Książki
14.9
PLN
Oderwij się od technogadżetów. Jak się bawić w realnym świecie
Oderwij się od technogadżetów. Jak się bawić w realnym świecie
tłum: Krzysztof Kurek
ilustr.: R.W. Alley, kolorowe
wydawnictwo: Promic
rok wyd.: 2018
ISBN: 978-83-7502-659-7
oprawa: miękka
format: 190 x 190 mm
liczba stron: 32
Ocena:
(Ilość ocen: 1)
Cena: 14,90 zł

Dane techniczne

ilustr. R.W. Alley, kolorowe
wydawnictwo Promic
rok wyd. 2018
ISBN 978-83-7502-659-7
oprawa miękka
format 190 x 190 mm
liczba stron 32

W co grać? Planszówki czy gry komputerowe? Jak rozmawiać? Na czacie czy razem oglądając zdjęcia z ostatnich wakacji? Spędzać popołudnie przed telewizorem czy grając z rodziną w piłkę? I tak, i tak ważne, by zachować zdrowy rozsądek! Trudno nie korzystać z laptopa, komputera, tabletu czy smartfona, kiedy zdecydowanie ułatwiają życie. Nie sposób omijać szerokim łukiem telewizor, gdy na dworze pada, a zapowiadany film wydaje się bardzo ciekawy. Trzeba jednak pamiętać, że ani najciekawsza gra, ani najlepszy program nie zastąpią przyjaciela czy rodziny, że rzeczywistość, którą można dotknąć, posmakować, poczuć jest lepsza i wartościowsza niż ta wykreowana na ekranie. O korzyściach i kłopotach, które przenikają z wirtualnego świata do rzeczywistości opowiedzą Wam pomocne elfy, które tym razem przyjęły rolę pośredników między światem "naprawdę" i światem "na niby".

DRUKUJ OPIS

Przyjaciele pomagają
postępować słusznie


Zawsze łatwiej jest postąpić słusznie, kiedy sam
podejmujesz decyzję, co obejrzeć lub w co zagrać.
Ale gdy jesteś u kolegi albo w grupie znajomych,
samodzielne podejmowanie wyborów może okazać
się nieco trudniejsze.
Jeśli oglądasz coś, co w twoim osobistym poczuciu
jest niewłaściwe, masz prawo zaprotestować. Możesz
powiedzieć, że nie czujesz się dobrze, oglądając coś
takiego. Albo po prostu stwierdzić, że rodzice nie
pozwalają ci oglądać takich rzeczy.
Dobry kolega uszanuje twoje zdanie!

[...] Ostatnio w nasze łapki wpadła książeczka od Wydawnictwa Promic. "Oderwij się od technogadżetów. Jak się bawić w realnym świecie" to wspaniała, niewielka książeczka pełna dobrych rad, mądrości, ale i humoru. Książeczka pochodzi z serii Pomocne Elfy i jest kolejną częścią do naszej "promicowej kolekcji". [...]
Dzisiejszy tytuł to propozycja nie tylko dla dzieci, ale także dla rodziców. W końcu to rodzice jako pierwsi przekazują swoim pociechom najważniejsze wartości i podstawową wiedzę o świecie. W książeczce, przyjazne elfiki opowiedzą nam, czym są technogadżety i jaki mają na nas wpływ. Zwrócą uwagę na pozytywne strony korzystania z sieci i sprzętów, ale powiedzą także o niebezpieczeństwach, które niestety mogą na nas czyhać po drugiej stronie ekranu. Podsuną nam także wiele pomysłów na ciekawe spędzanie wolnego czasu razem, bez elektroniki (tak, to jest możliwe!). Otaczający nas świat jest naprawdę piękny, więc warto z niego czerpać jak najwięcej. Wystarczy się "wylogować", a zacząć prawdziwą zabawę!
Książka jest pięknie napisana. Tekst ma dużą czcionkę, co ułatwia czytanie przede wszystkim tym dzieciom, które dopiero co opanowały umiejętność samodzielnego czytania. Warto jednak do książeczki usiąść razem, aby po lekturze wspólnie omówić jej treść. Nie mogę pominąć barwnych ilustracji, które są wielkim atutem serii o "Pomocnych Elfach". Wspaniale oddają sens króciutkich rozdziałów. Lektura jest przez to o wiele przyjemniejsza! :)
"Pomocne Elfy" to naprawdę wartościowa seria książeczek, którą z pełnym przekonaniem polecam wszystkim rodzicom i opiekunom. Każda książeczka porusza istotne tematy, które wyjaśnione są w prosty i zrozumiały dla dziecka sposób. Mam nadzieję, że pojawi się jeszcze wiele tytułów, bo bardzo sobie tę serię cenimy!

Marlena Hryciuk

Żyjemy w czasach, w których wszelka technologia odgrywa bardzo dużą rolę. Nie wyobrażamy już sobie życia bez smartfona, telewizji czy dostępu do Internetu. Świat idzie naprzód, a my z nim. A wraz z nami również nasze dzieci, które od małego są zaznajomione z obsługą telefonów czy tabletów. Niestety czasami sytuacja wymyka się spod kontroli i dzieci zaczynają zbyt wiele czasu poświęcać na gadżety, a zbyt mało na realne życie."Oderwij się od technogadżetów" to poradnik dla dzieci, w którym autorzy wyjaśniają dlaczego nie warto spędzać całego wolnego czasu przed elektroniką. Nie moralizują, nie opowiadają jaki Internet jest zły, a smartfon psuje oczy. Wręcz przeciwnie - podkreślają pozytywne aspekty korzystania ze zdobyczy techniki, a jednocześnie zachęcają do zachowania zdrowej równowagi. Podpowiadają, w jaki sposób spędzać czas na świeżym powietrzu czy w gronie rodziny i przyjaciół, zaznaczając jak ważne jest tworzenie więzi z najbliższymi Podkreślają, że także dorośli powinni zachować umiar w korzystaniu z gadżetów - bardzo mi się to podoba.
W książce poruszony jest również problem bezpieczeństwa w Internecie czy oglądania odpowiednich dla dzieci filmów. Myślę, że ta książeczka to doskonałe narzędzie do podjęcia z dzieckiem tematu korzystania z nowoczesnych sprzętów. Jej pozytywny wydźwięk nie powinien zniechęcać, jednocześnie przekazując ważne treści.
Jest to już kolejna książka z serii Pomocne elfy w naszej biblioteczce. Całą tę serię oceniam bardzo pozytywnie.

Aneta Sawicka

Kilka miesięcy temu brałam udział w rekolekcjach dla kobiet. Usłyszałam tam przy obiedzie zdanie rzucone przez jedną z prowadzących, jakby od niechcenia: „dziś często jest tak, że matka uspokaja dziecko filmikiem z telefonu, zamiast szukać innych sposobów”.

Nie słyszałam całej rozmowy, to zdanie mocno jednak we mnie zapadło, bo dotyczyło także mnie…

Wydawnictwo PROMIC wydało publikację dla dzieci Oderwij się od technogadżetów. Jak się bawić w realnym świecie, to kolejna książeczka z serii Pomocnych elfów, która znalazła miejsce w naszym domu. Seria jest fantastyczna, warto po nią sięgnąć – nawet w ciemno.
Nie jest to traktat moralizatorski. To opowieść o świecie – tym wirtualnym i realnym. Bardzo podoba mi się, że nie narzucano tu myśli, że korzystanie z elektroniki to najgorsze zło. Nie ma tu wpadania w skrajności. Już na wstępie, w wiadomości do rodziców autorka pisze:

Ustanawiając rozsądne granice i tworząc warunki sprzyjające otwartemu dialogowi z naszymi dziećmi, możemy pomóc im stać się świadomymi i przezornymi użytkownikami cyfrowych mediów.

To opowieść dla dzieci, pisana jest więc językiem przystępnym już dla starszego przedszkolaka. Autorka zaczyna od tego, że Bóg dał nam 24 godziny, byśmy wykorzystali je odpowiednio, pytając przy tym, ile czasu dziecko wpatruje się w różnego rodzaju monitory. Niesamowicie oddaje to obrazek na stronie obok (cała seria Pomocnych Elfów jest pięknie ilustrowana!). [...]
Molly Wigand tłumaczy różnicę między odpoczynkiem aktywnym i biernym, zachęca by wstać i zrobić coś fajnego. Tłumaczy przy tym dlaczego tak ważny jest ruch i aktywność fizyczna – bardzo prosto, przekonywająco i przystępnie. Ucieszyłam się z tego, że mówiąc do dzieci, zauważa dorosłych – tych, którzy nie odrywają oczu od smartfona.

Może twoja rodzina mogłaby przeznaczyć jedną godzinę wieczorem jako czas odpoczynku od komórek, laptopów i tabletów albo mogłaby wybrać się gdzieś wspólnie, składając sobie przy tym obietnicę, że nikt w tym czasie nie będzie zaglądał do swojego smartfona. Nie pozwólcie, żeby elektroniczne gadżety przeszkodziły wam w umacnianiu więzi rodzinnych.

Autorka przekonuje, że wyłączenie gier wieczorem poprawia jakość snu i daje szansę na szczęście i odpoczynek. Mówi o przepięknym świecie realnym, który warto poznać i z niego korzystać (proponuje tutaj choćby złowienie śnieżynki na język – uwielbiałam takie zabawy w dzieciństwie!). Proponuje aktywność poza domem jako alternatywę dla oglądania telewizji, podaje przykłady tego gdzie można szukać ciekawych zajęć. Pięknie opisuje także realne spotkania z ludźmi – ostrzegając przy tym przed zawieraniem znajomości w sieci. Dotyka również tematu tego, co dziecko ogląda – tak by nie nasiąkać przemocą czy wulgaryzmami.

[...]

Nowoczesność nie jest zła! Molly Wigand proponuje choćby noc filmową w rodzinnym gronie, mówi o internecie jako kopalni wiedzy czy polu do dzielenia się z innymi wartościową twórczością. Jak to w życiu – wszystko potrzebuje równowagi. Do jej szukania zachęca autorka.

Rodzicu, przeczytaj tę książeczkę razem z dzieckiem. Być może pobudzi Twoje serce, by więcej przytulać, a mniej uspokajać tabletem. By wyjść poskakać w kałużach, zamiast wpatrywać się w monitory. Być może i ty staniesz się bardziej wypoczęty i radosny!

Magdalena Urbańska

Tytuł i rysunki, które jeszcze na początku tego wieku mogłyby uchodzić za temat filmu science fiction. Dzieci i dorośli przyklejeni do ekranów telewizorów, tabletów, komputerów, ze smartfonami w dłoniach. Wykonujący czynności automatycznie, jak pod wpływem jakiegoś środka odurzającego. Odpowiadający bezmyślnie i na wpół sennie, jakby wyrwani z innej rzeczywistości.
Ludzie z pochylonymi głowami na ulicach, przystankach, z kabelkami przy uchu, przypominającymi system komunikacji pomiędzy służbami ochraniającymi ważne osobistości. Komputery, z którymi się rozmawia, bo połączą nas nie tylko z kimś na drugim końcu świata, ale i służą swoją sztuczną inteligencją. Gry, które niby każą wstać z fotela i wykonywać jakieś czynności, ale ten, kto je wykonuje wygląda co najmniej dziwacznie skacząc bez nart, czy wymachując niewidzialnym przedmiotem, pojawiacym się wyłącznie na ekranie.
Świat oszalał? Ludzie zdziwaczeli? Trudno nazwać to, co się dzieje dookoła nas. Ten, kto się wyłamuje z omotanej medialnymi gadżetami społeczności, uchodzi za dziwaka, staromodnego konserwatystę albo nieuka. W najlepszym przypadku za biedaka, choć to już mało prawdopodobne, bo koncerny rozdają telefony nawet za symboliczną złotówkę.
Pieniądz. Oto jest siła napędu technogadżetowej mody. Podobnie zresztą jak cała sprzedaż kompletnie zbędnych towarów na całym świecie.
Wszystko obecnie jest produktem handlowym, a technogadżety doskonale wpasowują się w popularne trendy i sposób na kreowanie wizerunku nowoczesnego człowieka. Młodzież i dzieci są na te nowinki szczególnie podatni, bowiem urodzeni w epoce już oswojonej z elektroniką, bez niej nie wyobrażają sobie życia. To temat rzeka, ale oto przed nami skrót najważniejszych informacji, dotyczących tego zagadnienia.

Pomocne elfy analizują postawy "bierny-aktywny". I od razu dowiemy się, że będąc biernymi tracimy możliwość wykorzystania swoich umiejętności i sił, bo wyłącznie poddajemy się temu, co widzimy. Nie kreujemy rzeczywistości, a jedynie biernie ją odbieramy! Czyż to już nie jest alarmujące? Jak można bezwolnie oddawać swój cenny czas komuś, kogo nie znamy, kto niczego pozytywnego nam nie oferuje? Żadna sekunda naszego życia się nie powtórzy, a więc, czy warto oddawać ją tak po prostu na bylejakość i nicnierobienie?
W książce "Oderwij się od technogadżetów" krótkie rozdziały informują nas o rzeczach i problemach najważniejszych. To instruktażowa forma działania albo przeciwdziałania. Na przykład rozdział o ostrożności zawiera cztery wypunktowane informacje o tym, by nie rozmawiać z nieznajomymi, nie przekazywać informacji o sobie i w razie czego powiedzieć rodzicom, jeśli dziecko zauważy coś nietypowego. Budowanie zaufania w rodzinie, przełoży się również na takie sytuacje.
Posiadanie przyjaciół w realnym życiu jest tematem kolejnego rozdziału. Porównanie sposobów komunikacji i zalet wspólnego spędzania czasu ze sobą "na żywo".
Oczywiście najlepszy jest "złoty środek". Nie potępiam wszystkiego, co jest związane z technogadżetami, ale wykorzystujmy je właściwie. Tyle, na ile to naprawdę jest nam potrzebne. Do zdobycia wiedzy, komunikacji z kimś, kto mieszka daleko, a nawet pewnego rodzaju rozrywki. Ale wszystko powinno mieć umiar - zwłaszcza czasowy.

Najtrudniej jest oderwać od ekranów dzieci i młodzież i to właśni my dorośli musimy dawać właściwy przykład i podsuwać świat realny, alternatywny do tego, w którym zaczynają żyć młodzi ludzie. To sami dorośli go stworzyli. Jak jakąś machinę, która podobna Frankensteinowi wyrwała się spod kontroli. Smutna rzeczywistość, którą trzeba teraz tak wytrwale i konsekwentnie kontrolować, by młodzi ludzie nie wpadli w najgorszą pułapkę życia. Po prostu przestawali się nim cieszyć, a poddali się nierealnym wyobrażeniom wymyślonego świata.

W książeczce również odnajdziemy rozdział o dorosłych i ich zachowaniach, które kopiują dzieci. A przede wszystkim o tym, jak bardzo technogadżety okradają rodzinę ze wspólnego czasu!
[...]

Książka omawia jedynie namiastkę problemu. Jest krótkim ale i treściwym przewodnikiem dla dzieci. A nawet rodzajem poradnika "pierwszej pomocy". Warto podsunąć ją najmłodszym użytkownikom elektronicznych gadżetów. Może uda się jeszcze zdążyć, wyjaśnić im istotne problemy, by zanim wejdą w buntowniczy wiek młodzieńczy potrafili odnaleźć równowagę pomiędzy światem wykreowanym, a tym prawdziwym, który od zawsze istnieje i nie skończy się wraz z brakiem kosmicznych nadajników... i energii elektrycznej.
[...]

Iwona Daniel

Pomocne elfy znów śmieją się do nas z półeczki i jak zawsze w prosty i mądry sposób pomagają oswoić pewne życiowe kwestie. Tym razem w tomiku „Oderwij się od technogadżetów. Jak się bawić w realnym świecie” mali przyjaciele uczą jak rozsądnie korzystać z dobrodziejstw najnowszej technologii.

Nie da się ustrzec dziecka przed komputerem, telewizją, smartfonami i całą resztą nowoczesnych gadżetów, dlatego trzeba pokazać swoim pociechom, że świat realny jest dużo fajniejszy niż wirtualny. Sprawa nie jest taka prosta, bo wielu dorosłych również lubi elektroniczne zabawki i potrafi zmarnować cały dzień, grzebiąc w Internecie lub gapiąc się bezmyślnie w telewizor. Dlatego książeczka Molly Wigand jest o tyle cenna, że pomaga nabrać dystansu oraz w prostych słowach dotrzeć do najmłodszych i nauczyć ich rozważnego korzystania z technogadżetów.

Autorka nie demonizuje Internetu, nie twierdzi też, że np. granie w gry komputerowe jest czymś złym. Ale w tym wszystkim chodzi o zachowanie równowagi oraz umiejętność podejmowana mądrych decyzji, które sprowadzają się do tego, że dziecko wie, na jakie strony nie powinno wchodzić, umie pozostać bezpieczne w sieci, a kiedy coś je niepokoi to natychmiast mówi o tym rodzicom. Swoją książeczką Molly Wigand przygotowuje grunt przed poważnymi rozmowami z przedszkolakami, a przede wszystkim uświadamia rodzicom, że przykład idzie z góry. Jeśli sami mamy problem z uzależnieniem od Internetu i nie potrafimy przestać gapić się w telefon albo odpuścić sprawdzanie wszystkich powiadomień z social mediów, to nie liczmy na to, że nasze dziecko będzie zachowywać się inaczej.
W książeczce „Oderwij się od technogadżetów. Jak się bawić w realnym świecie” urocze elfy opowiadają o tym, jak piękny jest świat, jak ważne jest aktywne spędzanie czasu, zabawa na świeżym powietrzu, kontakty z innymi dziećmi. A wszystko to prostym i zrozumiałym dla małych czytelników językiem. Ilustracje R.W. Alleya jak zawsze są prawdziwą ozdobą tekstu i świetnie współgrają z przesłaniem całej książeczki. Bo "Oderwij się od technogadżetów” to niepozorny tomik, niosący ze sobą mnóstwo wartościowej treści. Książeczka dla dużych i małych, ale odnoszę wrażenie, że jednak przede wszystkim dla dużych. Bo to od nas zależy, jakiego spojrzenia na świat nauczymy nasze dzieci.

Marta Kowal

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
Oderwij się od technogadżetów. Jak się bawić w realnym świecie

Molly Wigand

OPIS

W co grać? Planszówki czy gry komputerowe? Jak rozmawiać? Na czacie czy razem oglądając zdjęcia z ostatnich wakacji? Spędzać popołudnie przed telewizorem czy grając z rodziną w piłkę? I tak, i tak ważne, by zachować zdrowy rozsądek! Trudno nie korzystać z laptopa, komputera, tabletu czy smartfona, kiedy zdecydowanie ułatwiają życie. Nie sposób omijać szerokim łukiem telewizor, gdy na dworze pada, a zapowiadany film wydaje się bardzo ciekawy. Trzeba jednak pamiętać, że ani najciekawsza gra, ani najlepszy program nie zastąpią przyjaciela czy rodziny, że rzeczywistość, którą można dotknąć, posmakować, poczuć jest lepsza i wartościowsza niż ta wykreowana na ekranie. O korzyściach i kłopotach, które przenikają z wirtualnego świata do rzeczywistości opowiedzą Wam pomocne elfy, które tym razem przyjęły rolę pośredników między światem "naprawdę" i światem "na niby".



SPIS TREŚCI
FRAGMENT KSIĄŻKI

Przyjaciele pomagają
postępować słusznie


Zawsze łatwiej jest postąpić słusznie, kiedy sam
podejmujesz decyzję, co obejrzeć lub w co zagrać.
Ale gdy jesteś u kolegi albo w grupie znajomych,
samodzielne podejmowanie wyborów może okazać
się nieco trudniejsze.
Jeśli oglądasz coś, co w twoim osobistym poczuciu
jest niewłaściwe, masz prawo zaprotestować. Możesz
powiedzieć, że nie czujesz się dobrze, oglądając coś
takiego. Albo po prostu stwierdzić, że rodzice nie
pozwalają ci oglądać takich rzeczy.
Dobry kolega uszanuje twoje zdanie!

Sklep internetowy Shoper.pl