Ten produkt jest niedostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
Klub Aniołów Stróżów

Edmond Prochain

OPIS

Zabawne opowieści o dwóch małych chłopcach, chodzących do szkoły. Jeden to Antek Dobrzyński, drugi - jego Anioł Stróż. Jeden uczy się jak być dobrym człowiekiem, drugi - jak właściwie opiekować się swoim podopiecznym. Spotykają się przypadkowo, ale już zupełnie nieprzypadkowo zostają przyjaciółmi. Po co komuś Anioł Stróż? Dlaczego czasem aniołowie nic nie widzą? Dlaczego niektórym "aniołom" lepiej nie ufać, choć wydają się miłe?  Chcesz wiedzieć? Sięgnij po pełne humoru książki z serii  "Twój anioł z nieba" - dobra lektura zapewniona! 

 

Tom drugi
KLUB ANIOŁÓW STRÓŻÓW

Kolejne przygody Antka i jego Anioła Stróża!
Antek chciałby zrobić prezent chłopcu z rodziny uchodźców. Tylko co ma mu podarować? Wzywa więc na pomoc swojego Anioła Stróża, a ten przybywa z całym klubem aniołów. Wspólnie starają się znaleźć prezent, który Antek ofiaruje naprawdę z serca.
Jak się okazuje – przeczytajcie sami – to bardzo trudne zadanie…



SPIS TREŚCI
FRAGMENT KSIĄŻKI

„Żeby tylko nikt mnie nie zobaczył”, pomyślał Anioł Stróż, po czym cichutko wylądował na drzewie wiśniowym rosnącym tuż naprzeciw okna Antka i zapukał w szybę. Chłopiec z pełnym radości uśmiechem mu otworzył i obaj rzucili się sobie w objęcia. Antek wyjaśnił swojemu Aniołowi Stróżowi, dlaczego go wezwał.
– Ksiądz proboszcz powiedział – zaczął Antek – że przyjął na plebanię ludzi, którzy musieli uciekać ze swojego kraju. Zdaje mi się, że ten kraj nazywa się… Seria, czy jakoś tak…
– Syria chyba…
– No tak, Syria. Jeśli ci ludzie tam wrócą, to pójdą do więzienia. Dlatego teraz mieszkają na plebanii, a nasi parafianie przynoszą im potrzebne rzeczy. A ksiądz proboszcz pomaga im „wchodzić po stopniach administracji”, czy coś takiego.
– To bardzo ładnie z jego strony – powiedział Anioł Stróż.
– Jest tam jeden mały chłopiec, któremu na imię Hamish, jeśli dobrze pamiętam. Mama poprosiła mnie, żebym podarował mu jakąś zabawkę, bo on nie ma żadnej. Bardzo chciałbym mu coś dać… ale zupełnie nie wiem co.
Anioł Stróż zastanowił się przez chwilę i cały się rozpromienił:
– Myślę, że trzeba będzie wezwać na pomoc moich przyjaciół z klubu.
– Z klubu? – zapytał zdziwiony Antek.
– No tak, sam zobaczysz!
Tra-la-la-la! Na dźwięk małego fletu, który Anioł Stróż wyciągnął z kieszeni swojej tuniki, wszyscy członkowie jego klubu zjawili się w okamgnieniu i jeden po drugim wylądowali na drzewie, łamiąc przy tym trochę gałązek.

Sklep internetowy Shoper.pl