłego życia, lecz także szereg innych zagadnień, takich jak zmartwychwstanie czy nasi niebiańscy towarzysze – aniołowie. Jest ojciec człowiekiem doświadczonym w pracy duszpasterskiej, zaznajomionym w różnymi obszarami życia codziennego i problemami kondycji ludzkiej. W wielu miejscach, do których ojciec jest zapraszany, opowiada ojciec o śmierci i potrzebie oswojenia się z nią, zwłaszcza gdy mówi ojciec do osób pracujących w służbie zdrowia, jak choćby w szkole dla pielęgniarek Czerwonego Krzyża w Lyonie. Zwracają się do ojca również lekarze, na przykład z Lourdes. Jeden z nich podobno zwierzył się ojcu, że lekarze wprawdzie często stykają się ze śmiercią, ale tak naprawdę wcale jej nie znają. Czy poznanie śmierci jest w ogóle możliwe?
o. Ange Rodriguez: Mam ochotę odpowiedzieć bez ogródek – nie. Nie można poznać śmierci, ponieważ jest ona doświadczeniem niepowtarzalnym i nieprzekazywalnym. Śmierć przeżywa się samemu, indywidualnie i tylko raz. Oto dlaczego powiedziałbym: nie. Tym natomiast, co z całą pewnością można poznać, jest proces nazywany umieraniem.
Jest to droga, która prowadzi nas do śmierci lub inaczej: do przejścia, do doświadczenia paschalnego. Proszę nie zapominać, że słowo „pascha” oznacza dla nas, chrześcijan, właśnie „przejście”. Można zatem raczej mieć dostęp do umierania, to znaczy do wszystkich etapów poprzedzających owo doświadczenie, w którym człowiek staje się świadkiem zniszczenia i przemienienia swojego jestestwa.
Sceptycyzm związany z odrzuceniem transcendencji po śmierci jest zjawiskiem dość nowym w historii ludzkości. Ale z perspektywy historii religii widzimy wyraźnie, że jest to wielki problem i że ludzie, próbując zrozumieć śmierć i jej sens, po wyczerpaniu wszystkich sposobów rozumowych, stają przed murem. Wynika z tego poczucie absurdu, o którym wspomina choćby Albert Camus. Religie przynoszą nam pozaracjonalną odpowiedź. Dlatego zawsze trzeba mówić o tym, co jest przed oraz po tym wydarzeniu. Do istotnych kwestii w tym kontekście należy na przykład wybór opieki paliatywnej, ponieważ nie trzeba znosić śmierci jako zwierzęcego zejścia do dołu w ziemi, ale można ją postrzegać jako coś, co trzeba dogłębnie przeżyć, i może to być niezwykle bogate doświadczenie duchowe.

Przeczytaj dłuższy fragment „Pytania o życie przyszłe” »

Sklep internetowy Shoper.pl