Książki
29.9
PLN
Droga nadziei. Powieść
Droga nadziei. Powieść
tłum: Zofia Majchrowska
wydawnictwo: PROMIC
seria: Okna
rok wyd.: 2012
ISBN: 978-83-7502-352-7
oprawa: broszurowa ze skrzydełkami
format: 140 x 225 mm
liczba stron: 190
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 29,90 zł

Dane techniczne

wydawnictwo PROMIC
seria Okna
rok wyd. 2012
ISBN 978-83-7502-352-7
oprawa broszurowa ze skrzydełkami
format 140 x 225 mm
liczba stron 190
Zagadkowe kradzieże, tajemnicza śmierć i gorące uczucia w jesieni życia – to wszystko w tej oryginalnej i pełnej humoru powieści, której akcja toczy się w Londynie. Bohaterowie – pensjonariusze ekskluzywnego domu starców o nazwie Sunny Gardens i członkowie komuny na Hope Road – tworzą interesującą galerię ludzkich typów, barwnie i ciekawie zarysowanych. Opowiedziana historia ujmuje głębią, będąca właściwością ludzi dojrzałych. Tak naprawdę kryminalna intryga jest bowiem ledwie tłem dla otwierającej się przed każdym drogi nadziei, prowadzącej zawsze dalej i dalej. I  dowodzącej, że nigdy na nic nie jest za późno...
 
DRUKUJ OPIS

Patrick i Owen znali się od przedszkola, to jest od czasów, kiedy wspólnie byli sprawcami różnych psot w okolicy Portobello Road. W czasach młodości, a także już po skończeniu szkoły, nigdy nie stracili ze sobą kontaktu. Wiele lat później, kiedy Owen owdowiał i zakończył swoją długą karierę w najwyższych władzach Scotland Yardu, znowu spotykali się częściej. Patrick również miał więcej czasu od chwili, kiedy przestał pracować jako mechanik motocyklowy i przeszedł na emeryturę. Nowy styl życia bardzo mu
odpowiadał i korzystał z wszystkich jego uroków. Od kiedy zaś rodzina Owena wyprowadziła się z obszernego mieszkania w centrum miasta, które razem z nim zajmowała, obaj przyjaciele utworzyli w nim swoistą komunę. Funkcjonowało to całkiem nieźle.
Przeważnie... 
Co prawda obaj przyjaciele bardzo się różnili charakterami, ale łączyło ich zamiłowanie do niewyjaśnionych zdarzeń. Wieść ta rozeszła się w sąsiedztwie lotem błyskawicy. Toteż często proszono ich o pomoc, jeśli gdzieś w okolicy działo się coś dziwnego czy podejrzanego. I mimo że Owen właściwie wzbraniał się przed prowadzeniem dochodzeń i mieszaniem się w sprawy kryminalne, czasami nie potrafił
oprzeć się pokusie. Był starym wygą, więc jeśli już jakaś zagadka go zaintrygowała, to z reguły nie spoczął, dopóki jej nie rozwiązał...

Przeczytaj dłuższy fragment „Drogi nadziei” »

 

 W londyńskim domu starców mają miejsce kradzieże pieniędzy pensjonariuszy. Emerytowany nadinspektor Scotland Yardu Owen i jego przyjaciel Patrick postanawiają rozwikłać tę zagadkę. W niedługim czasie umiera jeden z mieszkańców ośrodka. Owen podejrzewa jednak, że to coś więcej niż zwykła śmierć i rozpoczyna działanie na własną rękę…
 
W zasadzie nie jest to tak do końca kryminał, ale taka jakby jego namiastka. Powieść obfituje w mnóstwo zabawnych scenek z życia starszych panów i przede wszystkim pokazuje, że życie nie kończy się po sześćdziesiątce, a emeryci także mogą mieć swoje pasje i  wykonywać ważne zadania.  A historia ze śmiercią pensjonariusza jest tylko tłem do ukazania tej idei.
 
Bo nie oszukujmy się, cała ta intryga z kradzieżami i morderstwem jest w gruncie rzeczy naiwna i płaska, rozwiązanie zostaje w zasadzie podane od razu, bo też nie ma zbyt wielu podejrzanych. I szkoda tylko, że jak złodziej to od razu Polak…
 
Oprócz kryminalnej sprawy przedstawione zostało też życie Owena i Patricka w ich komunie, codzienna beztroska, przestrzegane zwyczaje typu poranna gimnastyka, herbatka o siedemnastej i tym podobne. Cóż taka codzienność może z pozoru nie wydaje się być zbyt ciekawa, ale mimo to powieść przyjemnie się czyta, bo jest bardzo miła w odbiorze. „Miła w odbiorze” to może nie najlepsze określenie, ale chodzi mi o to, że podczas czytania wywołuje uśmiech na twarzy i stan pewnego rozrzewnienia.
 
Tak więc, jeśli macie zamiar przeczytać tę książkę, to nie nastawiajcie się na jakieś emocje związane ze sprawą kryminalną, a raczej skupcie się na relacji między dwoma panami i na ich podejściu do starzenia się. Gwarantuję, że poprawi wam się humor ;)
 
Marta Truszkowska
DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
Droga nadziei. Powieść

Carlo Meier

OPIS
Zagadkowe kradzieże, tajemnicza śmierć i gorące uczucia w jesieni życia – to wszystko w tej oryginalnej i pełnej humoru powieści, której akcja toczy się w Londynie. Bohaterowie – pensjonariusze ekskluzywnego domu starców o nazwie Sunny Gardens i członkowie komuny na Hope Road – tworzą interesującą galerię ludzkich typów, barwnie i ciekawie zarysowanych. Opowiedziana historia ujmuje głębią, będąca właściwością ludzi dojrzałych. Tak naprawdę kryminalna intryga jest bowiem ledwie tłem dla otwierającej się przed każdym drogi nadziei, prowadzącej zawsze dalej i dalej. I  dowodzącej, że nigdy na nic nie jest za późno...
 


SPIS TREŚCI
FRAGMENT KSIĄŻKI

Patrick i Owen znali się od przedszkola, to jest od czasów, kiedy wspólnie byli sprawcami różnych psot w okolicy Portobello Road. W czasach młodości, a także już po skończeniu szkoły, nigdy nie stracili ze sobą kontaktu. Wiele lat później, kiedy Owen owdowiał i zakończył swoją długą karierę w najwyższych władzach Scotland Yardu, znowu spotykali się częściej. Patrick również miał więcej czasu od chwili, kiedy przestał pracować jako mechanik motocyklowy i przeszedł na emeryturę. Nowy styl życia bardzo mu
odpowiadał i korzystał z wszystkich jego uroków. Od kiedy zaś rodzina Owena wyprowadziła się z obszernego mieszkania w centrum miasta, które razem z nim zajmowała, obaj przyjaciele utworzyli w nim swoistą komunę. Funkcjonowało to całkiem nieźle.
Przeważnie... 
Co prawda obaj przyjaciele bardzo się różnili charakterami, ale łączyło ich zamiłowanie do niewyjaśnionych zdarzeń. Wieść ta rozeszła się w sąsiedztwie lotem błyskawicy. Toteż często proszono ich o pomoc, jeśli gdzieś w okolicy działo się coś dziwnego czy podejrzanego. I mimo że Owen właściwie wzbraniał się przed prowadzeniem dochodzeń i mieszaniem się w sprawy kryminalne, czasami nie potrafił
oprzeć się pokusie. Był starym wygą, więc jeśli już jakaś zagadka go zaintrygowała, to z reguły nie spoczął, dopóki jej nie rozwiązał...

Przeczytaj dłuższy fragment „Drogi nadziei” »

Sklep internetowy Shoper.pl