Książki
32.9
PLN
Źródła. Początki mistyki chrześcijańskiej t. III
Źródła. Początki mistyki chrześcijańskiej t. III
wydawnictwo: Promic
seria: Signa fidei
rok wyd.: 2017
ISBN: 978-83-7502-448-7
oprawa: miękka ze skrzydełkami
format: 136 x 208 mm
liczba stron: 240
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 32,90 zł

Dane techniczne

wydawnictwo Promic
seria Signa fidei
rok wyd. 2017
ISBN 978-83-7502-448-7
oprawa miękka ze skrzydełkami
format 136 x 208 mm
liczba stron 240

By prawdziwie poznać chrześcijańskie korzenie, z których wyrasta nasza cywilizacja, trzeba powrócić do źródeł. Jedynie poznanie ich może sprawić, że przekroczymy i odrzucimy karykaturalne przedstawienia chrześcijaństwa, których pełna jest dzisiejsza kultura. Owe fałszywe wyobrażenia ukazują bowiem chrześcijaństwo jako religię, która nie przystając do współczesności, próbuje nieustannie odbierać człowiekowi wolność.

 

Mając to wszystko na względzie, Olivier Clément zaprasza nas do powrotu do pierwocin, odkrywając przed nami najpiękniejsze teksty pierwszych ojców Kościoła. Komentuje je i przedstawia w  świetle wiary, której fundamentem jest zmartwychwstanie. I tak przed czytelnikiem rysuje się odmiana duchowości – obrazowo mówiąc – skierowana ku wewnętrznemu Obliczu, które przemawia do każdego człowieka ponad ideologiami czy systemami.  

 

W tomie 3. pomieszczono m.in. teksty i komentarze mówiące o naturze i praktyce kontemplacji i modlitwy, o dylematach miłości, o przejawach chwały Bożej ukrytej w stworzeniach. Całość zamyka Aneks zawierający obszerne omówienia przywoływanych postaci i idei. 

Olivier Clément (1921-2009), Francuz, jeden z najwybitniejszych współczesnych teologów prawosławnych. Od 1953 roku wykładał w Instytucie Teologii Prawosławnej św. Sergiusza w Paryżu. Autor kilkudziesięciu książek, z których kilka przetłumaczono na język polski. 


DRUKUJ OPIS

Wykaz skrótów . . . . . . . . . . . . . . . . . 5
Rozdział 1. O modlitwie. . . . . . . . . . . . . . . . 7
Rozdział 2. Chwała Boża ukryta w bytach. . . . . . . . . 63
Rozdział 3. Entaza–ekstaza . . . . . . .. . . . . . . . 93
Rozdział 4. Trudna miłość. . . . . . . . . . . . . . . 163
Aneks. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 229

O modlitwie
Co to jest modlitwa?
Wszelkie zagłębienie się w istnienie z przeczuciem tajemnicy miłości, piękna lub śmierci sprawia, że człowiek zwraca się ku modlitwie. Jednakże dla autentycznej modlitwy w chrześcijańskim znaczeniu tego słowa konieczne jest ustanowienie osobistej relacji z żywym Bogiem, nawiązanie z nim rozmowy, jak to ujmuje Ewagriusz z Pontu. Termin «rozmowa» należy tutaj rozumieć w szerokim sensie: może to być milczące wsłuchiwanie się, okrzyk bólu, wysławianie, ale może to też być protest Hioba. To, co jest nam potrzebne, nawet pośród najbardziej zajmujących zajęć, to stała pamięć o tym, że Bóg istnieje i nas kocha, że nie jesteśmy osamotnieni, zagubieni, pogrążeni w absurdzie w obliczu niebytu lub grozy, bowiem istnieje Inny, dostępny nam dzięki Jezusowi i w Jezusie dostępny w głębi naszego bytu.
Modlitwa jest „rozmową” rozumu z Bogiem. Przeto poszukuj stanu potrzebnego umysłowi w tym celu, by bezpowrotnie zdążać do Pana i rozmawiać z Nim bez żadnych pośredników.
Celem modlitwy nie jest przyciągnięcie Boga do nas, gdyż On i bez tego jest nam bliższy niż my sami sobie, jak mówi św. Augustyn. Celem jej jest nasze zbliżenie się do Niego i w przestrzeni dialogu rozpoznanie Jego bliskości. „Wszystko jest w Tobie, Panie, i ja jestem w Tobie, przyjmij mnie” – mówi pielgrzym Makary w Młodziku Fiodora Dostojewskiego.
Trójca rzeczywiście przejawia się w każdej rzeczy, chociaż żadna rzecz nie jest w Niej obecna. My natomiast zespalamy się z Nią tylko wtedy, gdy przyzywamy Ją w najświętszych modlitwach, z czystą myślą, przygotowani do zjednoczenia z Boskością, ponieważ Ona nie znajduje się w jakimś miejscu w tym sensie, że w jednym jest, a w innym nie, i nie przenosi się też z jednego miejsca w drugie, a nawet twierdząc, że Ona istnieje we wszystkich bytach, nie oddaje się dokładnie Jej nieskończoności, która przewyższa wszystko i która wszystko sobą obejmuje. […] Gdybyśmy, wsiadłszy na okręt, trzymali w rękach liny zaczepione o skałę, przydane nam do pomocy, to nie przyciągnęlibyśmy wcale skały do siebie, lecz my sami i nasz okręt przybliżylibyśmy się do niej. I odwrotnie, jeżeli ktoś ze stojących na okręcie chciałby popchnąć skałę na wybrzeżu, to nie uzyska niczego, zmagając się z twardą i nieruchomą skała, tylko oddali się od niej, tym bardziej od niej odrzucany, im bardziej będzie starał się ją odepchnąć. Oto dlaczego na początku każdej naszej czynności, a szczególnie gdy zaczynamy rozważać rzeczy Boskie, należy zaczynać od modlitwy nie po to, aby przyciągnąć do nas tę moc, która jest we wszystkim i nigdzie jej nie ma, lecz żeby rozmyślaniami o rzeczach Boskich i pobożnymi prośbami oddać się w Jej ręce i zjednoczyć się z Nią.

Przeczytaj dłuższy fragment „Źródła. Początki mistyki chrześcijańskiej t. 3” »

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Deon
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
Źródła. Początki mistyki chrześcijańskiej t. III

Olivier Clément

OPIS

By prawdziwie poznać chrześcijańskie korzenie, z których wyrasta nasza cywilizacja, trzeba powrócić do źródeł. Jedynie poznanie ich może sprawić, że przekroczymy i odrzucimy karykaturalne przedstawienia chrześcijaństwa, których pełna jest dzisiejsza kultura. Owe fałszywe wyobrażenia ukazują bowiem chrześcijaństwo jako religię, która nie przystając do współczesności, próbuje nieustannie odbierać człowiekowi wolność.

 

Mając to wszystko na względzie, Olivier Clément zaprasza nas do powrotu do pierwocin, odkrywając przed nami najpiękniejsze teksty pierwszych ojców Kościoła. Komentuje je i przedstawia w  świetle wiary, której fundamentem jest zmartwychwstanie. I tak przed czytelnikiem rysuje się odmiana duchowości – obrazowo mówiąc – skierowana ku wewnętrznemu Obliczu, które przemawia do każdego człowieka ponad ideologiami czy systemami.  

 

W tomie 3. pomieszczono m.in. teksty i komentarze mówiące o naturze i praktyce kontemplacji i modlitwy, o dylematach miłości, o przejawach chwały Bożej ukrytej w stworzeniach. Całość zamyka Aneks zawierający obszerne omówienia przywoływanych postaci i idei. 

Olivier Clément (1921-2009), Francuz, jeden z najwybitniejszych współczesnych teologów prawosławnych. Od 1953 roku wykładał w Instytucie Teologii Prawosławnej św. Sergiusza w Paryżu. Autor kilkudziesięciu książek, z których kilka przetłumaczono na język polski. 




SPIS TREŚCI

Wykaz skrótów . . . . . . . . . . . . . . . . . 5
Rozdział 1. O modlitwie. . . . . . . . . . . . . . . . 7
Rozdział 2. Chwała Boża ukryta w bytach. . . . . . . . . 63
Rozdział 3. Entaza–ekstaza . . . . . . .. . . . . . . . 93
Rozdział 4. Trudna miłość. . . . . . . . . . . . . . . 163
Aneks. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 229

FRAGMENT KSIĄŻKI

O modlitwie
Co to jest modlitwa?
Wszelkie zagłębienie się w istnienie z przeczuciem tajemnicy miłości, piękna lub śmierci sprawia, że człowiek zwraca się ku modlitwie. Jednakże dla autentycznej modlitwy w chrześcijańskim znaczeniu tego słowa konieczne jest ustanowienie osobistej relacji z żywym Bogiem, nawiązanie z nim rozmowy, jak to ujmuje Ewagriusz z Pontu. Termin «rozmowa» należy tutaj rozumieć w szerokim sensie: może to być milczące wsłuchiwanie się, okrzyk bólu, wysławianie, ale może to też być protest Hioba. To, co jest nam potrzebne, nawet pośród najbardziej zajmujących zajęć, to stała pamięć o tym, że Bóg istnieje i nas kocha, że nie jesteśmy osamotnieni, zagubieni, pogrążeni w absurdzie w obliczu niebytu lub grozy, bowiem istnieje Inny, dostępny nam dzięki Jezusowi i w Jezusie dostępny w głębi naszego bytu.
Modlitwa jest „rozmową” rozumu z Bogiem. Przeto poszukuj stanu potrzebnego umysłowi w tym celu, by bezpowrotnie zdążać do Pana i rozmawiać z Nim bez żadnych pośredników.
Celem modlitwy nie jest przyciągnięcie Boga do nas, gdyż On i bez tego jest nam bliższy niż my sami sobie, jak mówi św. Augustyn. Celem jej jest nasze zbliżenie się do Niego i w przestrzeni dialogu rozpoznanie Jego bliskości. „Wszystko jest w Tobie, Panie, i ja jestem w Tobie, przyjmij mnie” – mówi pielgrzym Makary w Młodziku Fiodora Dostojewskiego.
Trójca rzeczywiście przejawia się w każdej rzeczy, chociaż żadna rzecz nie jest w Niej obecna. My natomiast zespalamy się z Nią tylko wtedy, gdy przyzywamy Ją w najświętszych modlitwach, z czystą myślą, przygotowani do zjednoczenia z Boskością, ponieważ Ona nie znajduje się w jakimś miejscu w tym sensie, że w jednym jest, a w innym nie, i nie przenosi się też z jednego miejsca w drugie, a nawet twierdząc, że Ona istnieje we wszystkich bytach, nie oddaje się dokładnie Jej nieskończoności, która przewyższa wszystko i która wszystko sobą obejmuje. […] Gdybyśmy, wsiadłszy na okręt, trzymali w rękach liny zaczepione o skałę, przydane nam do pomocy, to nie przyciągnęlibyśmy wcale skały do siebie, lecz my sami i nasz okręt przybliżylibyśmy się do niej. I odwrotnie, jeżeli ktoś ze stojących na okręcie chciałby popchnąć skałę na wybrzeżu, to nie uzyska niczego, zmagając się z twardą i nieruchomą skała, tylko oddali się od niej, tym bardziej od niej odrzucany, im bardziej będzie starał się ją odepchnąć. Oto dlaczego na początku każdej naszej czynności, a szczególnie gdy zaczynamy rozważać rzeczy Boskie, należy zaczynać od modlitwy nie po to, aby przyciągnąć do nas tę moc, która jest we wszystkim i nigdzie jej nie ma, lecz żeby rozmyślaniami o rzeczach Boskich i pobożnymi prośbami oddać się w Jej ręce i zjednoczyć się z Nią.

Przeczytaj dłuższy fragment „Źródła. Początki mistyki chrześcijańskiej t. 3” »

Sklep internetowy Shoper.pl