Książki
24.9
PLN
Fatima
Fatima
tłum: Adam Szymanowski
wydawnictwo: Promic
rok wyd.: 2017
ISBN: 978-83-7502-619-1
oprawa: miękka
format: 125 x 196 mm
liczba stron: 344
Ocena:
(Ilość ocen: 2)
Cena: 24,90 zł

Dane techniczne

wydawnictwo Promic
rok wyd. 2017
ISBN 978-83-7502-619-1
oprawa miękka
format 125 x 196 mm
liczba stron 344

Fatima - niewielka wioska w Portugalii, której nazwa od stu lat wywołuje emocje zarówno wśród wierzących, jak i tych, którzy wątpią. Od 1917 roku dochodziło tam do niezwykłych spotkań Maryi z trójką dzieci: Łucją, Franciszkiem i Hiacyntą. Przez dziesięciolecia pojawiło się wokół tej historii wiele pytań i wątpliwości. Co więcej, objawienia te nie straciły na aktualności i dziś.

Opowieść autorstwa Icilia Feliciego, poprzez doskonale prowadzoną narrację i niewątpliwe walory literackie tekstu, przybliża fakty z życia trójki rodzeństwa z Fatimy, a zarazem wprowadza Czytelnika w nurt prowadzący do źródeł wiary. Maryja przekazując dzieciom swoje orędzie, wzywa ludzkość do ewangelicznej przemiany życia: nawrócenia, modlitwy i pokuty, i przekonuje, że to właśnie wiara stanowi jedyny klucz do zrozumienia sensu tajemnic fatimskich.

Książka w wersji oryginalnej opisuje historię objawień i dzieje orędzia do 1978 roku. Wiadomo jednak, że tajemnice fatimskie na tle wydarzeń historycznych, które rozegrały się w kolejnych dziesięcioleciach, nabrały jeszcze większej dynamiki. Stąd niniejsze polskie wydanie uzupełnione zostało o aktualne informacje i posłowie, sięgające aż po XXI stulecie, a także komentarz pozwalający Czytelnikowi odnaleźć się w informacyjnym zgiełku.

DRUKUJ OPIS

Dedykacja .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  . 5

WSTĘP OD WYDAWCY WŁOSKIEGO.  .  .  .  .  .  .  . 7

HISTORIA OBJAWIEŃ .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  15

Historia i legenda.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  17

Wizjonerzy.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  21

Pieśń niewinności.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  28

Anielskie preludium. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 34

Cova da Iria. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 43

Przebudzenie .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  50

Serce otoczone cierniami. . . . . . . . . . . . . . . . 58

Pole chwały . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 66

Biały obłok.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  72

Ku szczytom.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  79

Ofensywa piekła.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  86

W więzieniu.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  93

Miła woń Matki Boskiej. . . . . . . . . . . . . . . . 107

Opasane boki .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  113

Deszcz kwiatów.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  119

Wicehrabia z Montelo .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  125

Taniec słońca . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 136

Koniec i początek.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  146

Rozpalone lampki.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  151

Światełko na progu.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  162

Kalwaria Hiacynty. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 172

Zapach świętości .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  185

Ty pozostaniesz... .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  191

Bezsilna wściekłość.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  198

Fatima a Ojciec Święty.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  209

Jak rwący potok.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  218

Matka miłosierdzia.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  222

Matka Boska pielgrzymująca .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  226

„Szczęśliwej drogi, nasza Fatimska Pani” .  .  .  .  228

Serdeczne powitania.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  232

Matka Boska porywa serca.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  234

Hołd muzułmanów. . . . . . . . . . . . . . . . . 236

Wielki powrót.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  239

Druga pielgrzymka światowa.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  241

OPOWIEŚĆ BEZ KOŃCA. . . . . . . . . . . . . . 243

Pięćdziesiąta rocznica objawień . . . . . . . . . . . 245

Tajemnica fatimska.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  250

Niepokalane Serce Maryi .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  259

Zadośćuczynienie .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  263

Poświęcenie.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  265

Wielka obietnica . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 268

Dokumenty fatimskie. . . . . . . . . . . . . . . . . 276

Ocena pism Łucji . . . . . . . . . . . . . . . . . . 280

Powietrzny szlak nad Włochami. . . . . . . . . . . 283

Godzina Maryi.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  284

Poświęcenie Włoch. . . . . . . . . . . . . . . . . 285

Pragnienia episkopatu.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  285

Komitet organizacyjny . . . . . . . . . . . . . . . 286

Szlak maryjny.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  287

Szlak Rzym–Lizbona–Fatima–Neapol. . . . . . 288

Zstąpiła z nieba....  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  289

„Żywa”Matka Boska.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  291

Królowa serc. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 293

Niezwykła radość w miastach .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  293

Jedyna w swoim rodzaju apoteoza . . . . . . . . 295

„To coś więcej niż misja!” .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  296

Posłanniczka pokoju.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  298

Zakończenie?.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  300

POSŁOWIE DO WYDANIA POLSKIEGO.  .  .  .  305

Niedokończona książka o Fatimie .  .  .  .  .  .  .  .  .  307

Paweł VI a Fatima.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  309

Jan Paweł II a Fatima.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  312

W znaku Jasnej Góry. . . . . . . . . . . . . . . . 313

Wobec „znaków czasu”. . . . . . . . . . . . . . . 315

Znak macierzyńskiej ręki Opatrzności .  .  .  .  .  319

Tajemnica czy wciąż rozwijające się misterium chrześcijaństwa? .  ..  .  .  .  320

Benedykt XVI a Fatima.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  327

Wydaje się, że Matka Boska ma wyraźne upodobanie do prostaczków w ogóle, a do pasterzy w szczególności, gdziekolwiek bowiem się ukazała – a litościwie macierzyńska ukazała się i będzie się ukazywać w wielu miejscach i wielu sytuacjach, dopóki dzieci powierzone Jej pieczy przez Bożą dobroć nadal będą zbaczały z prostej ścieżki i błądziły – tam pasterze, czy to mali, czy też dorośli, prawie zawsze są w centrum wydarzenia.
Nic w tym dziwnego.
W Betlejem w świętą noc właśnie pasterze jako pierwsi złożyli hołd Królowi, który dopiero co ujrzał światło i leżał w żłobku, a pośród tej zimnicy to Maryja najpierw poczuła tchnienie ich pełnej miłości i szczerej wiary, tchnienie cieplejsze jeszcze niż oddech wołu i osiołka. Zapewne ten przepojony miłością początek dany Jej, by pocieszyła się po tylu przypadkach odepchnięcia i tylu biedach, utkwił Jej na zawsze w pamięci i – by tak powiedzieć – pozostawił trwałe poczucie wdzięczności wobec prawowitych następców pastuszków przybyłych do groty.
Wiemy doskonale, że mówiąc w ten sposób, rozumujemy na sposób ludzki, ale nie wydaje się, byśmy zubożali wzniosłe wyobrażenia, jakie każdy z nas ma o Matce Niebieskiej, przypisując Jej uczucie, które przecież ustanawia najbardziej logiczną więź między stworzeniem a Stwórcą, między ziemią a niebem.
Jeśliby ktoś doszukiwał się u młodych bohaterów z Fatimy jakichś szczególnych darów lub znaków, które pozwalałyby zawczasu dostrzec, że oni właśnie są przeznaczeni do spraw wielkich, byłby rozczarowany.
Była to po prostu trójka „dzieciaków” w całym znaczeniu tego słowa.
I właśnie trojga dzieciaków szukała Matka Boska, a nie trzech cudów. Wszak o cudach mogła pomyśleć już Ona sama...
I znalazła taką trojkę młodych ludzi w Aljustrel, maleńkim osiedlu leżącym na obrzeżach Fatimy, gdzie życie niewielkiej liczby mieszkańców toczyło się radośnie i pogodnie.
Dwie dziewczynki i jeden chłopczyk. Trzy duszyczki w jednym ziarnku.
Dziesięcioletnia Łucja, jej dziewięcioletni kuzyn Franciszek Marto i ledwie siedmioletnia siostrzyczka Franciszka, Hiacynta. Cała trojka zdrowa i mocna, jak przystało na dzieci żyjące w górach, raczej nieśmiała, jak wszystkie dzieci niemające styczności z obcymi. Na ich twarzach łatwo można było dostrzec działanie słońca i wiatru. Naturalnie żadne z trojga dzieci nie umiało czytać ani pisać.
Łucja, najmłodsza z sześciorga dzieci Marii Róży, kobiety solidnej, jak gdyby była z jednej bryły marmuru, energicznej i po chrześcijańsku mądrej, i Antoniego dos Santos, była dzieckiem inteligentnym, spokojnym i do tego stopnia roztropnym, że jeśli któraś sąsiadka musiała w jakichś sprawach wyjść z domu, to jej właśnie powierzała dzieci. W wieku dziesięciu lat Łucja przystąpiła już do Pierwszej Komunii Świętej, została bowiem odpowiednio przygotowana i przeegzaminowana przez proboszcza z Fatimy.

Przeczytaj dłuższy fragment „Fatimy” »


[...] Objawienia nigdy nie straciły na aktualności, a wręcz wydaje się, że w obecnych czasach są nawet bardziej ludziom potrzebne. Książka FATIMA to najnowsze wydanie, opisująca całą historię. Przywołuje jedynie fakty. Znajdziemy tu nie tylko orędzie, tajemnice, wszelkie cuda, ale także opis i działanie i moc pielgrzymek Matki Boskiej fatimskiej po świecie oraz komentarze i słowa papieży odnoszące się do Fatimy i objawień. Do tej pory o Fatimie wiedziałam bardzo niewiele, garść luźnych obrazów, nic konkretnego, dawno obejrzany film, który jak się okazuje miał na dobrą rzecz niewiele wspólnego z prawdą i nie oddawał absolutnie ducha i natury dzieci, nie pokazywał tak pięknie tych małych świętych ich wnętrza, czystości, a zarazem niezwykłego, bo boskiego hartu ducha i ponadludzkiej odwagi.

Zakładam, że nawet słownie nie mogą oddać tego, co było, bo nikt na dobrą sprawę nie może, ale książka to zawsze wyższy stopień niż film fabularyzowany.

Opowieść autorstwa Icilia Feliciego, poprzez doskonale prowadzoną narrację i niewątpliwe walory literackie tekstu, przybliża fakty z życia trójki rodzeństwa z Fatimy, a zarazem wprowadza Czytelnika w nurt prowadzący do źródeł wiary. Maryja, przekazując dzieciom swoje orędzie, wzywa ludzkość do ewangelicznej przemiany życia: nawrócenia, modlitwy i pokuty, i przekonuje, że to właśnie wiara stanowi jedyny klucz do zrozumienia sensu tajemnic fatimskich. [...]

Magdalena Kus

 

Fatima. Chyba najbardziej znane miejsce pielgrzymek wśród chrześcijan. Miejsce, gdzie 100 lat temu Matka Boża ukazała się trójce dzieci- Franciszkowi, Hiacyncie oraz Łucji. Taką wiedzę ma pewnie każdy katolik, ale zawsze warto wiedzieć więcej.

W ostatnich dniach miałam przyjemność przeczytać książkę "Fatima", wydaną przez wydawnictwo Promic. Napisałam "przyjemność" i tak było w istocie, ponieważ książka wciągnęła mnie od pierwszej strony. Jest to opowieść nie tylko o objawieniach, ale także po prostu o życiu trójki niezwykłych dzieci. Czytałam z zapartym tchem i byłam pod ogromnym wrażeniem heroizmu tych młodych ludzi, którzy całkowicie poświęcili się Jezusowi i Jego Matce.
Chociaż treści momentami są trudne, to jednak książkę czyta się naprawdę lekko. Nie jest to nudne opowiadanie, a niesamowita, ciekawa powieść, która nie tylko daje przyjemność czytania, ale także skłania do refleksji nad swoim życiem, a także nad tym dokąd zmierza świat.
Na kartach książki możemy prześledzić całą historię objawień fatimskich, poznać słynne, owiane nutą niepewności Tajemnice Fatimskie, przeczytać o Tańcu Słońca, ale przede wszystkim poznać pełne wiary i wyrzeczeń życie trójki pastuszków.
Opisana tu historia Fatimy podbudowuje wiarę i zachęca do jej praktykowania, chociażby poprzez zaangażowanie się w nabożeństwa ku czci Niepokalanego Serca Maryi. Myślę, że jest także idealna dla osób wątpiących, które wciąż szukają swojej drogi.
Mi się bardzo podobała i z czystym sercem ją polecam.

Aneta Sawicka

 

Dokładnie sto lat temu, 13 maja 1917 r., trójka dzieci z niewielkiej portugalskiej miejscowości jak co dzień pasła owce. To co wydarzyło się tamtego dnia odmieniło losy świata, a sama Fatima stała się jednym z najpopularniejszych miejsc, do których pielgrzymują wierni. O tym co działo się w maleńkiej wiosce, jak potoczyły się losy pastuszków i w końcu jak naprawdę wyglądała historia objawień i dzieje orędzia Maryi, ze swadą i prawdziwym literackim zacięciem opowiada włoski kapłan Icilio Felici.


Autor opowiada historię trójki pastuszków w sposób niezwykle barwny i niebanalny. Krótko mówiąc nikt już tak dziś nie pisze i ten urok dawnych opowieści jest chyba najmocniejszą stroną publikacji. Niektóre zdania są tak plastyczne i pełne emocji (czasami nawet zabawne, bo zmienił się sposób myślenia i np. nikt już dziś nie uważa, że taniec jest czymś niemoralnym), że z przyjemnością będę do nich wracać, jako do literackich perełek i ciekawostek. Ale wracając do samej treści, podziwiam, że w momencie powstania książki, czyli znów nie tak bardzo długo po samych objawieniach, autor podszedł do wydarzeń, które rozegrały się małej portugalskiej wiosce z wiarą i pokorą (co jak podejrzewam, wcale nie musiało być proste). Swoją książką oddał hołd nie tylko Matce Boskiej, która była sprawczynią całego zamieszania, ale także trójce dzieci, których imiona były na ustach wszystkich – wierzących, wątpiących i poszukujących. Dziesięcioletnia Łucja, jej dziewięcioletni kuzyn Franciszek i jego zaledwie siedmioletnia siostrzyczka Hiacynta doświadczyli czegoś, co nie mieści się w głowie, jeśli patrzy się na to tylko posługując się rozumem. Bez wiary i otwartego serca nawet dziś trudno uwierzyć we wszystko to, co od maja do października działo się w Fatimie.

Znałam wcześniej historię objawień z Fatimy, wiedziałam jak potoczyły się losy dzieci, a jednak autorowi udało się mnie zaskoczyć, a nawet zaszokować. Najbardziej w tym wszystkim zadziwia mnie hart ducha i niezłomna wiara dzieci, które oskarżane o kłamstwa, poddawane różnym próbom i manipulacjom ze strony różnych ludzi, cały czas pozostały wierne sobie i obietnicom złożonym Matce Boskiej. A przecież musieli się bać (oczywiście nie Maryi, choć i pozaziemskie spotkania mogły wywoływać w nich pewien rodzaj niepokoju), bo sceptyczni dorośli za wszelką cenę chcieli udowodnić, że wszystko o czym mówią pastuszkowie to zwykłe bujdy. Zadziwia mnie zdrowy rozsądek i powaga Łucji, wierność Franciszka i odTomik „Fatima” wydano w po raz pierwszy w 1943 r. Książka została natychmiast doceniona przez czytelników, nakład szybko się wyczerpał, a za życia autora wznawiano ją kilkakrotnie. Przed każdą kolejną edycją Icilio Felici dokładnie sprawdzał swoje dzieło i aktualizował informacje. Następna ważna edycja nastąpiła w 1979 r., kiedy to Eugenio Fornsari dopisał ciąg dalszy niezwykłych objawień. Wydanie, które trzymam w rękach zostało uzupełnione po raz trzeci, historię orędzia doprowadzono aż do dnia dzisiejszego, choć w momencie kiedy piszę te słowa książka wymaga kolejnej aktualizacji, ponieważ właśnie zakończyła się msza święta, na której papież Franciszek kanonizował Hiacyntę i Franciszka. Jestem pewna, że za jakiś czas ukaże się kolejne wznowienie, ponieważ dzieło Icilio Felici nie bez powodu cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem od ponad siedemdziesięciu lat.

„Fatima” nie jest pierwszą ani najlepszą książką o objawieniach maryjnych, którą czytałam. Jednak na tle innych tytułów wyróżnia ją przede wszystkim piękny i oryginalny styl autora, który podszedł do temu z niezbędną wiarą i wrażliwością. Z dzieła Icilio Felici poznajemy nie tylko szczegółową historię pastuszków, ale także dzieje orędzie i wpływ jaki objawienia z Fatimy miały na kształtowanie życia religijnego w XX i XXI wieku. Jednak przez cały czas najważniejsze pozostają słowa Matki Bożej przekazane dzieciom. Słowa, które mimo upływu stu lat nie tracą na aktualności, są swego rodzaju ostrzeżeniem, niosą ze sobą nadzieję, pozwalają się na zatrzymać i zastanowić nad tym, co tak naprawdę jest w życiu ważne. Przypominają jak piękną modlitwą jest różaniec. To co mnie wzrusza, to także postawa dzieci, które w prosty i bezpośredni sposób udowodniły, że nawet będąc małym i biednym zawsze znajdzie się coś, co można ofiarować innym. I tą lekcję chciałabym zachować dla siebie na zawsze. waga małej Hiacynty, która potrafiła odmówić sobie zabawy, tak przecież naturalnej dla małej dziewczynki, żeby ofiarować Matce Najświętszej wszystko, co tylko mogła.

Marta Kowal

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Deon
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
Fatima

Icilio Felici

OPIS

Fatima - niewielka wioska w Portugalii, której nazwa od stu lat wywołuje emocje zarówno wśród wierzących, jak i tych, którzy wątpią. Od 1917 roku dochodziło tam do niezwykłych spotkań Maryi z trójką dzieci: Łucją, Franciszkiem i Hiacyntą. Przez dziesięciolecia pojawiło się wokół tej historii wiele pytań i wątpliwości. Co więcej, objawienia te nie straciły na aktualności i dziś.

Opowieść autorstwa Icilia Feliciego, poprzez doskonale prowadzoną narrację i niewątpliwe walory literackie tekstu, przybliża fakty z życia trójki rodzeństwa z Fatimy, a zarazem wprowadza Czytelnika w nurt prowadzący do źródeł wiary. Maryja przekazując dzieciom swoje orędzie, wzywa ludzkość do ewangelicznej przemiany życia: nawrócenia, modlitwy i pokuty, i przekonuje, że to właśnie wiara stanowi jedyny klucz do zrozumienia sensu tajemnic fatimskich.

Książka w wersji oryginalnej opisuje historię objawień i dzieje orędzia do 1978 roku. Wiadomo jednak, że tajemnice fatimskie na tle wydarzeń historycznych, które rozegrały się w kolejnych dziesięcioleciach, nabrały jeszcze większej dynamiki. Stąd niniejsze polskie wydanie uzupełnione zostało o aktualne informacje i posłowie, sięgające aż po XXI stulecie, a także komentarz pozwalający Czytelnikowi odnaleźć się w informacyjnym zgiełku.



SPIS TREŚCI

Dedykacja .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  . 5

WSTĘP OD WYDAWCY WŁOSKIEGO.  .  .  .  .  .  .  . 7

HISTORIA OBJAWIEŃ .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  15

Historia i legenda.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  17

Wizjonerzy.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  21

Pieśń niewinności.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  28

Anielskie preludium. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 34

Cova da Iria. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 43

Przebudzenie .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  50

Serce otoczone cierniami. . . . . . . . . . . . . . . . 58

Pole chwały . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 66

Biały obłok.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  72

Ku szczytom.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  79

Ofensywa piekła.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  86

W więzieniu.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  93

Miła woń Matki Boskiej. . . . . . . . . . . . . . . . 107

Opasane boki .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  113

Deszcz kwiatów.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  119

Wicehrabia z Montelo .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  125

Taniec słońca . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 136

Koniec i początek.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  146

Rozpalone lampki.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  151

Światełko na progu.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  162

Kalwaria Hiacynty. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 172

Zapach świętości .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  185

Ty pozostaniesz... .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  191

Bezsilna wściekłość.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  198

Fatima a Ojciec Święty.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  209

Jak rwący potok.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  218

Matka miłosierdzia.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  222

Matka Boska pielgrzymująca .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  226

„Szczęśliwej drogi, nasza Fatimska Pani” .  .  .  .  228

Serdeczne powitania.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  232

Matka Boska porywa serca.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  234

Hołd muzułmanów. . . . . . . . . . . . . . . . . 236

Wielki powrót.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  239

Druga pielgrzymka światowa.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  241

OPOWIEŚĆ BEZ KOŃCA. . . . . . . . . . . . . . 243

Pięćdziesiąta rocznica objawień . . . . . . . . . . . 245

Tajemnica fatimska.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  250

Niepokalane Serce Maryi .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  259

Zadośćuczynienie .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  263

Poświęcenie.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  265

Wielka obietnica . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 268

Dokumenty fatimskie. . . . . . . . . . . . . . . . . 276

Ocena pism Łucji . . . . . . . . . . . . . . . . . . 280

Powietrzny szlak nad Włochami. . . . . . . . . . . 283

Godzina Maryi.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  284

Poświęcenie Włoch. . . . . . . . . . . . . . . . . 285

Pragnienia episkopatu.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  285

Komitet organizacyjny . . . . . . . . . . . . . . . 286

Szlak maryjny.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  287

Szlak Rzym–Lizbona–Fatima–Neapol. . . . . . 288

Zstąpiła z nieba....  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  289

„Żywa”Matka Boska.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  291

Królowa serc. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 293

Niezwykła radość w miastach .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  293

Jedyna w swoim rodzaju apoteoza . . . . . . . . 295

„To coś więcej niż misja!” .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  296

Posłanniczka pokoju.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  298

Zakończenie?.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  300

POSŁOWIE DO WYDANIA POLSKIEGO.  .  .  .  305

Niedokończona książka o Fatimie .  .  .  .  .  .  .  .  .  307

Paweł VI a Fatima.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  309

Jan Paweł II a Fatima.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  312

W znaku Jasnej Góry. . . . . . . . . . . . . . . . 313

Wobec „znaków czasu”. . . . . . . . . . . . . . . 315

Znak macierzyńskiej ręki Opatrzności .  .  .  .  .  319

Tajemnica czy wciąż rozwijające się misterium chrześcijaństwa? .  ..  .  .  .  320

Benedykt XVI a Fatima.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  327

FRAGMENT KSIĄŻKI

Wydaje się, że Matka Boska ma wyraźne upodobanie do prostaczków w ogóle, a do pasterzy w szczególności, gdziekolwiek bowiem się ukazała – a litościwie macierzyńska ukazała się i będzie się ukazywać w wielu miejscach i wielu sytuacjach, dopóki dzieci powierzone Jej pieczy przez Bożą dobroć nadal będą zbaczały z prostej ścieżki i błądziły – tam pasterze, czy to mali, czy też dorośli, prawie zawsze są w centrum wydarzenia.
Nic w tym dziwnego.
W Betlejem w świętą noc właśnie pasterze jako pierwsi złożyli hołd Królowi, który dopiero co ujrzał światło i leżał w żłobku, a pośród tej zimnicy to Maryja najpierw poczuła tchnienie ich pełnej miłości i szczerej wiary, tchnienie cieplejsze jeszcze niż oddech wołu i osiołka. Zapewne ten przepojony miłością początek dany Jej, by pocieszyła się po tylu przypadkach odepchnięcia i tylu biedach, utkwił Jej na zawsze w pamięci i – by tak powiedzieć – pozostawił trwałe poczucie wdzięczności wobec prawowitych następców pastuszków przybyłych do groty.
Wiemy doskonale, że mówiąc w ten sposób, rozumujemy na sposób ludzki, ale nie wydaje się, byśmy zubożali wzniosłe wyobrażenia, jakie każdy z nas ma o Matce Niebieskiej, przypisując Jej uczucie, które przecież ustanawia najbardziej logiczną więź między stworzeniem a Stwórcą, między ziemią a niebem.
Jeśliby ktoś doszukiwał się u młodych bohaterów z Fatimy jakichś szczególnych darów lub znaków, które pozwalałyby zawczasu dostrzec, że oni właśnie są przeznaczeni do spraw wielkich, byłby rozczarowany.
Była to po prostu trójka „dzieciaków” w całym znaczeniu tego słowa.
I właśnie trojga dzieciaków szukała Matka Boska, a nie trzech cudów. Wszak o cudach mogła pomyśleć już Ona sama...
I znalazła taką trojkę młodych ludzi w Aljustrel, maleńkim osiedlu leżącym na obrzeżach Fatimy, gdzie życie niewielkiej liczby mieszkańców toczyło się radośnie i pogodnie.
Dwie dziewczynki i jeden chłopczyk. Trzy duszyczki w jednym ziarnku.
Dziesięcioletnia Łucja, jej dziewięcioletni kuzyn Franciszek Marto i ledwie siedmioletnia siostrzyczka Franciszka, Hiacynta. Cała trojka zdrowa i mocna, jak przystało na dzieci żyjące w górach, raczej nieśmiała, jak wszystkie dzieci niemające styczności z obcymi. Na ich twarzach łatwo można było dostrzec działanie słońca i wiatru. Naturalnie żadne z trojga dzieci nie umiało czytać ani pisać.
Łucja, najmłodsza z sześciorga dzieci Marii Róży, kobiety solidnej, jak gdyby była z jednej bryły marmuru, energicznej i po chrześcijańsku mądrej, i Antoniego dos Santos, była dzieckiem inteligentnym, spokojnym i do tego stopnia roztropnym, że jeśli któraś sąsiadka musiała w jakichś sprawach wyjść z domu, to jej właśnie powierzała dzieci. W wieku dziesięciu lat Łucja przystąpiła już do Pierwszej Komunii Świętej, została bowiem odpowiednio przygotowana i przeegzaminowana przez proboszcza z Fatimy.

Przeczytaj dłuższy fragment „Fatimy” »

Sklep internetowy Shoper.pl