This product is not available.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
Anioł Stróż idzie do szkoły

Edmond Prochain

OPIS

Zabawne opowieści o dwóch małych chłopcach, chodzących do szkoły. Jeden to Antek Dobrzyński, drugi - jego Anioł Stróż. Jeden uczy się jak być dobrym człowiekiem, drugi - jak właściwie opiekować się swoim podopiecznym. Spotykają się przypadkowo, ale już zupełnie nieprzypadkowo zostają przyjaciółmi. Po co komuś Anioł Stróż? Dlaczego czasem aniołowie nic nie widzą? Dlaczego niektórym "aniołom" lepiej nie ufać, choć wydają się miłe?  Chcesz wiedzieć? Sięgnij po pełne humoru książki z serii  "Twój anioł z nieba" - dobra lektura zapewniona! 

 

Tom pierwszy
ANIOŁ STRÓŻ IDZIE DO SZKOŁY

Niezwykłe przygody Antka i jego Anioła Stróża!
Wyobraźcie sobie, że w drodze do szkoły Anioł Stróż wpada w dziurę między chmurami i… z hukiem spada na ziemię. Ląduje – chyba nie przypadkiem – na drzewie w ogrodzie Antka, swojego ziemskiego podopiecznego!
Co wydarzyło się potem, o tym przeczytacie już w środku…



SPIS TREŚCI
FRAGMENT KSIĄŻKI

Na drodze do szkoły była wielka dziura w chmurach. Zwykle w tym miejscu czekał na uczniów doświadczony anioł, który bezpiecznie przeskakiwał z nimi na drugą stronę. Kiedy go nie było, anielska dzieciarnia miała przykazane obchodzić niebezpieczne miejsce naokoło. Anioł Stróż zatrzymał się na skraju przepaści między chmurami i przez chwilę się wahał.

– Jeśli pójdę dłuższą drogą –myślał na głos – to jeszcze bardziej się spóźnię. Za to tędy, na skróty, w pięć minut będę w szkole i może nawet nikt nie zauważy mojej nieobecności. Jestem już duży i mogę sam poruszać się po wielkim niebie. Przecież całkiem dobrze umiem już latać!

Nasz dzielny Anioł Stróż zebrał więc w sobie całą odwagę i głęboko nabrał powietrza. Dla doświadczonego anioła taki skok nie byłby niczym trudnym, lecz dla małego aniołka mógł okazać się bardzo niebezpieczny. A przecież piórka Anioła Stróża nie zdążyły się jeszcze nawet dobrze rozprostować po długim śnie. Pewny siebie… skoczył. Machał skrzydełkami, ile sił. Leciał nad przepaścią tak szybko, że chwilami dech zapierało mu w piersiach. Nagle, kiedy już prawie był po drugiej stronie, prawe skrzydełko zaplątało się w zbyt ciasno ściągniętą szelkę od tornistra. Anioł Stróż próbował uchwycić się rękami brzegu chmury, ale, niestety, runął w przepaść… Biedny Anioł Stróż spadł prosto na ziemię. I z przerażenia na chwilę stracił przytomność.

Sklep internetowy Shoper.pl